Jedynie prawda jest ciekawa


Za to co się stało z wiatrakami odpowiada rządząca koalicja

27.07.2014

"Była wielka presja firm zachodnich, żeby budować farmy wiatrowe w Polsce" - mówi prof. Jan Szyszko.

Stefczyk.info: NIK wczoraj opublikował raport miażdżący farmy wiatrowe...

Prof. Jan Szyszko, poseł PiS: Cieszę się, że NIK w końcu opublikował coś, co jest zgodne z prawdą.

NIK zarzuca, że przy powstawaniu tych farm występowały takie zjawiska jak konflikty interesów, korupcjogenne praktyki... Kto pana zdaniem stoi za takim postępowaniem?

Nie mam dokładnej wiedzy gdzie jest korupcja, a gdzie nie. O ile NIK tak napisał, to zapewne ma ku temu podstawy. Z tego co ja wielokrotnie widziałem, rzeczywiście wywierano presję na samorządy; dochodziło do tego, że zostały zawierane porozumienia między władzą, że o ile zgodzą się aby postawić farmę wiatrową, to w zamian za to gmina dostanie pieniądze. To jest tajemnica poliszynela. W gruncie rzeczy za to wszystko co stało się z wiatrakami odpowiada według mnie rządząca koalicja PO-PSL. Przez siedem lat byli zobowiązani do tego, aby powstała ustawa o odnawialnych źródłach energii. Ona nie powstała, dopiero w tej chwili wpłynął do Sejmu projekt, nad którym mamy obradować. A brak takiej regulacji powodował niejasność przepisów i decyzje mogły podejmować samorządy – o ile chciały, jak nie chciały to nie dopuściły do budowy farm wiatrowych. O ile wójt czy burmistrz miał przewagę w radzie, to przegłosował wszystko i można było budować farmy.

Kto zyskiwał na takim postępowaniu?

Na pewno inwestor. Warto zastanowić się kto jest inwestorem czy współinwestorem. Przypuszczam, że w wielu wypadkach będą to dosyć interesujące dla opinii publicznej informacje. Będąc ministrem i parlamentarzystą, wiem że była wielka presja firm zachodnich, żeby budować farmy wiatrowe w Polsce. Jeszcze w czasie kiedy byłem ministrem – 1997-1999 rok, była wielka presja ze strony takich państw jak Dania, Portugalia, Hiszpania, Niemcy, aby w Polsce budować farmy wiatrowe w ramach wspólnych przedsięwzięć – to jest jeden z mechanizmów protokołu z Kioto i konwencji klimatycznej. Wtedy po pełnej analizie mówiłem: z przyjemnością tak, o ile w Polsce farmę wiatrową pobudują np. Duńczycy, to my pobudujemy taką samą w Danii. Oczywiście to było zbywane śmiechem i nie chciało się na to godzić.

Czy w ogóle pozyskiwanie energii z farm wiatrowych jest opłacalne?

Farmy wiatrowe to jest jeden z większych skandali. Energia elektryczna jest droższa o 1,5 raza od energii tradycjonalnej. Za to wszystko płacimy my, to jest pokłosie pakietu klimatyczno-energetycznego, w ramach którego była wyraźna wola układu rządzącego, aby wspierać energetykę wiatrową, a nie np. geotermalną. Mogę tutaj podać przykład geotermii toruńskiej – jeden z największych sukcesów w zakresie odnawialnych źródeł energii. Proszę sobie przypomnieć jaka była ogromna nagonka, gdy Ministerstwo Środowiska wydawało koncesję dla geotermii toruńskiej czy kiedy Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska postanowił dofinansować ten projekt. W tej chwili jest cicho, dlatego, że jest to jeden z największych sukcesów geotermalnych na świecie. Jak się liczy, to jeden otwór wydobywczy zapewnia ciepłą wodę przez cały rok dla 200 tys. mieszkańców, a w okresie zimy ciepło dla 20 tys. mieszkańców. Cena według obliczeń jest niższa od tradycjonalnej, a przy energii wiatrowej o 150 proc. większa.  

Jakie mogą być skutki tego raportu NIK-u? Czy może on przykuć uwagę Komisji Europejskiej?

NIK jest instytucją kontrolującą, nie nakazującą. Wiele raportów NIK-u jest w Polsce pomijanych. Natomiast w Komisji Europejskiej wyraźnie było przyzwolenie na to, aby powstała energetyka wiatrowa. W kuluarach Parlamentu Europejskiego chodziły takie plotki, że Polska zobowiązała się do tego, aby postawić 3,5 tys. elektrowni wiatrowych w Polsce. Proszę zobaczyć gdzie one powstają – Polska północno-wschodnia, na terenach, które są bogate w zasoby złóż atrakcyjnych metali. Równocześnie proszę popatrzeć na zapisy w umowach. To jest nic innego jak pozbycie się własności ziemskiej – 3,5 tys. farm wiatrowych to jest 3,5 tys. przyczółków pozbycia się własności ziemskiej.

Co teraz powinien zrobić rząd gdyby chciał naprawić tę sytuację?

Natychmiast wstrzymać budowę elektrowni wiatrowych. Później przeprowadzić kontrolę kto w tym uczestniczył i w jaki sposób wywierano wpływ. Także zrobić analizę, które źródła energii odnawialnej powinny być w Polsce priorytetem. Według mnie to powinna być geotermia.

not. mc
[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. pomnik18042018 19.04.2018

    Amerykanie zlikwidują pomnik katyński? „Rosyjscy oligarchowie planują w tym miejscu zbudować hotel"

    Według przedstawiciela amerykańskiej Polonii, który wystąpił w programie Marcina Roli w telewizji wRealu24.pl, zagrożona jest przyszłość Pomnika Katyńskiego w Jersey City.

  2. 1270kaczynskiprezesnaczelnik 19.04.2018

    Znany polityk o Jarosławie Kaczyńskim: Jest jak Piłsudski!

    Naczelnik, Wódz, Marszałek. To tylko niektóre określenia, którymi politycy opozycji i nieprzychylni PiS dziennikarze nazywają prezesa partii rządzącej Jarosława Kaczyńskiego

  3. 1270pawlowiczkrystyna 19.04.2018

    Prof. Pawłowicz przesadziła? Obraża byłych prezydentów

    Krystyna Pawłowicz słynie z mocnych i kontrowersyjnych wypowiedzi

  4. 1270luck22yluck222 18.04.2018

    Wspaniała inicjatywa niepełnosprawnego Łukasza Warzechy

    Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach trudno o bezinteresowną pomoc, a z pewnością jeszcze trudniej oczekiwać jej od osób, które na co dzień same potrzebują pomocy. .

  5. 1270luckyluck 18.04.2018

    Korwin-Mikke znów odleciał: PiS to komuniści z krzyżem na wierzchu!

    Znany miłośnik Putina, Janusz Korwin Mikke, postanowił znowu zabłysnąć

  6. 1270conchitawurst 16.04.2018

    Najsłynniejszy transwestyta Europy ma HIV

    Smutna prawda o kondycji współczesnego świata. Wurst cierpi na HIV

  7. 1270kuxniarbezwtyd 10.04.2018

    „Ależ to jest obrzydliwe. Orgia cynizmu”

    Niezwykle trafny komentarz redaktora naczelnego tygodnika „Sieci”. Obnażył hipokryzję salonowych dziennikarzy.

  8. 1270lisinkapsszynka 06.04.2018

    Tomasz Lis nie wytrzymuje ciśnienia i bezpardonowo atakuje Jarosława Kaczyńskiego

    Ależ zabolała ich decyzja komitetu wykonawczego PiS i Jarosława Kaczyńskiego

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook