Jedynie prawda jest ciekawa


Zapomniane losy męczenników komunizmu

26.04.2012

"L'Osservatore Romano" pisze, że los chrześcijańskich męczenników komunizmu jest zapominany i przemilczany. Watykański dziennik ubolewa, że ta dramatyczna karta historii została "wymazana ze zbiorowej pamięci europejskiej, zignorowana i przeinaczona".

W czwartkowym wydaniu gazeta odnotowuje ważną według niej inicjatywę, jaką było międzynarodowe sympozjum, które odbyło się w Akademii Węgierskiej w Rzymie pod hasłem "Kościół katolicki Europy środkowo-wschodniej wobec komunizmu: postawy, strategie, taktyki".

Dziennik przypomina słowa francuskiego historyka i politologa Alaina Besancona, który w 1998 roku stwierdził, że chociaż w krajach komunistycznych "było więcej męczenników za wiarę niż w jakiejkolwiek innej epoce dziejów Kościoła, nie widać ani pośpiechu ani szczególnej gorliwości w sporządzaniu ich spisu".

"L'Osservatore Romano" zwraca uwagę na istotne, historyczne znaczenie "dramatycznych i heroicznych świadectw" więzionego prymasa Węgier kardynała Jozsefa Mindszenty'ego( 1892-1975), prymasa Polski kardynała Stefana Wyszyńskiego(1901-1981) i prześladowanego przez władze arcybiskupa Pragi kardynała Josefa Berana (1888-1969).

"Nie jest sprawą drugorzędną, że dziś jeszcze pozostają w wielkiej części do przeanalizowania sposoby, w jakie były opowiadane, przemilczane bądź całkowicie ignorowane losy owych męczenników wiary, których więziły, torturowały i zabijały reżimy komunistyczne"- podkreśla watykańska gazeta.

"Wydarzenia te były odczytywane i interpretowane zgodnie z kulturalnymi modami i wrażliwością tamtych czasów, co spowodowało, że w zbiorowej pamięci europejskiej losy tych mężczyzn i kobiet zostały zatarte, odbarwione i pozbawione konturów w swoistym procesie chrześcijańskiego zapomnienia o komunizmie - dodaje "L'Osservatore Romano" przytaczając słowa Besancona.

PAP
[fot. Wikipedia]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook