Jedynie prawda jest ciekawa

wSieci: Wojna Orbana z UE

18.07.2014

Viktor Orbán znów idzie na wojnę z Unią Europejską. w imię czego? Interesów obywateli Węgier — pisze na łamach najnowszego numeru tygodnika „wSieci” Grzegorz Górny, analizując ostatnie ruchy Węgrów i ich premiera.

Górny zastanawiając się nad różnicami pomiędzy rządami Platformy Obywatelskiej i Fideszu wskazuje przede wszystkim to, że Węgrzy nie bali się skonfliktować z międzynarodowymi organizacjami i bankami.

Odmienność Warszawy i Budapesztu polega na tym, że tam rządzący nie bali się wejść w konflikt z wielkimi graczami biznesowymi i politycznymi w obronie interesów swoich obywateli. Wywalczyli dla nich m.in. obniżkę usług komunalnych o 20 proc. czy korzystniejsze warunki spłat kredytów we frankach szwajcarskich
— czytamy.
Górny wskazuje przy tym kolejne ruchy Orbána - tym razem z ostatnich tygodni, z powodu których znów Węgrzy narażą się UE. Ale zyskać mogą na tym obywatele węgierscy.

Rząd Węgier chce więc – oczywiście wbrew woli banków – przewalutować wszystkie kredyty na forinty, i to po kursie korzystnym dla węgierskich obywateli. Zdaniem ekspertów banki mogą stracić na tej operacji nawet ok. 5 mld dol — pisze.

To, rzecz jasna, wzbudza furię wśród międzynarodowej finansjery. Inny powód oburzenia polityków UE to ruch Fideszu w sprawie finansowania instytucji węgierskich z zagranicy.

Kolejny spór międzynarodowy, w który zaangażował się rząd Fideszu, dotyczy zagranicznych dotacji dla lewicowo-liberalnych organizacji. Chodzi przede wszystkim o środki finansowe z tzw. funduszu norweskiego — pisze Górny, zaznaczając, że Fidesz chce wycofać ten sposób finansowania.

Dlaczego Orbán zdecydował się na taki ruch?

Kontrola wszczęta w tej instytucji przez władze węgierskie wykazała liczne nieprawidłowości. Okazało się, że w gremiach decyzyjnych fundacji zasiadały osoby związane głównie z opozycyjnymi partiami liberalnymi i lewicowymi, a także z lewackimi bojówkami. Przyznawały one fundusze niemal wyłącznie organizacjom lewicowo-liberalnym, np. promującym homoseksualizm i ideologię gender — czytamy.

Co ciekawe, Węgrzy niewiele robią sobie z krytyki ze strony UE.
Na Węgrów nie działa argument, że Orbán jest nielubiany w Europie i szkodzi wizerunkowi ich kraju na świecie. Ten etap mają już oni za sobą
— pisze Górny.
Całość artykułu na łamach „wSieci”. Polecamy!

Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  3. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  4. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  5. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  6. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  7. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook