Jedynie prawda jest ciekawa


Wyszkowski: Putin obawia się reakcji Zachodu

12.05.2014

Rozmowa z legendarnym działaczem opozycji antykomunistycznej, publicystą Krzysztofem Wyszkowskim.

Stefczyk.info: Na Ukrainie rozpoczęła się kolejna fala niepokojów. Wszystko przez wyniki referendum, które na wschodzie Ukrainy pokazały ponoć, że mieszkańcy chcą niepodległości swoich regionów. Wszystko pod dyktando prorosyjskich terrorystów, którzy mają silną pozycję w regionie. Czy Putina ktoś może zatrzymać?

Krzysztof Wyszkowski: W mojej ocenie tak, zdecydowanie Putina da się zatrzymać. Fakt, że Kreml sięga do metod niejawnych, szuka uzasadnienia społecznego, dla swojej polityki, gromadzi ludzi na ulicach, pokazuje jego słabość. Moskwa używa metod, które muszą stawiać media światowe w trudnej sytuacji. Wszystko ma mieć charakter „demokratyczny”, Putin więc pokazuje, że to lud chce ekspansji. A władca Rosji jedynie odpowiada na prośbę ludu, społeczeństwa i narodu, które nie chce być ciemiężone przez „faszystów”. To jest zręczna taktyka. Putin wykorzystuje wszystkie narzędzia, którymi można oddziaływać na opinię publiczną na Zachodzie. Poza zasłoną związaną z „wolą ludu” jest i drugi mechanizm.

W co jeszcze gra Putin?

Walka z faszyzmem, która jest bardzo wygodnym narzędziem, dzięki któremu można uruchamiać pożytecznych idiotów, jest uzupełniana walką z antysemityzmem. Putin jest obecnie wielkim przyjacielem Izraela, kontaktuje się z przywódcami Izraela, uczestniczy w żydowskich świętach, przyjaźni się z synagogą moskiewską. I prezydent Rosji bierze w ochronę Żydów ukraińskich. To również użyteczne narzędzie obliczone na reakcję opinii mediów i społeczeństw Zachodu.

Co to mówi o sile Putina? Dlaczego Pan sądzi, że Putina można mimo wszystko zatrzymać?

To wszystko świadczy o tym, że Putin musi to robić, nie może zagarnąć Ukrainy, a nawet jej wschodniej części, jak Osetii czy Abchazji w 2008. Wtedy nie musiał wykorzystywać tylu skomplikowanych narzędzi, mógł po prostu wysłać czołgi. Putin jednak obawia się reakcji Zachodu, a gdyby ona była bardziej zdecydowana, byłaby skuteczna. Nadal jest miejsce na skuteczną reakcję.

Wierzy Pan w to? Widząc jak działa UE można mieć coraz więcej wątpliwości.

Reakcja Niemiec, również Francji, źle wróży tej sprawie. Może straszak „walki z faszyzmem” tak paraliżuje Niemcy... To byłoby wyjaśnienie najkorzystniejsze dla Berlina, pozwalające zmazać odczucie, że oni współpracują chętnie z każdym, kto ma siłę, z kim łączą ich interesy finansowe.

Jak wobec sceptycyzmu Niemiec ws. Ukrainy rozumieć ostatnią retorykę premiera Donalda Tuska, który stał się bardzo proukraiński i antyrosyjski?

Nie zgadzam się z tą oceną. Donald Tusk prowadzi podwójną grę. W stosunku do polskiej opinii publicznej udaje przeciwnika Putina, ale realia polityczne na forum Unii Europejskiej są zupełnie inne. Przecież to w Unii pojawiają się np. pomysły, by wycofać się z ułatwień wizowych dla Rosjan. Polska to blokuje, broniąc ruchu bezwizowego dla funkcjonariuszy „żelaznej pięści”, „atomowej pięści” wiszącej nad Europą, czyli obwodu królewieckiego. Jeśli chcemy, by KGBiści z obwodu królewieckiego wjeżdżali bez wiz do Polski, to to jest prawdziwa twarz i polityka Tuska. Premier prowadzi grę: na użytek wewnętrzny robi groźne miny wobec Putina, a w Europie jest zupełnie inaczej. To wręcz Litwa jest inicjatorem pewnych działań dotyczących Rosji.

W czasie swojej gry Tusk często zaczyna wchodzić w politycznych rywali.

Rzeczywiście okazuje się, że wyśmiewana przez lata polityka Lecha Kaczyńskiego, koncepcje geopolityczne, sprawy dotyczące problemów energetycznych, sprawa węgla polskiego, twierdzenia PiSu, że Polska nie może rezygnować z węgla, z którymi walczono przez lata, są obecnie własnością Platformy Obywatelskiej i Donalda Tuska. Polityka w stosunku do Rosji wygląda podobnie. Jeśli rząd coś robi, to jedynie na użytek wewnętrzny. I dzięki dominującym mediom uda się wmawiać, że jest to polityka PO, Donalda Tuska czy Bronisława Komorowskiego. Jednak to nie prawda.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. PAP/EPA]

Warto poczytać

  1. 1270grubszybolek 23.02.2018

    Wałęsa znowu odleciał. Kreuje się na Męża Opatrznościowego, który powstrzyma PiS

    „Wzywam wszystkie siły opozycyjne do współpracy. Tylko zjednoczeni możemy pokonać PiS. Lech Wałęsa.”

  2. szacki21022018 21.02.2018

    Niedouczenie czy niebezpieczne manipulacje? Szacki dla Polityki komentuje nowelę ustawy o IPN

    Wojciech Szacki, redaktor „Polityki”, napisał na swoim blogu notkę dotyczącą nowelizacji ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej. Reklamował ją później na Twitterze słowami: „Ustawa jest idiotyczna, ale i groźna, bo służy nie historii, lecz jej wulgaryzacji”.

  3. BayernTT 14.02.2018

    Ten wpis przejdzie do historii! Zobacz jak Bayern Monachium odpowiedział na piosenkę Lady Gagi!

    Są takie reakcje, które na długi czas zapadną w głęboką pamięć internautom. Jedną z nich z pewnością będzie wpis na profilu Bayernu Monachium, w którym pojawił się... Robert Lewandowski!

  4. 1270poselfaszytawglisa 14.02.2018

    Znowu kłamią. Lis i Piechociński w obrzydliwy sposób szkalują posła, rozpowszechniając fake newsa

    Ludzka podłość nie zna granic. Tomasz Lis i Janusz PIechociński bezrefleksyjnie podali dalej fake newsa robiącego z posła nazistę

  5. 1270mumin 13.02.2018

    To zdjęcie mówi o Rosji więcej niż niejedna analiza

    To miało być zwyczajne spotkanie polskiego Konsula Generalnego w Kaliningradzie z przedstawicielem tamtejszej placówki Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji.

  6. 1270komorkajajowaq 12.02.2018

    Oto nowy wspaniały świat – Będą hodować ludzi w próbówkach? Pierwsze próby miały już miejsce!

    Eugenika wkracza w nowy etap. Sztaby naukowców na całym świecie pracują nad stworzeniem „nowego człowieka”

  7. 1270michnik01 08.02.2018

    Takich słów Adama Michnika o Holokauście nikt się nie spodziewał! Czy je jeszcze pamięta? Trafna diagnoza redaktora „Wyborczej”

    Nie jest winą Polaków, że na polskiej ziemi był Holokaust - mówił Adam Michnik

  8. 1270niemcyikacapy 06.02.2018

    Wina ofiar

    Burza wokół ustawy o IPN po raz kolejny wywołała we mnie refleksję dotyczącą traktowania dziejów własnego kraju zarówno przez zwykłych Polaków, jak i tak zwanych luminarzy nauki czy też, pożal się Boże, elity polityczne.

CS152fotMIni

Czas Stefczyka 152/2018

PDF (5,75 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook