Jedynie prawda jest ciekawa


Wyprzedajemy majątek i co nam zrobicie

25.02.2012

W mediach wręcz codzienne konferencje premiera Tuska, który dokonuje oceny swoich ministrów, a także sprawozdania z konsultacji z kolejnymi środowiskami w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego, a nowy minister skarbu poczyna sobie już na początku swojej kadencji, podobnie jak jego poprzednik.

Minister Budzanowski wyprzedaje akcje w spółkach skarbu państwa jak gdyby nigdy nic, choć koniunktury na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie nie ma przecież od miesięcy.

W tym tygodniu sprzedał ponad 130 mln akcji Polskiej Grupy Energetycznej po 19,2 zł sztuka co dało budżetowi państwa około 2,5 mld zł przychodu. W ten sposób udział skarbu państwa w tej największej spółce energetycznej spadł z ponad 69% do 62%.

Wszystko wskazuje na to, że transakcja ta odbyła się pod naciskiem ministra finansów, któremu zwykle w pierwszych miesiącach roku brakuje wpływów podatkowych, które pozwalałyby na pokrycie bieżących wydatków, a ponieważ pożyczanie jest coraz trudniejsze i droższe, wyprzedaje się co bardziej atrakcyjne składniki majątku narodowego.

W poprzedniej kadencji rząd Tuska i jego minister skarbu Aleksander Grad także wyprzedawali na wyścigi i to głównie akcje spółek które są swoistymi „srebrami rodowymi” bo tylko takie aktywa znajdują jakiekolwiek zainteresowanie w sytuacji dekoniunktury giełdowej.

Przypomnę tylko 2 przykłady takiej bezsensownej wyprzedaży „sreber rodowych”. W 2010 roku ni z tego ni z owego zdecydowano o sprzedaży 10% akcji naszego potentata miedziowego KGHM. Piszę potentata, bo to 6 na świecie producent miedzi o czym pewnie wiedzą wszyscy ale i 2 na świecie producent srebra, o czym już wiedzą nieliczni.

Za te akcje Skarb Państwa otrzymał 2 mld zł. Już rok później za te same akcje można by otrzymać blisko 3,7 mld zł, a więc 1,7 mld zł „poszło się szczypać”, a to jest kwota za którą można wybudować kilkadziesiąt kilometrów autostrady. Choć w świetle ostatnich decyzji rządu w sprawie KGHM wygląda na to, że wartość akcji tej firmy prędko nie wróci do ubiegłorocznych wartości.
W 2011 roku z kolei w ten sam sposób sprzedano 10% akcji PZU za 3 mld zł, a gdyby  resort skarbu poczekał z tym jeszcze kilka tygodni to budżet państwa otrzymałby 220 mln zł dywidendy z tych akcji za 2010 rok. Nabywcy za dwa miesiące otrzymali premię za ten zakup, przejmując tę kwotę dywidendy.

Mimo okresowego zawieszenia transakcji, w dalszym ciągu minister chce sprzedawać  kolejne transze akcji banku PKO BP S.A., całość udziałów skarbu państwa w koncernie paliwowym Lotos S.A, a także udziały skarbu państwa w grupach energetycznych.

Szczególnie niebezpieczne są pomysły prywatyzacji energetyki. Co więcej ta branża jest kompletnie nieprzygotowana do tej pośpiesznej prywatyzacji. Grupy energetyczne wytwarzają energię i zajmują się jej dystrybucją mogą więc łatwo manipulować cenami energii tak aby zysk realizował ten podmiot który kupi w elektrowni energię i będzie ją sprzedawał dalej.

Jeżeli grupę energetyczną nabędzie inwestor zagraniczny, a tylko tacy wchodzą w grę to zyski mogą być realizowane u dystrybutora, którego siedziba będzie za granicą na przykład w raju podatkowym. Nie dość, że pozbywamy się stałego źródła dochodów w postaci dywidendy to jeszcze sprywatyzowane firmy energetyczne nie będą płaciły w Polsce podatku dochodowego bo zyski będą osiągały tylko i wyłącznie za granicą.

Energetyka nalega również na uwolnienie cen energii. Wprawdzie ceny dla odbiorców przemysłowych są już wolne od stycznia 2009 roku co zaowocowało ich podwyżkami nawet o 70%, to uwolnienie cen wobec odbiorców indywidualnych w obliczu prywatyzacji grozi skutkami społecznymi trudnymi do przewidzenia.

Niestety tego rodzaju wyprzedaż małych pakietów akcji jak w przypadku PGE szybkimi krokami prowadzi do osłabiania pozycji skarbu państwa w spółkach strategicznych za cenę podreperowania bieżących wpływów do budżetu państwa.

Ale rządzący Platforma i PSL zdają się mówić do Polaków, brakuje nam pieniędzy w budżecie to wyprzedajemy najlepsze składniki narodowego majątku. Wyprzedajemy i co nam zrobicie?

Zbigniew Kuźmiuk
niezalezna.pl


[fot.PAP/Turczyk]

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook