Jedynie prawda jest ciekawa

Wyszkowski: Wałęsa odpowie za kłamstwa

02.02.2017

Lech Wałęsa może odpowiedzieć przed sądem za składanie fałszywych zeznań.

„Prokurator uprzedzał go o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, a on powiedział, że zdaje sobie z tego sprawę. Gdy przedstawiono mu dokumenty, powtarzał: nie, to nie moje pismo, nic nie podpisywałem” – mówi Krzysztof Wyszkowski w rozmowie z „SuperExpressem”, komentując sugestie, że Lecha Wałęsa powinien odpowiedzieć karnie za kłamstwo ws. „Bolka”.

Podczas konferencji prasowej IPN przedstawiono ekspertyzę grafologiczną, która udowadnia, że dokumenty znalezione w tzw. teczce „Bolka” były podpisane przez Lecha Wałęsę.

Ekspertyza ma być dowodem na to, że Lecha Wałęsa składał fałszywe zeznania przed prokuraturą. Mówi o tym Krzysztof Wyszkowski w rozmowie z „SuperExpressem”.

„Lech Wałęsa składał zeznania w 2016 roku przed prokuratorem, występując w towarzystwie dwóch pełnomocników. W postępowaniu ma status pokrzywdzonego, bo gdy rok temu ujawniono dokumenty z domu Czesława Kiszczaka, on twierdził, że są podrobione. Sprawdzano, kto ewentualnie mógł się tego dopuścić na jego szkodę. Prokurator uprzedzał go o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznania, a on powiedział, że zdaje sobie z tego sprawę. Gdy przedstawiono mu dokumenty, powtarzał: nie, to nie moje pismo, nic nie podpisywałem” – powiedział Wyszkowski.

„Nie mam wątpliwości, że Wałęsa odpowie za kłamanie podczas śledztwa. Grozi za to od 6 miesięcy do 8 lat więzienia” – dodał.

Podobne zdanie jak Wyszkowski ma wnuk legendarnej Anny „Solidarność”, Piotr Walentynowicz.

„Wałęsa powinien zostać ukarany za kłamstwa. Ja od dawna wiedziałem, że on donosił. Babcia zawsze mi to powtarzała” – mówił w rozmowie z „SuperExpressem”.

Mly/se.pl

fot. [PAP/Adam Warżawa]

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook