Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wyszkowski: Pełne zakłamanie Wałęsy

01.12.2011

Lech Wałęsa złożył dziś kwiaty przy pomniku upamiętniającym ofiary masakry w kopalni „Wujek”. Wczoraj z kolei, podczas procesu osób odpowiedzialnych za tragedię z grudnia 1970 roku, apelował o amnestię dla komunistycznych zbrodniarzy. Mówił, że proces ten jest bez sensu. O komentarz dotyczący zachowania Wałęsy portal Stefczyk.info poprosił Krzysztofa Wyszkowskiego, byłego działacza opozycji antykomunistycznej:

To sytuacja okropna, Lech Wałęsa nie ma moralnego prawa składać kwiatów przy pomnikach upamiętniających ofiary komunizmu. On był przecież sługą tego systemu. To sytuacja obrzydliwa, gdy współpracownik katów udaje, czy odgrywa horror dla publiczności. To pełne zakłamanie. Ja rozumiem, że organizatorom uroczystości trudno nie dopuścić go do składania kwiatów, odgonić od tego pomnika, ale ta sytuacja jest obrzydliwa.

Wyszkowski dodał, że jest pod strasznym wrażeniem wczorajszego dnia. Jego zdaniem, Wałęsa złożył wtedy straszne, podłe deklaracje, broniące zbrodniarzy komunistycznych. To zbiegło się z czasie ze śmiercią naszej koleżanki, Maryli Płońskiej. Pamięć o niej powinna wstrząsnąć Wałęsą, szczególnie, gdy staje wobec katów grudniowych - kontynuował rozmówca Stefczyk.info.

Wyjaśnił, że przypomniała mu się wczoraj pewna scena sprzed lat. 18 grudnia 1979 roku Maryla Płońska, jako działaczka WZZ, znalazła się pod stocznią gdańską, żeby uczcić rocznicę Grudnia’70. Teren został otoczony przez silne oddziały milicji. Jednak mimo tego zebrała się grupa ludzi. Maryla wygłosiła przemówienie. Wtedy pojawił się pod stocznią również Lech Wałęsa. W 1979 roku oboje czcili pamięć ofiar grudnia’70. Maryla wytrwała w swoim pragnieniu wolności, w swoim odrzuceniu komunizmu. Zapłaciła za to nędzą i przedwczesną śmiercią. Tymczasem zdrajca, który służył komunistom, który do dziś nad grobem ofiar komuny broni zbrodniarzy, jest hołubiony w Polsce - podkreślił Wyszkowski.

Jest dla mnie czymś strasznym, że opinia publiczna toleruje taką sytuację. Robi to, ponieważ Lech Wałęsa reprezentuje obecnie rządzących. Jest z nimi w doskonałych relacjach, reprezentują oni wspólne stanowisko m.in. ws. zbrodni komunistycznych. Na zaproszenie obecnego prezydenta Bronisława Komorowskiego Wałęsa spotkał się przecież z Wojciechem Jaruzelskim. To pokazuje, że historia zatoczyła koło. Władze sprawują dziś grzeczne sługi zbrodniarzy sprzed lat - zakończył rozmówca Stefczyk.info.

not. saż
[fot. PAP/Jacek Turczyk]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook