Jedynie prawda jest ciekawa


Za co Nowak odwołał Klicha?

10.02.2012

Wczoraj Minister Infrastruktury Sławomir Nowak odwołał Przewodniczącego Komisji Badania Wypadków Lotniczych Edmunda Klicha z uzasadnieniem, braku możliwości współpracy pomiędzy nim, a pozostałymi członkami komisji (wniosek do ministra podpisali wszyscy pozostali członkowie komisji).

Po blisko 2 latach działania przewodniczącego Klicha  między innymi jako polskiego akredytowanego przy rosyjskiej komisji MAK jego „sukcesach” w badaniu przyczyn katastrofy smoleńskiej, takie uzasadnienie ministra, może rzeczywiście robić wrażenie.

Wypada przy tym przypomnieć, że dokładnie rok temu poprzednik Nowaka, minister Grabarczyk, nie znalazł argumentów do odwołania Klicha, choć wniosek złożony przez pozostałych członków komisji badania wypadków lotniczych, zawierał bardzo podobne zastrzeżenia jak ten obecny.

To odwołanie nie powinno moim zdaniem zamknąć jakiekolwiek oceny działalności Edmunda Klicha w tym także oceny prokuratorskiej.

Mam nadzieję, że dożyjemy czasów, kiedy możliwe będzie sprawdzenie jak to się stało, że do stosunkowo niskiej rangi urzędnika w Polsce, tuż po katastrofie pod Smoleńskiem zadzwonił wiceszef rosyjskiego MAK-u Morozow i jak to opisywał sam Klich zapewnił go, że będzie akredytowanym przy tej komisji. Choć Klich był przecież szefem komisji badającej w Polce katastrofy cywilne, a katastrofa dotyczyła samolotu wojskowego.

Jak to się stało, że strona polska, a więc minister Grabarczyk, a później premier Tusk zgodzili się wręcz z dyspozycją strony rosyjskiej i potwierdzili wybór dokonany przez Morozowa, desygnując Edmunda Klicha jako akredytowanego do komisji MAK.

Jak to się stało, że ministrowie Grabarczyk, Klich, premier Tusk zaakceptowali ustalenia Klicha z Morozowem o wyborze Konwencji Chicagowskiej jako podstawy prawnej badania przyczyn katastrofy smoleńskiej, choć nie było w tej sprawie żadnej ekspertyzy prawnej.

Sam Klich przyznał się zresztą, że zastosowanie tej konwencji podpowiedział mu wspomniany Morozow, podczas ich pierwszej rozmowy telefonicznej przeprowadzonej przed południem w dniu 10 kwietnia 2010 roku.

Później zresztą w działalności Klicha było jeszcze więcej zagadkowych zachowań (zagadkowych z punktu widzenia dążenia do prawdy w wyjaśnianiu przyczyn katastrofy).

To było przekonywanie polskich ministrów aby wysłać do Moskwy i Smoleńska możliwie jak najmniejszą liczbę ekspertów (z uzasadnieniem, że ich duża liczba będzie denerwowała Rosjan), czy uniemożliwienie polskim ekspertom bezpośredniego udziału w badaniu wraku samolotu, a także powodowanie konfliktów w ramach polskiej grupy wysłanej do Smoleńska i Moskwy.

Na uwagę zasługuje także podanie przez Klicha informacji o tym, że w kokpicie samolotu był generał Błasik (Klich twierdził, że rozpoznany został jego głos) i że nie tylko uczestniczył w procedurze lądowania samolotu ale także wywierał presję na załogę aby lądowała w tak trudnych warunkach.

Generalnie Edmunda Klicha trzeba zapamiętać jako jawnego stronnika raportu o przyczynach katastrofy przygotowanego przez rosyjski MAK i to nawet w okresie, kiedy obnażane były kolejne kłamstwa związane z katastrofą smoleńską, takie jak ekspertyza krakowskiego instytutu, wykluczająca obecność generała Błasika w kokpicie samolotu.

Na specjalną uwagę zasługuje także nagrywanie rozmów przez Klicha z najważniejszymi urzędnikami w państwie. Wiemy na razie o niektórych z nich (między innymi o nagraniu rozmowy z ministrem obrony Klichem) i ku najwyższemu zdumieniu  nie interesuje to naszej prokuratury.

Może to miała być jakaś polisa ubezpieczeniowa dla Edmunda Klicha i tylko czekać jak zostanie wykorzystana jeżeli jednak ograny prokuratorskie zainteresują się tymi „niekonwencjonalnymi” metodami jego działania.

A swoją drogą to coraz więcej osób związanych ze smoleńskim kłamstwem zostaje poza burtą struktur rządowych (Grabarczyk, Bogdan Klich, Miller, Kwiatkowski) a teraz Edmund Klich i wiceszef BOR generał Bielawny. Może więc pęknie także zmowa milczenia.

Niezalezna.pl/Zbigniew Kuźmiuk

[fot.PAP/Leszek Szymański]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook