Jedynie prawda jest ciekawa


Wyszkowski: Nie mogę kłamać

08.03.2012

Były prezydent przyznał pośrednio, że agent SB wprowadził go do strajkującej stoczni. Sądzę, że to pierwszy krok do ostatecznego ustalenia roli Służby Bezpieczeństwa w zamontowaniu Wałęsy we władzach komitetu strajkowego i naświetlenia prawdziwego przebiegu wydarzeń z poranka 14 sierpnia 1980 roku – mówi portalowi Stefczyk.info były związkowiec Krzysztof Wyszkowski.

Stefczyk.info: Sąd w czwartek wystąpił z propozycją mediacji w procesie, jaki Lech Wałęsa wytoczył Panu za nazwanie go agentem SB „Bolkiem”. Jak Pan się odnosi do tej propozycji?

Krzysztof Wyszkowski: Ja oczywiście chętnie bym zszedł z ławy oskarżonych. Marzę o tym, by po siedmiu latach procesów z Wałęsą mieć wreszcie spokój. Jednak ja kłamać nie mogę. Tu jest problem. Ja sam czuję się ofiarą napaści Wałęsy. Do dziś nie wiem, dlaczego wybrał mnie i chce mnie zniszczyć. Mimo wszystkich dolegliwości związanych z atakiem byłego prezydenta i wpierających go środowisk oraz nieprzychylności składów sędziowskich ja nie mogę kłamać. Warunkiem zakończenia procesów jest odstąpienie przez Wałęsę od żądań wysuwanych pod moim adresem. On musi przyznać, że ja miałem rację, gdy mówiłem, że był on tajnym współpracownikiem.

Wałęsa dziś powiedział, że jest w stanie Panu po chrześcijańsku wybaczyć, jeśli Pan go przeprosi i przestanie mówić o jego związkach z SB

Ta sprawa jest tak nudna, że ja chętnie przystanę na propozycję, by przestać omawiać sprawę przeszłości Lecha Wałęsy. Na to mogę się zgodzić. Jednak nie mogę zaprzeczyć, że mówiłem prawdę, gdy stwierdziłem, że były prezydent był tajnym współpracownikiem „Bolek”. Wałęsa postawił warunku zaporowe, wiedząc, że ja się na nie zgodzę.

Na jednym z portali internetowych opisał Pan ciekawą sytuację z dzisiejszej rozprawy. Na sądowym korytarzu Wałęsa miał opisać sprawę swojego przyjazdu do strajkującej stoczni w sierpniu 1980 roku

Telefonował do mnie Henryk Jagielski, który przychodzi na każdą rozprawę. On był jedną z osób, na którą donosił „Bolek”. Razem z Wałęsą pracowali na wydziale W-4 Stoczni Gdańskiej. On jest jednym ze świadków współpracy byłego prezydenta z SB. Przez donosy miał wielkie problemy i był nękany przez bezpiekę. On wielokrotnie apelował do Wałęsy, by przyznał, że był współpracownikiem SB. Dziś Wałęsa przed rozprawą podszedł do niego i zaczął mówić o sprawie swojego przyjazdu do stoczni. Nawiązał do motorówki, którą miał zostać przywieziony. Jednak zaprzeczył temu, mówiąc, że w łodzi mógł być jego sobowtór. Zwrócił się do Henryka: „Przecież ty wiesz, ty mnie wprowadzałeś do stoczni 14 sierpnia rano”. Jagielski tymczasem był świadkiem, jak inny człowiek, współpracownik SB ze stoczni wprowadzał Wałęsę. Ten stoczniowiec mówił o tym zresztą na jednym z filmików opublikowanych w Internecie.

Co działo się dalej w rozmowie Jagielskiego z Wałęsą?

Gdy Henryk Jagielski powiedział, że Wałęsa nie przypłynął 14 sierpnia motorówką do stoczni, ale wszedł do stoczni przez mur, były prezydent to potwierdził. To oznacza, że przyznał, że agent SB wprowadził go do strajkującej stoczni. Sądzę, że to pierwszy krok do ostatecznego ustalenia roli Służby Bezpieczeństwa w zamontowaniu Wałęsy we władzach komitetu strajkowego i naświetlenia prawdziwego przebiegu wydarzeń z poranka 14 sierpnia 1980 roku. Pamiętajmy, że ta faza strajku zakończyła się 16 sierpnia, gdy Wałęsa wygonił strajkujących z zakładu.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[fot. PAP/Adam Warżawa]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook