Jedynie prawda jest ciekawa

Za ile można kupić ministra Sienkiewicza?

09.04.2014

Szef MSW usprawiedliwia korupcję. Każdy urzędnik ma swój „punkt przełamania”. Jak u Gogola – byle według rangi brałi...

1. Obecna władza osiąga prawdziwe mistrzostwo w usprawiedliwianiu własnej korupcji.
Wszyscy są winni, tylko nie ich skorumpowani urzędnicy.
Nie są winni urzędnicy, tylko społeczeństwo, które na korupcje przyzwyczaja.
Nie są winni urzędnicy, tylko ludzie, którzy dają łapówki.
Nie są winni urzędnicy, nie jest winna Sawicka, złapana za rękę, tylko winne jest CBA, które te rękę złapało.

2. Dziś znakomity wykład usprawiedliwiania korupcji w rządzie dał minister Sienkiewicz. „Ja już od dawna powtarzam, że problem korupcji w Polsce to nie jest problem urzędników, bo każdy człowiek ma pewien punkt przełamania, pewną słabość, którą można wykorzystać...” - przekonywał w Polskim Radio szef MSW, zadowolony z tego, że koncern HP właśnie przeprasza za to, że skorumpował urzędnika w jego ministerstwie.

3. Punkt przełamania... to już opisał Gogol. Każdy bierze, byle tylko wedle rangi brał.
Zdaje się, że bohater afery informatycznej, urzędnik z MSW, nie wedle rangi wziął, albo też koncern HP nie według rangi dawał – i stąd problem, za który HP przeprasza. Wielką łapówkę dali podrzędnemu urzędnikowi, tymczasem według rangi należało wyżej...

4. Punkt przełamania... a jaki punkt przełamania ma minister Bartłomiej Sienkiewicz?
Mówiąc wprost – za ile można kupić ministra Sienkiewicza? Za ile można kupić innych ministrów rządu PO-PSL? A za ile można kupić premiera? W końcu to tez urzędnik, szef wszystkich urzędników...

Janusz Wojciechowski
[Fot. PAP/R.Pietruszka]
CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook