Jedynie prawda jest ciekawa


"wSieci": Wywiad z autorem "House of cards"

09.10.2015

-O basenie, w którym powstało „House of Cards” i kłótni z Margaret Thatcher, która była inspiracją dla przyszłego pisarza fikcji politycznej - Z Michaelem Dobbsem, pisarzem, autorem „House of Cards”, rozmawia na łamach nowego wydania tygodnika „wSieci” Beata Zadworna.

„Czy od polityki do pisania prowadzi daleka droga?”  - pyta swego rozmówcę Beata Zadworna.  - Jeśli mówimy o lifestyle’u, to na pewno tak. Polityka jest pełna szalonych zakrętów, nieustającej interakcji z ludźmi, tysięcy kubków kawy i ciągłej niepewności, podczas gdy pisanie to bardziej wycofane zajęcie. (…) pisanie to wydobywanie wszystkiego, co masz w sobie najlepszego. Tylko na twoje osobiste konto. Zdarza mi się powtarzać, że tworzenie fikcji politycznej to megaproste zadanie — bierzesz rzeczywistość i po prostu ją „rozwadniasz”, bo inaczej byłaby zbyt intensywna nawet jak na książkę. Nikt by ci nie uwierzył – odpowiada Michael Dobbs.

W trakcie rozmowy wyjawił również swoje inspiracje, które posłużyły do przygotowania książki, której serialowa adaptacja bije rekordy popularności - Moją inspiracją była Margaret Thatcher. Kiedyś wylała na mnie całe wiadro politycznych pomyj. Coś okropnego. Była wtedy szefem zarządu, a my z partią konserwatywną byliśmy tuż przed wyborami w 1987 r., więc mieliśmy bardzo napiętą sytuację. Wszyscy jak na szpilkach. Koszmarnie się wtedy pogryźliśmy. Kilka tygodni później byłem na wakacjach — potrzebowałem terapii i odcięcia się od aktywności jako doradca — i postanowiłem skrobnąć coś o brudach i słabościach polityki, żeby ulżyć głowie. Coś soczystego. Nie przebierać w słowach. Usiadłem więc w basenie z notesem i butelką wina w rękui zacząłem pisać. I tak powstało „House of Cards”, zupełnie nieplanowane. Nie byłem pisarzem i, co więcej, nie miałem zamiaru nim zostawać. Zupełnie wtedy nie zdawałem sobie sprawy, że obróci to moje życie o 180 stopni. Kawał czasu. Prawie 30 lat temu. 28 dokładnie – wspomina były polityk.

Nie zabrakło również pytania o to, czy książkowy Francis (w serialu Kevin Spacey) ma swojego odpowiednika w rzeczywistości.  - Kreując jego postać, inspirowałem się wszystkim, co mnie otacza. Polityka to ciężki biznes. Ludzie teoretycznie wymagają od dyplomatów bycia perfekcyjnymi i niepopełniania błędów. Z mojego punktu widzenia jeśli zajmujesz się polityką i ani razu nie powinie ci się noga, oznacza to, że tylko siedzisz na tyłku i nie robisz nic. Czyli że jesteś najgorszym typem człowieka, bo błędów przy aktywnym działaniu nie da się uniknąć. Wszyscy wielcy politycy byli i są specyficzni, humorzaści, szaleni czy wręcz obsesyjni. To bardzo szlachetne oddanie sprawie, ale oni po prostu wiedzą, że jeśli coś tego wymaga, trzeba umieć tupnąć nogą i postawić na swoim.

W wywiadzie ponadto o czarnych, „nienormalnych” i niemoralnych charakterach, ciemnej stronie politycznej mocy oraz jak „House of Cards” wpłynęło na - kiedyś polityka, później pisarza - Michaela Dobbsa – cała rozmowa w nowym wydaniu tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od 5 października br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook