Jedynie prawda jest ciekawa

Zamach w Polsce możliwy, a w Rosji - już nie

20.11.2012

Jakie państwo, takie narażenie na zamach - europoseł Janusz Wojciechowski z przekąsem komentuje akcję ABW wokół rzekomych przygotowań do ataku terrorystycznego na najwyższe władze w Polsce.

Okazuje się, że w Polsce istnieje trotyl i możliwy jest zamach. I to na prezydenta! Strach pojechać do Sejmu, żeby w powietrze nie wylecieć. Niebezpieczny kraj, żeby nie powtórzyć za klasykiem – dziki!

Mamy pecha. Bo przecież nieopodal istnieje wielkie państwo Rosja, gdzie zamach jest czymś tak nieznanym i z gruntu niemożliwym, że ktokolwiek choćby tylko dopuszcza myśl o zamachu w Rosji, ten uznawany jest natychmiast za niepoczytalnego i godnego skierowania do psychiatry.

Co ciekawe – teza o niemożliwości zamachu na terenie Rosji – w samej Rosji nie jest aż tak popularna, natomiast bardzo popularna jest w Polsce. Tu obowiązuje wręcz dogmat o niemożliwości rosyjskiego zamachu.

No cóż, jakie państwo, takie narażenie na zamach...

Janusz Wojciechowski

[fot. PAP/Leszek Szymański]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook