Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wyszkowski: niezrozumiała i oburzająca decyzja ws. KOR

03.07.2014

Rozmowa z Krzysztofem Wyszkowskim, publicystą, legendarnym działaczem opozycji antykomunistycznej w PRL-u.

Stefczyk.info: Nagroda im. Jana Karskiego trafi do KOR w uznaniu zasług za działalność na rzecz demokracji i praw człowieka. Ambasador USA w Polsce organizując uroczystość wręczenia nagrody zaskoczył jednak wszystkich. Wyróżnienie ma bowiem odebrać nie związany z Komitetem Antoni Macierewicz czy Piotr Naimski, ale... Bogdan Borusewicz. Jak Pan to ocenia?

Krzysztof Wyszkowski: Rzeczywiście to jest zaskakujące i przypomina podwójną politykę USA z okresu komunistycznego. Ameryka usiłowała wtedy pozyskać przychylność komunistów, zapraszając ich na różne stypendia, finansując, zapraszając do siebie. To nie było dostępne dla przedstawicieli opozycji, ludzi walczących z komuną. Doktryna odmrażania, nawiązywania kontaktów z komunistami była wcielana bardzo szeroko. Dzięki temu komuniści dysponowali kadrą, która umożliwiła im budowę postkomunizmu po 1989 roku. Nie mówiąc już o tym, że prezydent Bush osobiście przyjechał instalować Jaruzelskiego, jako pierwszego prezydenta III RP.

Jaki ma to związek z obecną sytuacją? Gdzie widzi Pan tu podobieństwa?

Obecny gest w kierunku Platformy Obywatelskiej, której wewnętrzne stanowisko jest wrogie wobec USA, przypomina tamtą politykę. Obecnie, dzięki aferze taśmowej i rozmowie Radosława Sikorskiego, wiemy, że sojusz z Ameryką może nas konfliktować z Rosją, więc jest niesłuszny. W tej sytuacji forowanie człowieka PO, żołnierza PO Borusewicza kosztem znanego zwolennika sojuszu z Ameryką Macierewicza jest nie tylko kłamstwem wobec prawdy historycznej, ale również nawrotem do metod stosowanych dawniej.

Co w tej sytuacji USA może chcieć ugrać? O coś tu może chodzić?

Albo mamy do czynienia z absurdalnym błędem ambasadora w Polsce, albo rzeczywiście Ameryka woli swoich przeciwników od swoich przyjaciół. Może w tym jest znów jakaś tajna gra w stylu Busha, popierającego Jaruzelskiego. To jest dla mnie niezrozumiałe, a na pewno oburzające. Miejmy jednak nadzieję, że ambasador Mull nie podąża drogą ambasadora Davisa, który po powrocie z placówki był jednym z liderów antypolskiej akcji przeciwko przyjęciu Polski do NATO. Opinia publiczna w USA uważa, że Obama jest najgorszym prezydentem w historii Ameryki, najlepszym zaś był w ocenie Amerykanów Reagan. I to powinien być wzór dla ambasadora Mulla, a nie ambasador Davis czy reset z Rosją.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. M.Czutko]

Słowa kluczowe:

Wyszkowski

,

Polska

,

polityka

,

KOR

,

USA

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook