Jedynie prawda jest ciekawa


Zaraz po Nowym Roku, Sejm niestety klepnie traktat fiskalny

27.12.2012

Niestety, tak jak się spodziewałem we wstępnym porządku obrad Sejmu 3 i 4 stycznia 2013, znalazło się II i III czytanie projektu ustawy, o ratyfikacji traktatu fiskalnego - pisze na swoim blogu poseł Prawa i Sprawiedliwości Zbigniew Kuźmiuk.

Sam ten projekt nie jest skomplikowany, składa się tylko z dwóch artykułów przy czym w pierwszym są wymienione 25 kraje, które pod traktatem się podpisały (wszystkie kraje UE oprócz Czech i W. Brytanii), w drugim natomiast termin wejścia ustawy w życie ale o samej zawartości traktatu, wiemy w Polsce niewiele.

Traktat fiskalny z kolei składa się z 16 obszernych artykułów ale przynajmniej kilka z nich zapisanych jest tak, że dopiero przyjęcie zobowiązań z nich wynikających, uruchomi procedury, które ma opracować Komisja Europejska.

Tak naprawdę więc każdy kraj, który przyjmuje zobowiązania traktatowe, do końca nie wie, jakiego rodzaju obowiązki na siebie przyjmuje.

Ale już te zapisy, które są jasne i precyzyjne, nakładają na sygnatariuszy traktatu takie zobowiązania, że taki kraj jak Polska, na dorobku i zapóźniony pod względem poziomu infrastruktury techniczno – społecznej, jeżeli będzie chciał się szybko rozwijać, nie będzie w stanie im sprostać.

Ten najistotniejszy, to z konieczność zrównoważenia budżetu państwa, a jeżeli już pojawi się deficyt to najwyżej do poziomu 0,5% PKB (w wyjątkowych przypadkach do 1% PKB) Chodzi o tzw. deficyt strukturalny, a więc sytuację w całym sektorze finansów publicznych (budżet państwa, budżety samorządów, budżety systemu ubezpieczeń społecznych), kiedy wydatki przekraczają dochody ale bez uwzględnienia zarówno dochodów jaki wydatków o charakterze nadzwyczajnym, bądź jednorazowym.

Teraz zgodnie z paktem Stabilności i Wzrostu, deficyt sektora finansów publicznych nie powinien przekraczać 3% PKB, a niedotrzymanie tego poziomu oznacza wszczęcie procedury nadmiernego deficytu wobec kraju członkowskiego.

Ale to nie wszystko. W traktacie znajdują się zapisy o mechanizmie korygującym, przygotowywanym przez Komisję Europejską w odniesieniu do krajów, w których deficyt przekracza wyznaczony poziom deficytu strukturalnego, programach partnerstwa budżetowego i gospodarczego dla krajów objętych procedurą nadmiernego deficytu zatwierdzanych przez Radę UE i Komisję Europejską.

Są także zapisy o koordynacji polityki gospodarczej krajów paktu, a także konieczność przedstawiania Radzie i Komisji Europejskiej ex ante (a więc przed podjęciem decyzji w kraju) reform polityki gospodarczej, które planuje się realizować w tych krajach.

Mamy więc do czynienia ze zgodą na głęboką ingerencję instytucji europejskich Rady i KE zarówno w politykę budżetową jak i politykę gospodarczą krajów, które paktem zostaną objęte.

Podczas II czytania, klub Prawa i Sprawiedliwości, złoży wniosek o odrzucenie projektu ustawy ratyfikacyjnej ale zdajemy sobie sprawę, że koalicja Platformy i PSL-u, dodatkowo wsparta przez posłów Ruchu Palikota, wniosek ten odrzuci.

Ponieważ ratyfikację traktatu rząd Tuska, forsuje według art. 89 Konstytucji RP czyli zwykłą większością głosów (mimo tego, że według jego zapisów Polska oddaje ważne kompetencje na rzecz organizacji międzynarodowej, a więc ratyfikacja powinna się odbywać według art. 90), to nie ulega wątpliwości, że taką większość w Sejmie już 4 stycznia osiągnie.

Ustawa ratyfikująca traktat fiskalny zostanie więc klepnięta w Sejmie zaledwie w ciągu 2 tygodni przy czym, żeby o debacie o tej sprawie, dowiedziało się możliwie jak najmniej osób, to jej pierwsze czytanie marszałek Kopacz, zarządziła na połączonym posiedzeniu komisji finansów publicznych, europejskiej i spraw zagranicznych, a dopiero drugie na plenarnym posiedzeniu Sejmu, przy czym kluby poselskie dostały zaledwie po 10 minut na wystąpienia klubowe.

Tak niestety wygląda demokracja w Sejmie w praktyce pod rządami koalicji Platformy i PSL-u.

Zbigniew Kuźmiuk
[fot. sejm.gov.pl/Krzysztof Białoskórski]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook