Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wywiad Stefczyk.info: Romaszewski o Marszu

14.12.2011

My dziś nie mamy do czynienia z ideą integracji, która powinna przebiegać w odpowiedni sposób. To raczej ideologia, jak komunizm. Dziś mamy propagandę ideologii europejskości – mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info Zbigniew Romaszewski, były wicemarszałek Senatu.

Stefczyk.info: Był Pan obecny na Marszu Niepodległości i Solidarności. Jak Pan ocenia tę inicjatywę?

Zbigniew Romaszewski: Marsz udał się o wiele lepiej niż się spodziewałem. Ja przed nim byłem pełen obaw, czy uda się to dobrze zorganizować, czy ludzie przyjdą. Okazało się, że moje obawy były bezzasadne.

Z czego one wynikały?

Ja mam przykre doświadczenia w tej sprawie. W 1981 roku organizowałem bowiem gigantyczną manifestację, która miała się odbyć 17 grudnia. To miał być wyraz naszego sprzeciwu wobec używania przemocy w rozwiązywaniu problemów społecznych. Pracowałem jak głupi, ale stan wojenny mnie zwolnił. Ja więc mam świadomość, jak trudno się organizuje takie marsze. Dlatego jestem pełen uznania dla organizatorów.

Ludzie również dopisali

Przyszły tłumy. Ludzie szli z pełną powagą. Złożono kwiaty pod pomnikiem tych, którym zawdzięczamy niepodległość – Witosa, Reagana, Grota Roweckiego, Paderewskiego, Dmowskiego i Piłsudskiego. Muszę powiedzieć, że na mnie zrobiło to ogromne wrażenie.

Czy ta manifestacja przywiązania do Polski może szerzej oddziaływać na społeczeństwo?

Trudno o tym przesądzać. Sądzę jednak, że każdy przejaw przywiązania do polskości oraz prawdy historycznej jest ważny. Bowiem dziś walczy się z historią. Przekonałem się o tym osobiście w ostatnich dniach. Zostałem bowiem zaproszony przez jedną z fundacji na spotkanie ze szkołami. Wczoraj jedna szkoła odmówiła udziału w spotkaniu, a dziś inna szkoła – Liceum im. Szumana – nie przyszła. Domyślam się, że z mojego powodu. O historii nie należy dziś mówić tak, jak ja mówię. Również dlatego atakuje się w kraju takie inicjatywy jak Marsz.

Komu zależy na fałszowaniu prawdy o naszej przeszłości?

Przede wszystkim rzecznikom ideologii zjednoczonej Europy. My dziś nie mamy do czynienia z ideą integracji, która powinna przebiegać w odpowiedni sposób. To raczej ideologia, jak komunizm. Dziś mamy propagandę ideologii europejskości. To nie jest stosunek racjonalny. Dziś, gdy padają kolejne pomysły na wzmocnienie integracji, nie mówimy czym to może skutkować. Uznajemy tylko, że będzie fajnie. Zyskamy możliwość dofinansowania niemieckich i francuskich banków.

Historia przeszkadza tej ideologii?

Przeszkadza poczucie godność narodowej, patriotyzm. Ideologia europejskości wymaga zmiany całej aksjologii. To się stały dziś pojęcia negatywne. Historia również, ponieważ ona gwarantuje nam tożsamość. Należy się więc jej pozbyć. Bez niej łatwiej nam wejść do zideologizowanej Europy.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[fot. PAP/Paweł Kula]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook