Jedynie prawda jest ciekawa


Wyszkowski: Ludzie władzy się ucywilizowali

26.09.2014

Rozmowa z publicystą Krzysztofem Wyszkowskim, byłym opozycjonistą w czasie PRL-u.

Stefczyk.info: Igor Ostachowicz po medialnych naciskach nie został jednak członkiem władz Orlenu. Zrezygnował z funkcji. Z kolei minister Maria Wasiak został zmuszona przez premier Kopacz do oddania gigantycznej odprawy z PKP. Afery już zatem nie ma?

Krzysztof Wyszkowski: Paradoksalnie widzę tu pewien postęp. Jest bardzo dobrze, że zaufani ludzie władzy biorą pieniądze przynajmniej za pośrednictwem banków, a nie gdzieś pod stołem, jako wynagrodzenia niejawne, czy łapówki. Przecież duża część dorobku partii kierowanej przez Tuska to były pieniądze krążące pod stołem, z teczki do teczki. Jak zatem widać oni się ucywilizowali.

Jednak żerują na państwie.

Trudno się spodziewać, że przestaną być interesowni, że będą mieli jakieś ograniczenia w przyznawaniu sobie przywilejów. Jednak dobrze, że obecnie są to przywileje czy datki jawne. Mamy powrót do sytuacji z I Rzeczpospolitej, gdy władca szczególnie zasłużonym osobom mógł nadawać tzw. królewszczyzny na własność. Ten sposób Jan Kazimierz obdarował Stefana Czarnieckiego żupami solnymi, dzięki czemu Czarniecki stał się bardzo bogaty.

To porównywalne z próbą nominacji Ostachowicza do Orlenu?

Tak, mamy sytuację podobną. Ostachowicz to człowiek „zasłużony” w walce ze strasznym wrogiem, czyli PiS-em. Dokonywał „cudów”, bohaterskich ataków i napaści na PiS. Prowadził niemal wielką wojnę partyzancką przeciwko opozycji. A zatem żupa solna, czy raczej żupa ropna z pewnością w takich sytuacji od króla Tuska mu się należy. Tak to widzę.

Dla państwa taki sposób działania władz jest problemem? Należy z tym walczyć?

Jak mówię, dobrze, że ludzie zaczynający od pieniędzy przekazywanych pod stołem, pochodzących z SB, teraz obdzielają się zupełnie publicznie i jawnie, że pieniądze idą przez banki. Postęp więc jest. Oczywiście jednak lepiej będzie, gdy ci ludzie zostaną usunięci z życia publicznego. Obecnie wiemy chociaż ile Ostachowicz miał zarabiać. Kiedyś byśmy mogli się jedynie domyślać...

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. M. Czutko]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook