Jedynie prawda jest ciekawa

Wstęp do prywatyzacji Lasów Państwowych?

03.01.2014

Najbardziej zaskoczyła kwota, ponieważ uważamy, że środki, jakie posiadamy w Lasach Państwowych, na kontach naszych jednostek, są to środki, które służą do bieżącej działalności.

Tuż przed Bożym Narodzeniem Ministerstwo Środowiska przedstawiło założenia do projektu nowelizacji ustawy o lasach, w myśl których, w ciągu 2 lat Lasy Państwowe przekażą do budżetu 1,6 mld zł (po 800 mln zł rocznie), a od 2016 r. będą wpłacać po 100 mln zł. Na temat tego swoistego haraczu Lasów Państwowych rozmawiamy ze Zbigniewem Kuszlewiczem, przewodniczącym Krajowego Sekretariatu Zasobów Naturalnych, Ochrony Środowiska i Leśnictwa NSZZ "Solidarność".


Stefczyk.info: - Czy zaskoczył Państwa projekt nowelizacji ustawy?

Zbigniew Kuszlewicz: - Tak, zaskoczyła i to mocno, ponieważ od 2008 r. mieliśmy możliwość konsultacji propozycji zmiany ustawy o lasach i szereg zapisów było z nami konsultowanych. A teraz nagle pokazuje się na stronie ministerstwa informacja o nowych założeniach do zmiany ustawy i to oderwana kompletnie od tego, co do tej pory było konsultowane.

Co więcej, jak dowiedzieliśmy, konsultacje nie są prowadzone i raczej nie będą, co już zupełnie nas zaskoczyło, ponieważ uznajemy, że takie konsultacje powinny mieć miejsce, gdyż sprawa dotyczy nie tylko gospodarki leśnej, ale również pracowników Lasów Państwowych. Nie ma co ukrywać, że kondycja firmy ma wpływ na możliwości zarobkowe i inne świadczenia pracownicze.



Czy to kwota haraczu Was najbardziej zszokowała, czy raczej tryb wprowadzania nowelizacji?

- Rzeczywiście najbardziej zaskoczyła kwota, ponieważ uważamy, że środki, jakie posiadamy w Lasach Państwowych, na kontach naszych jednostek, są to środki, które służą do bieżącej działalności i nie tylko - oprócz środków operacyjnych posiadamy fundusz leśny, fundusz stabilizacyjny, które służą m.in. wyrównywaniu dysproporcji płynności finansowej poszczególnych jednostkami. To znaczy, że w razie problemów finansowych w jakiejś jednostce, jesteśmy w stanie regulować te niedobory ze środków funduszu leśnego, a nie z kredytów.

Rząd chce od Lasów Państwowych 1,6 mld zł - czy one dysponują takimi pieniędzmi? 

- Gdyby Lasy Państwowe zaprzestały działalności i musiały zamknąć zakład, to oczywiście posiadają takie środki. Natomiast musimy mieć środki operacyjne czy na funduszach, chociażby na wypadek takich zdarzeń, jak w 2013 r., kiedy huragany zniszczyły potężną ilość lasów. Te tereny trzeba uporządkować, zrekultywować, a na to są potrzebne potężne pieniądze i na to musimy mieć zabezpieczenia. 

Z informacji jakie wczoraj podała Generalna Dyrekcja Lasów Państwowych, maksymalna kwotą, jaką moglibyśmy w sumie ofiarować budżetowi państwa to miliard złotych. Przekroczenie tej granicy spowodowałoby poważne zaburzenia w funkcjonowaniu przedsiębiorstwa. Jeżeli to ma być transza dwuletnia, czy nawet jednoroczna, to przekroczenie tej granicy spowoduje ograniczenie naszej gospodarki leśnej.


Bronisław Sasin, przewodniczący Związku Leśników Polskich w RP uważa, że LP musiałyby nawet wyprzedać 8 hektarów ziemi. Realne?

Nie pochodziłem do tego problemu w tym kontekście. Wiem jednak, że musielibyśmy wstrzymać inwestycje, wstrzymać na dłuższy okres jakiekolwiek waloryzacje pensji pracowników, a oprócz tego zostały zapowiedziane cięcia socjalne, cięcia dotychczasowych obciążeń związanych ze wsparciem wszelkich instytucji pozarządowych. Urwałoby się wiele elementów... Wykonujemy to przecież w ramach własnych środków, a większość tych zadań powinna być pokrywana z budżetu państwa. Lasy cały czas angażują się w przeróżną pomoc i są to duże pieniądze. 


Mówi Pan o kwocie miliarda złotych. Rząd o 1,6 mld. Spora różnica. Uda się dojść do porozumienia?

Gdyby doszło do merytorycznej dyskusji środowisk, które funkcjonują w ramach Lasów Państwowych - a wydaje mi się, że do tej pory nie mamy do czynienia z rzetelną wymianą poglądów -, gdyby nie ta zasada swoistego rozkazu, to można byłoby dojść do porozumienia. Co do tego miliarda - opieram to na bazie informacji, które uzyskałem z generalnej dyrekcji. 

Gdyby to był wspomniany miliard, to nie zachwiałoby to funkcjonowaniem naszej struktury, natomiast powyżej tej kwoty rzutowałoby to na gospodarkę leśną, pracowników i wiele działań Lasów. Proszę zauważyć, że są to obligatoryjne kwoty - nie ma możliwości ustępstwa. Choćbyśmy mieli katastrofę wielkości tej z kuźni raciborskiej, gdybyśmy wyczyścili nasze konta, to nie bylibyśmy w stanie udźwignąć takiej sytuacji.
Wprowadzenie obligatoryjne tych danin przez rząd, zapewne doprowadziłoby do wielkich problemów Lasów Państwowych i nie bylibyśmy tak chwaleni na świecie.


Uważa Pan, że ruch rządu to wstęp do prywatyzacji Lasów Państwowych. Gabinet Donalda Tuska stać na takie decyzje w tej sprawie?

Dlaczego nie? Jeśli nie będziemy posiadali płynności finansowej, to wszystko wówczas można zrobić, tak jak z wieloma innymi polskimi przedsiębiorstwami. Wówczas mieliśmy do czynienia z komercjalizacją, a po niej prywatyzacją, więc dlaczego i nie to? Małymi kroczkami można dokonać również tego. Czujemy się Polakami współodpowiedzialnymi za stan naszych finansów publicznych, ale nie można łatać dziury kosztem czegoś, co może zginąć. Mamy wiele przedsiębiorstw, które padły, bo nie wytrzymały obciążeń. 

Jest pan optymistą w tej sprawie? Czy Lasy Państwowe poradzą sobie z tym zakrętem?

Nie uzyskałem odpowiedzi od ministra Zalewskiego na zadane pytanie: czy nasze spotkanie przyniesie jakiekolwiek zmiany w projekcie zmiany ustawy. Nie uzyskałem odpowiedzi, dlatego wydaje mi się, że ze strona rządowa nie dała odpowiedzi. Jestem realistą w tej sprawie, ale mam nadzieję, że dojdziemy do porozumienia - choć to muszą być gruntowne wyliczenia, a nie pobieżne dane na podstawie których określa się wielkość tych haraczy, jakie Lasy mają zapłacić.

not. zrk

[Fot. sxc.hu]

Zapraszamy na profil Stefczyk.info na Facebooku.

Warto poczytać

  1. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  2. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  3. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  4. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  5. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  6. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  7. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

  8. 1270szcheternuydziewczonka 29.11.2017

    Niesamowita scena w kościele. Ta dziewczynka wzruszyła wszystkich

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook