Jedynie prawda jest ciekawa


"wSieci": Zdradzone sześciolatki

26.09.2014

Poruszający raport Doroty Łosiewicz na łamach tygodnika!

„Od 1 września tego roku do szkół poszło pół rocznika sześciolatków i ruszył cały rocznik siedmiolatków. W ten sposób powstał najliczniejszy rocznik od lat. Jakie są skutki takiego eksperymenty prowadzonego na małych dzieciach? Historie opowiadane przez rodziców sześcio- i siedmiolatków z całej Polski jeżą włos na głowie. ” - pisze w tygodniku „wSieci” Dorota Łosiewicz.

Publicystka przywołuje przypadki z całej Polski, które podważają zapewnienia MEN-u o gotowości szkół na przyjęcie sześciolatków.

"W podwarszawskich Ząbkach, Stargardzie czy w Dąbrowie pod Poznaniem dzieci uczą się w szkołach z blaszanych kontenerów, postawionych z braku miejsc dla maluchów w budynku głównym. (…) W jednej szkole pod Katowicami maluchom ograniczono dostęp do toalety oraz możliwość ruchu. (…) Z kolei w szkole we Wrocławiu, gdzie z pięciu klas zrobiło się osiem, postawiono szafki dla pierwszaków jedną na drugiej, więc maluchy nie sięgają nawet do zamka, o powieszeniu kurtki nie wspominając" - to tylko wybrane historie przytaczane przez publicystkę.

Okazuje się też, że szkoły nie spełniają podstawowych warunków w jakich dziecko mogłoby czuć się w miarę komfortowo. W jednej ze szkół pod Katowicami maluchom ograniczono dostęp do toalety oraz możliwość ruchu.

"Najmniejsze dzieci są wypuszczane do toalety, gdy zbierze się kilkoro chętnych, wówczas przychodzi sprzątaczka i zabiera grupkę do WC. Toaleta jest daleko od sali, a dzieci nie mogą się poruszać po szkole bez opieki. Pojawiły się już przypadki silnej fobii szkolnej z powodu nietrzymania moczu. Maluchy po prostu nie wytrzymują do wyjścia na grupową wizytę w WC, następnie są wyśmiewane przez inne dzieci lub słyszą uwagi skierowane do rodziców w obecności innych uczniów w świetlicy, że doszło do „wypadku”" - alarmuje jedna z mam.

To nie jedyny tak skandaliczny przypadek. Dorota Łosiewicz sięga również po przykład z Warszawy.

"Niespodzianka czekała także m.in. na rodziców na warszawskiej Białołęce. Podczas dnia otwartego zobaczyli piękną klasę „zero” na pierwszym piętrze z zabawkami, idealnym wyposażeniem i całkowicie oddzielone ciągi komunikacyjne szkoły podstawowej oraz gimnazjum. Niestety we wrześniu okazało się, że zerówka ma salę w suterenie, WC znajduje się na pierwszym piętrze, więc dzieci będą korzystać z toalety na komendę, grupowo" - czytamy w tygodniku „wSieci”.

"Dramat, który dzieje się w wielu szkołach, jest wynikiem tego, na co wskazywała NIK podczas ostatniej kontroli, czyli braku ustawowego zapisu o tym, jakie warunki musi spełnić szkoła, by mogła przyjąć takie maluchy" - mówi Maja Majewska-Kokoszka, psycholog z Gdańska, ekspert Stowarzyszenia Rzecznik Praw Rodziców, która podczas dyżuru odbiera e- maile i telefony od zdenerwowanych rodziców z całej Polski.

Już tylko na tych przykładach, można stwierdzić, że nie wszystkie szkoły były gotowe na przyjęcie sześciolatków. Ale nie tylko dzieci są w tej całej sytuacji bezradne. Bezsilni na eksperymenty MEN pozostają również rodzice.

"Nim reforma edukacji weszła w życie, kolejne szefowe MEN oraz wspierające je liczne autorytety zapewniały, że sześcioletnie dzieci są gotowe pójść do szkoły, natomiast nie są na to emocjonalnie gotowi rodzice. I tu trzeba im przyznać rację. Rodzice faktycznie nie są gotowi. Na traumę, którą MEN zafundowało wielu dzieciom w całej Polsce. (…) Rodzice często nie znają swoich praw i czują się bezradni. A ponieważ nie istnieje instytucja Rzecznika Praw Ucznia, nie ma osoby, która mogłaby reprezentować rodziców na zebraniach w wydziału edukacji. Nie ma nikogo, kto mógłby w imieniu rodziców pilnować praw dzieci. A Rzecznik Praw Dziecka wydaje się problemem niezainteresowany" - zauważa Łosiewicz.

Polecamy cały obszerny tekst Doroty Łosiewicz, w którym reformę oceniają także sami nauczyciele, opublikowany w tygodniku „wSieci”.

wwr

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook