Jedynie prawda jest ciekawa


Żałosny spadek po rządach PO

10.05.2013

To, co otrzyma w spadku w polskiej gospodarce i finansach publicznych nowa ekipa rządowa, na razie po sześciu latach rządów obecnej koalicji, może przyprawić nowych włodarzy RP o palpitację serca - pisze Janusz Szewczak, Główny Ekonomista SKOK.

Ponieważ MF J.V. Rostowski jest prawdziwym „Sztukmistrzem z Londynu”, absolutnym specem od kreatywnej księgowości i ukrywania długów, jego następca na Świętokrzyskiej może doznać prawdziwego szoku, zwłaszcza gdy zajrzy do wszystkich szuflad i pod dywan.

To, że PO i rząd zaczynają tonąć staje się coraz bardziej widoczne. Ciepła woda w kranie obiecywana przez Premiera D. Tuska wyraźnie stygnie, opóźniona wiosna spowodowała, że szczawiu nadal nie ma, a zaklinanego przez rząd i jego dyżurnych ekspertów w TVN24 ożywienia gospodarczego, jak nie widać,tak nie widać.

Problem jednak w tym, że ministrowie i liberalni „fachowcy od gospodarki - inaczej” rządowej koalicji PO-PSL, w tej tonącej polskiej łodzi, dryfującej przez ostatnie 6 lat bez busoli, narobili niemiłosiernie dużo dziur w pokładzie, pozrywali żagle i wykoślawili ster.

To, co otrzyma w spadku w polskiej gospodarce i finansach publicznych nowa ekipa rządowa, na razie po sześciu latach rządów obecnej koalicji, może przyprawić nowych włodarzy RP o palpitację serca. Zwłaszcza jeśli zostanie dokonana rzetelna analiza danych statystycznych i uczciwy bilans otwarcia – szczególnie w finansach publicznych.

Możemy mieć wtedy prawdziwy szok i tąpnięcie z naszymi danymi makroekonomicznymi, podobne do tego, który miał miejsce wtedy, gdy zmieniały się ekipy rządowe w Grecji czy Hiszpanii kilka lat temu. Wówczas to dopiero wyszło na jaw, że deficyt nie wynosi 3,7 proc. PKB, ale nagle 13,7 proc. PKB, dług publiczny jest 2-3-krotnie większy niż pierwotnie deklarowano, a kraj stanął na granicy bankructwa.

Ponieważ MF J.V. Rostowski jest prawdziwym „Sztukmistrzem z Londynu”, absolutnym specem od kreatywnej księgowości i ukrywania długów, jego następca na Świętokrzyskiej może doznać prawdziwego szoku, zwłaszcza gdy zajrzy do wszystkich szuflad i pod dywan. Niewątpliwie obecna ekipa powinna ponieść konsekwencje polityczne, prawne i wizerunkowe swych szkodliwych, beztroskich i nieodpowiedzialnych rządów. Jednak im dłużej będą trwały te rządy, tym skala spustoszeń w gospodarce, finansach publicznych i nastrojach społecznych będzie większa.

Sprzątanie i naprawianie polskiej łodzi gospodarczej i finansowej, po przejściu już 6-letniego, prawdziwego „Tajfunu Vincent”- zwłaszcza w sferze zadłużenia zagranicznego Polski i Polaków ok.1 bln zł, będzie niewdzięczną robotą w prawdziwej w Stajni Augiasza i to przez lata.

Konfrontacja nowej władzy z kryzysem europejskim, słabnącą polską gospodarką, załamującymi się finansami publicznymi, gigantycznymi długami wewnętrznymi i zewnętrznymi, słabnącymi dochodami podatkowymi, rosnącym bezrobociem, brakiem własnych banków i dużych firm, z rozczarowaniem i zdezorientowaniem przedsiębiorców, a zwłaszcza pustymi portfelami polskich konsumentów, będzie dopiero początkiem wyzwania.

Wyznanie prawdy i ukazanie przez nową ekipę, zarówno rynkom jak i polskiemu społeczeństwu prawdziwych, uczciwie policzonych, a tym samym znacznie gorszych od dotychczas deklarowanych głównych wskaźników gospodarczych i finansowych, spowoduje niewątpliwie gwałtowne reakcje rynków, a zwłaszcza kapitału spekulacyjnego, któremu tu nad Wisłą przez wiele ostatnich lat stworzono prawdziwe Eldorado. Spaść mogą na nas nawet sankcje polityczne i kary finansowe zarówno ze strony instytucji UE jak i agencji ratingowych oraz dużych koncernów i zagranicznych banków. Tym bardziej, że rząd premiera D. Tuska dobrowolnie i całkowicie bezsensownie włożył nam szyję w pętlę podpisując i ratyfikując Traktat Fiskalny, a pewnie wkrótce wbrew polskiej racji stanu przyklepie też Unię Bankową i Europejski Nadzór Bankowy.

Możemy więc mieć nad Wisłą zdarzenie, naciski i szykany jakie spadły na Węgry po zwycięstwie premiera V. Orbana, który postanowił ratować własny kraj. Nowa władza będzie musiała mieć charakter, spryt i nie byle jakie umiejętności.

Mimo wszystko trzeba będzie podjąć ten wysiłek. Będzie tym bardziej ciężko, że już dziś Polska musi dołożyć do budżetu Unii blisko 1,2 mld zł, a w najbliższych dwóch latach możemy więcej wpłacać do budżetu Unii, niż z niego otrzymywać. Pieniądze z nowej perspektywy budżetowej 2014-2020 mogą nie tylko trafić później do Polski, ale też i w mniejszej skali niż się spodziewano.

Wyraźnie będą też zaostrzone rygory i zwiększone utrudnienia w ich ewentualnym wykorzystaniu. Posypią się też nowe kary. W tym kontekście 6 mln zł wyrzuconych przez Min. Sportu J. Muchę na koncert Madonny, to będzie zaledwie mały pikuś. I choć główny doradca premiera D. Tuska, J.K. Bielecki,  twierdzi nadal, że „Tusk to są bezpieczne ręce, a ludzie PO po sześciu latach poczuli się naturalnymi zwycięzcami”, to przyszłość naszego kraju nie wygląda optymistycznie.

Dobrze by było, żeby nie okazało się, że obudziliśmy się z tą niby bezpieczną ręką tyle, że w nocniku. Nie byle jakich herosów będzie Polsce potrzeba w najbliższych latach, by skutecznie naprawić pokład okrętu z napisem Polska i nadać mu właściwy kierunek, nie wzbudzając przy tym buntu załogi na pokładzie.

Wiele deklarowanych i publikowanych dziś danych statystycznych i wskaźników makroekonomicznych, również tych GUS-owskich wydaje się być coraz mniej wiarygodnych. Ostatnie zaś budżety państwa J.V. Rostowskiego nie tylko w kwestii planowanego wzrostu PKB, deficytu czy dochodów z mandatów to przecież istny kabaret i fantastyka.

Zarówno kabaret Górskiego jak i sam Pinokio mają jak widać coraz większą konkurencję. Medialna wajcha pomału zaczyna być przestawiana. Jednakże skala spustoszeń w gospodarce i finansach, wyprzedaży wszystkiego co wartościowe w majątku narodowym, niszczenie wszystkiego co jeszcze polskie w sektorze finansowym, nieprawdopodobna uległość wobec różnego rodzaju lobby krajowego i zagranicznego, bezkrytyczne przyjmowanie nowych ogromnych zobowiązań finansowych i prawnych na rzecz unijnych struktur, spadną wcześniej czy później na barki nowej władzy.

Im bardziej będzie ona samodzielna, patriotyczna i uczciwa, tym bardziej będzie naciskana i krytykowana, zarówno od wewnątrz jak i z zewnątrz. Tym ważniejszy będzie więc profesjonalizm nowej ekipy, zręczność, umiejętność komunikowania się własnym społeczeństwem, ale i rynkami finansowymi, by odzyskać zaufanie społeczne i rozpocząć proces naprawy Rzeczpospolitej.

Niewątpliwie potrzebny będzie twardy kręgosłup moralny, dalekowzroczność, ale przyda się też z pewnością sporo szczęścia.

Janusz Szewczak
Główny Ekonomista SKOK

[fot. PAP/Radek Pietruszka]
                                                                               

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook