Jedynie prawda jest ciekawa

Wywiad Stefczyk.info: Wąsik o marszu 13 grudnia

11.12.2011

Państwo po raz kolejny zaniedbało rocznicę wprowadzenia stanu wojennego. W związku z tym, należy ją zaznaczyć oddolną inicjatywą. Dzięki naszemu marszowi temat stanu wojennego, temat polskiej niepodległości będzie dominował w mediach 13 grudnia – zaznacza w rozmowie z portalem Stefczyk.info Maciej Wąsik, lider PiSu w Warszawie.

Stefczyk.info: Dlaczego uznaliście Państwo, że zorganizowanie Marszu Niepodległości i Sprawiedliwości jest potrzebne?

Maciej Wąsik, lider warszawskiego PiS: Nasza inicjatywa wynika z dwóch zdarzeń. Po pierwsze 13 grudnia przypada 30. rocznica wprowadzenia stanu wojennego. Uznaliśmy, że tę rocznicę trzeba mocno podkreślić. Z drugiej strony mamy do czynienia z bardzo niepokojącymi wypowiedziami ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. To wszystko spowodowało, że postanowiliśmy właśnie 13 grudnia wyrazić swoje przywiązanie do niepodległości.

Nie boi się Pan, że ta inicjatywa będzie przeciwskuteczna. Wszystko, co robi dziś PiS jest atakowane i wyśmiewane.

Jednak, czy to znaczy, że my mamy nic nie robić? Poza tym Marsz nie jest inicjatywą partyjną. My zapraszamy na niego wszystkie środowiska, dla których problem niepodległości jest istotny, dla których suwerenność w relacjach z Unią jest ważna. Na Marsz zapraszamy każdego, kto sądzi, że Polska nie powinna być tylko jednym ze stanów Europy.

W debacie dotyczącej Marszu pojawiają się również głosy, że przyćmicie Państwo inne wydarzenia związane z rocznicą wprowadzenia stanu wojennego, że upolitycznicie ten dzień. Co Pan na to?

Nie zgadzam się. Nie słyszałem o żadnych wielkich uroczystościach państwowych związanych z rocznicą wprowadzeniem stanu wojennego. Państwo po raz kolejny zaniedbało tę rocznicę. W związku z tym, należy ją zaznaczyć oddolną inicjatywą. Dzięki naszemu marszowi temat stanu wojennego, temat polskiej niepodległości będzie dominował w mediach 13 grudnia. To jest nasz cel.

Czy Pana zdaniem wprowadzenie stanu wojennego i dzisiejsze pomysły federalizacji Europy mają jakiś wspólny mianownik?

Tych sytuacji nie można porównywać, nie można mówić o wspólnym mianowniku. Można jednak mówić o wspólnym temacie. Stan wojenny to było odłożenie na długi czas polskich marzeń o niepodległości. One zostały rozbudzone powstaniem „Solidarności” w 1980 roku. W tej chwili mamy natomiast dyskusję, jak bardzo Unia Europejska ma ograniczyć polską suwerenność. My stoimy po stronie tych, którzy uważają, że w im mniejszym stopniu UE to robi tym lepiej. Już dziś Wspólnota ogranicza naszą podmiotowość. Na dalsze ograniczenie nie ma naszej zgody.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[fot. PAP/Jerzy Undro]

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook