Jedynie prawda jest ciekawa

Zachód „zabawnie” zapomina o Kaliningradzie?

31.08.2014

Na facebookowym profilu Ambasady USA w Warszawie opublikowano grafikę stworzoną przez kanadyjskie przedstawicielstwo przy NATO. Dyplomaci kpią ze znajomości politycznej geografii przez żołnierzy Federacji Rosyjskiej.

Dyplomaci dodali również stosowny komentarz, cyt. „Geografia bywa trudna. Poniżej prezentujemy przewodnik dla rosyjskich żołnierzy, którzy nieustannie "gubią się" i "przypadkowo" wchodzą na teren Ukrainy”.

Zobacz tutaj.

Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie szli drogą otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Soczi. Tym razem tzw. „obwód kaliningradzki” nie należy do Polski ... ale - wg grafiki dyplomatów - nie należy też do Rosji. Klucz myślenia Zachodu o polskiej granicy z Rosją to niezrozumiałe traktowanie tego terytorium nieistotnego obszaru. Tymczasem bazy nowej Armii Czerwonej na tym terenie czy rosyjskie marzenia o lądowym połączeniu jakimś „humanitarnym korytarzem” z resztą tego kraju mogą być powodem w przyszłości dla „gubienia się zielonych ludzików”, np. na terenie Litwy, Łotwy i Estonii czy Polski.
 
Skoro uczymy Rosjan geografii to róbmy to profesjonalnie. 

Adam Słomka
[fot. Facebook/profil ambasady USA]


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na Facebooku!

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook