Jedynie prawda jest ciekawa


Piotr Zaremba o debacie w Sejmie

15.12.2011

Premier mówi musimy zdążyć na ten pociąg. Ale nie wiemy nawet na jaki – przecież nie wzmacniamy Unii a nowy dziwny twór.

Zręczne retorycznie wystąpienie premiera Tuska zawierało dwa podstawowe przesłania. Pierwsze to przekonanie, że „Unia nie wróci już do swojej postaci sprzed kryzysu”.  I że są przed Unią jedynie dwie drogi: albo koncert mocarstw, albo wzmocnienie instytucji unijnych.

Teza sugestywna: można przedstawiać zrzekanie się dowolnych uprawnień na rzecz Unii jako ruch ratujący nas przed… zdominowaniem przez Francję i Niemcy.  Tylko przypomnijmy sobie obecne realia: już traktat lizboński był przedstawiany jako krok w kierunku wzmocnienia instytucji unijnych. A okazał się kapitalnym krokiem w kierunku wzmocnienia przewagi Paryża i Berlina. Gwarancji, że tak nie będzie tym razem, Donald Tusk przedstawić nie jest w stanie i nawet nie próbuje.

Zresztą w jakiejś mierze już to się stało – ostateczna zamiana zmiany traktatu unijnego na powołanie unii fiskalnej oznacza przecież utrwalenie prostych mechanizmów międzyrządowych. Z prostym mechanizmem ustalania wszystkiego w gronie duetu Merkozy.

Drugim przesłaniem jest wywoływanie wrażenia, że zmiany natury Unii (zakończone ostatecznie integracją czegoś, co Unią nie jest) to swoisty pociąg, który już odjeżdża i na który można nie zdążyć. Francja chce integracji strefy euro w wąskim składzie, na głos Polski nikt tak naprawdę nie czeka. To my musimy się starać, ba nawet śpieszyć.

To jednak przekonanie oparte wyłącznie na… przekonaniu.  Gdyby tak było, pytanie o podmiotowość Polski i o warunki decyzji Polaków byłoby jeszcze bardziej palące.

Zresztą nawet gdyby była to prawda, kolejne pytanie, czy polski minister powinien w tym procesie odgrywać rolę przyśpieszacza? Swoistego prymusa? A co jeśli kolejna koncepcja (czy raczej zbiór koncepcji) okaże się równie poroniona jak projekt euro? Dla którego był przecież pomysł alternatywny, bardziej elastyczny – ecu, przypomniał o tym w debacie Waldemar Pawlak. A który został jednak wybrany - - z powodów politycznych, można by nawet rzec ideologicznych.

Reszta była retoryką ośmieszającą opozycję. To przypominało zresztą o dodatkowym kontekście – występując jako prymus  na forum europejskim, Sikorski przyczynił się do politycznej polaryzacji na forum krajowym. Efektem jest przyrost poparcia dla PO (choć także i dla PiS), dowodem na to jest najnowszy sondaż. I choć Tusk wylewnie dziękował Millerowi i Palikotowi za poparcie, to odebrał im po troszę polityczną inicjatywę. Podciął im skrzydła. Efektem były dramatyczne wystąpienia obu liderów lewicy za Europą jako państwem federalnym – Miller opowiadał się otwarcie za przekazaniem Brukseli także decyzji w sprawie „wiary i moralności”. To tym mocniej utwierdziło pozycję PO jako partii stojącej pośrodku i wyważającej różne racje.

Wystąpienie Tuska stanowiło ofertę zwodniczą, ale atrakcyjną. Szkoda, że w samej debacie głównym głosem opozycyjnym było wystąpienie Anny Fotygi  w imieniu PiS – mało komunikatywne, nie biorące byka za rogi, nie odnoszące się do istoty rządowego stanowiska. Trzeba jednak przyznać, że PiS na tym podziale politycznie korzysta i tworzy wobec kierunku polityki Tuska wyraźną alternatywę.  

Błyskotliwszą krytykę w samej debacie przedstawił w imieniu Solidarnej Polski Ludwik Dorn zarzucając Tuskowi, że postawił konsekwentnie na model „lokalno-tubylczy” zamiast „narodowego”. Że chce się trzymać za wszelką cenę silniejszego, czyli Niemiec.

Skądinąd stanowisko prawicy także nie jest spójne. Uzasadniony opór wobec Unii bardziej scentralizowanej próbuje bowiem łączyć z optowaniem za Unią bardziej solidarną. A to oznacza większy unijny budżet i w konsekwencji pokusy większej kontroli nad instytucjami, które obdarowuje się pieniędzmi. Za to niepokój wyrażany przez prawicową opozycję jest w pełni uzasadniony.

O tym, jak ta dyskusja będzie wyglądać dalej, świadczy kuriozalna wypowiedź prezydenta Komorowskiego w sejmowych kuluarach. Zapytano go, czy ustalenia dotyczące tzw. unii fiskalnej powinny być zatwierdzane większością 2/3 czy zwykłą większością (zdania ekspertów są podzielone, zdaniem prawicy to traktat pozbawiający Polskę części uprawnień). Komorowski odpowiedział, że debata w europarlamencie  (gdzie europosłowie prawicy krytykowali polski rząd) każe mu o tym myśleć sceptycznie. Ale mógłby zmienić zdanie, gdyby w dalszej debacie dominowała jedność. Innymi słowami, tylko wtedy będziemy respektować wasze prawa (prawica ma w polskim Sejmie ponad 1/3 mandatów), gdy nas poprzecie. Jeśli nie, będziecie wyłączeni z decyzji.

Piotr Zaremba

Warto poczytać

  1. 1270kodomi 20.04.2018

    Totalny odlot KOD. Zbierają relikwie od „obrońców demokracji”

    Jeszcze niedawno KOD miał mocarstwowe plany odbicia Polski z rąk „kaczystów"

  2. pomnik18042018 19.04.2018

    Amerykanie zlikwidują pomnik katyński? „Rosyjscy oligarchowie planują w tym miejscu zbudować hotel"

    Według przedstawiciela amerykańskiej Polonii, który wystąpił w programie Marcina Roli w telewizji wRealu24.pl, zagrożona jest przyszłość Pomnika Katyńskiego w Jersey City.

  3. 1270kaczynskiprezesnaczelnik 19.04.2018

    Znany polityk o Jarosławie Kaczyńskim: Jest jak Piłsudski!

    Naczelnik, Wódz, Marszałek. To tylko niektóre określenia, którymi politycy opozycji i nieprzychylni PiS dziennikarze nazywają prezesa partii rządzącej Jarosława Kaczyńskiego

  4. 1270pawlowiczkrystyna 19.04.2018

    Prof. Pawłowicz przesadziła? Obraża byłych prezydentów

    Krystyna Pawłowicz słynie z mocnych i kontrowersyjnych wypowiedzi

  5. 1270luck22yluck222 18.04.2018

    Wspaniała inicjatywa niepełnosprawnego Łukasza Warzechy

    Wydawałoby się, że w dzisiejszych czasach trudno o bezinteresowną pomoc, a z pewnością jeszcze trudniej oczekiwać jej od osób, które na co dzień same potrzebują pomocy. .

  6. 1270luckyluck 18.04.2018

    Korwin-Mikke znów odleciał: PiS to komuniści z krzyżem na wierzchu!

    Znany miłośnik Putina, Janusz Korwin Mikke, postanowił znowu zabłysnąć

  7. 1270conchitawurst 16.04.2018

    Najsłynniejszy transwestyta Europy ma HIV

    Smutna prawda o kondycji współczesnego świata. Wurst cierpi na HIV

  8. 1270kuxniarbezwtyd 10.04.2018

    „Ależ to jest obrzydliwe. Orgia cynizmu”

    Niezwykle trafny komentarz redaktora naczelnego tygodnika „Sieci”. Obnażył hipokryzję salonowych dziennikarzy.

CS154fotoMINI

Czas Stefczyka 154/2018

PDF (7,35 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook