Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Ziemkiewicz: niebezpieczne metody Wyborczej

16.11.2011

"Gazeta Wyborcza" donosi, że organizacje, będące inicjatorami Marszu Niepodległości, zamierzają powołać Ruch Narodowy, który wystartuje w kolejnych wyborach parlamentarnych. Informacje te przekazane zostały podobno redakcji przez "antyfaszystę", który na pół roku przeniknął do struktur ONR.

Rafał Ziemkiewicz w rozmowie z portalem Stefczyk.info nie kryje zdziwienia treścią informacji podanej przez Gazetę. – To żaden news, bo co w tym złego, że ktoś chciałby założyć partię polityczną?

Doniesienia „Wyborczej” zostały natychmiast zdementowane oświadczeniem podpisanym przez prezesa Zarządu Głównego Młodzieży Wszechpolskiej, Roberta Winnickiego i kierownika głównego Obozu Narodowo-Radykalnego, Przemysława Holochera.

Niepokojąca w całym zdarzeniu jest, zdaniem Ziemkiewicza, kwestia informatora. - Doniesienie opiera się na informacjach jakiegoś tajnego agenta, antyfaszysty, który przeniknął podobno do ONR-u – mówi publicysta. - Chciałem zwrócić uwagę, że metody prowokacji i inwigilacji policyjnej, którymi tutaj wyraźnie posługują się jacyś bliżej nieokreśleni antyfaszyści, to metody dość niebezpieczne, które powinny znajdować się pod kontrolą społeczną, tak jak wtedy, gdy posługuje się nimi instytucja państwowa. Bardzo się dziwię, że jacyś - jak można wnosić z dotychczasowych działań - napaleni gówniarze posługują się takimi metodami, bawią się w detektywów, a „Gazeta Wyborcza”, zamiast ich skarcić, patronuje im i na tym opiera swoje informacje.

Szefowie obu organizacji, odżegnując się od doniesień „Wyborczej”, zaznaczyli, że dostrzegają oddolną potrzebę Polaków do samoorganizowania się w imię narodowo-patriotycznych wartości.

Rafał Ziemkiewicz podziela tę obserwację. - Jako publicysta, od bardzo wielu już lat powtarzam, że tradycja i osiągnięcia Narodowej Demokracji, zwłaszcza z pierwszego okresu jej działalności, czyli z okresu walki o odzyskanie niepodległości pod koniec XIX, na początku XX w., to tradycja, która jest bardzo adekwatna do obecnej sytuacji i powinna zostać przywrócona polskiej pamięci, oczyszczona z naleciałości dla niej szkodliwych, szczególnie z rozmaitych obciążeń antysemickich. Powinna się ona stać podstawą pracy politycznej nad reformą i ratowaniem naszego państwa, które jest w tak złej sytuacji, że bardzo potrzebuje tej idei. Głoszę to od bardzo dawna i ogromnie się cieszę, gdy ktokolwiek inny to zauważa. Bardzo bym się cieszył, gdyby taka praca znalazła swój instytucjonalny wyraz. Na pewno będę patrzył na to z życzliwością.

mall 

[fot. rch]

Facebook