Jedynie prawda jest ciekawa

Wyszkowski: Adamowicz boi się audytu ECS

29.01.2017

- Absolutna większość środowiska Solidarności jest zdecydowanie po mojej stronie – odpowiada Krzysztof Wyszkowski.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz sprzeciwia się kandydaturze Krzysztofa Wyszkowskiego do Rady Europejskiego Centrum Solidarności. W liście skierowanym do ministra kultury prof. Piotra Glińskiego przekonuje, że legendarny opozycjonista jest człowiekiem „konfliktowym i destrukcyjnym”. Adamowicz boi się audytu ze strony resortu kultury – odpowiada Krzysztof Wyszkowski.

Rada Europejskiego Centrum Solidarności liczy 16 członków. Kadencja dotychczasowego gremium zakończyła się kilka tygodni temu, a prawo do wskazania czterech nowych kandydatów przysługuje ministrowi kultury i dziedzictwa narodowego. Wśród nazwisk zaproponowanych przez prof. Piotra Glińskiego znalazła się kandydatura Krzysztofa Wyszkowskiego, co spotkało się ze sprzeciwem prezydenta Gdańska.

W liście skierowanym do szefa resortu kultury Paweł Adamowicz przekonuje, że jeden z założycieli wolnych związków zawodowych na Wybrzeżu jest człowiekiem: „konfliktowym i destrukcyjnym”.

„Zasługi Krzysztofa Wyszkowskiego dla odzyskania przez Polskę pełnej suwerenności i podmiotowości są poza dyskusją. Ale od lat pan Wyszkowski zapętla się w niebezpiecznych rewirach. To już nie jest ten Wyszkowski, którego pamiętają ludzie z działalności opozycyjnej lat 70. i 80. Nie wiem, co nim kieruje – spiskowa wizja historii i rzeczywistości, poczucie niespełnienia, poczucie jakiejś niejasnej misji, niechęć czy też nienawiść. A może po części każda z nich.” – napisał w liście do ministra, prezydent Gdańska, Paweł Adamowicz.

Absolutna większość środowiska Solidarności jest zdecydowanie po mojej stronie – odpowiada Krzysztof Wyszkowski.

– Są oświadczenia środowisk solidarnościowych, stowarzyszeń, zrzeszeń, które popierają stanowisko ministra Glińskiego i moją kandydaturę. Nie mogę tego poparcia zawieść, muszę ich reprezentować, dlatego będę obstawał przy podtrzymaniu swojej kandydatury – podkreśla Krzysztof Wyszkowski, członek Kolegium IPN, działacz opozycji w PRL.

Wskazuje też, że sprzeciw Pawła Adamowicza wynika także z obaw prezydenta Gdańska przed audytem ze strony Ministerstwa Kultury.

– To są gigantyczne pieniądze. Tam są przerabiane miliony złotych z budżetu państwa i ja uważam, że trzeba tam zajrzeć za kulisy, jak te pieniądze były wydawane – mówi Krzysztof Wyszkowski.

Kandydatury legendarnego opozycjonisty broni także prezes Instytutu Pamięci Narodowej. Krzysztof Wyszkowski jest osobą niezwykle zasłużoną w naszych zmaganiach o wolność i niepodległość – wskazuje dr Jarosław Szarek.

– Dyskutowanie, podważanie, dzielenie w ten sposób przez różne władze samorządowe, podważanie w ogóle tytułu moralnego pana Krzysztofa Wyszkowskiego do zasiadania w radzie instytucji, która w swej nazwie ma solidarność, jest najdelikatniej mówiąc zupełnie niezrozumiałe – akcentuje prezes IPN.

Do tej pory w Radzie Europejskiego Centrum Solidarności zasiadali m.in. Władysław Frasyniuk i Lech Wałęsa. To właśnie konflikt Krzysztofa Wyszkowskiego z byłym prezydentem może być jednym z motywów działania Pawła Adamowicza. Krzysztof Wyszkowski od lat publicznie zarzuca Lechowi Wałęsie współpracę z Służbą Bezpieczeństwa. Jednak – jak przekonuje – nie walka z pierwszym przewodniczącym Solidarności, a chęć poprawienia programu instytucji kieruje nim w podtrzymaniu swojej kandydatury.

[fot. youtube.com]

radiomaryja.pl

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook