Jedynie prawda jest ciekawa


"wSieci": wiwisekcja III RP. Poruszające fragmenty książki!

16.05.2016

Twórca „Faktu” odsłania tajemnice polityki, wstydliwe sekrety elit III RP i kulisy działania mediów w Polsce...

WIWISEKCJA ELIT III RP – fragmenty książki byłego naczelnego „Faktu” na łamach tygodnika „wSieci”

Twórca „Faktu” odsłania tajemnice polityki, wstydliwe sekrety elit III RP i kulisy działania mediów w Polsce – pisze Stanisław Janecki o Grzegorzu Jankowskim, byłym redaktorze naczelnym dziennika, który właśnie wydał swoją książkę zatytułowaną „Fakt. Tak było naprawdę”.

Grzegorz Jankowski, twórca i wieloletni - do 2014 r. redaktor naczelny „Faktu” wstrząśnie zapewne po raz kolejny opinią publiczna i politycznym światkiem. W publikacji otrzymujemy portrety m.in. osób, które w okresie rządów PO „rozdawały karty”. Autor artykułu zauważa: Jankowski sprowadza polityków na ziemię, pokazuje, że „w pierwszej kolejności chcą zarabiać na życie, w drugiej kolejności chcą być bezkarni, w trzeciej – mieć po prostu władzę: dużą, małą, nad krajem, nad sprzątaczką, wszystko jedno”. „Kasa, bezkarność, władza, prestiż” – tak nieco populistycznie, czyli jak przystało na szefa tabloidu, opisał Jankowski sens życia polityków. I dostajemy na to dowody, np. obrazki z podróży pociągiem razem z ówczesną posłanką SLD Krystyną Łybacką (obecnie w europarlamencie), która „rżnie w karty ze swoimi kolegami posłami”, a w tym czasie „kelner donosił wódkę”. A gdy wreszcie pani poseł wyszła z pociągu, „przewróciła się na peronie”. Gdy Krystyna Łybacka była ministrem edukacji, ze swoim kolegą z SLD Krzysztofem Janikiem uczestniczyła w redakcyjnej debacie o szkole. Po spotkaniu „obalono” dwie butelki burbona. Bo w polskiej polityce „piją niemal wszyscy”. A gdy gazety to ujawniały, politycy „zakazali dziennikarzom wejścia na teren Domu Poselskiego i do większości sejmowych restauracji”.

Stanisław Janecki opisuje, w jaki sposób autor książki postrzega tabloid, jakie widzi dla niego zadanie społeczne: Pokazanie hipokryzji polityków oraz ich „odlotów” i alienacji pozwala wyjaśnić, czym może być prawdziwy tabloid, gdy jest tylko gazetą. I wtedy jest przede wszystkim głosem ludu. Przeciwko establishmentowi, samozwańczym elitom, domniemanym nowym arystokratom. Przeciętny, prosty i przyzwoity człowiek jest adresatem treści tabloidu. […] Prawdziwy tabloid wydaje się po to, by przeciętni ludzie „nie wstydzili się, że są biedni, by nie myśleli o sobie, że nie są Europejczykami, że nigdy nie zrobią kariery, bo bieda ich dyskredytuje”. Dla prawdziwego tabloidu „bohaterem jest człowiek skrzywdzony, bez pieniędzy, bez szans, obarczony rodziną, a nie polityk, nie ten, któremu się udało, nie ten, który odniósł sukces”. A to dlatego, że „bieda-Polak spod Radomia ma taką samą podmiotowość jak Kulczyk czy Michnik”.

Autor artykułu pisze także: Książka byłego naczelnego „Faktu” mówi wiele i cierpko o polityce, politykach i elitach III RP, a na ich tle lepiej widać powinności mediów. Przede wszystkim to, że media powinny być rzecznikiem zwykłych ludzi, objaśniać im politykę, przekłuwać balony hipokryzji, a głównie rozprawiać się z mitami i wszelkiego typu uzurpacjami. Takie media będą zawsze potrzebne, choć nie muszą się podobać możnym tego świata.

Tygodnik „wSieci” publikuje też obszerne fragmenty książki Grzegorza Jankowskiego „Fakt. Tak było naprawdę”. Wśród przytoczonych opowieści znalazła się m.in. i ta – dotycząca Jarosława Kaczyńskiego i Donalda Tuska.

Myślę, że tak naprawdę Kaczyński [Jarosław — dop. red.] i Tusk czują wobec siebie pewnego rodzaju respekt (nie mylić z szacunkiem), który wynika z tego, że są jedynymi rozgrywającymi na polskiej scenie, jedynymi, którzy potrafią skutecznie realizować swoje polityczne cele. Ale te ostatnie już ich różnią. Kaczyński chce przebudować kraj, bo uważa, że hierarchia wartości społecznych jest odwrócona. Pierwsze powinno być dobro wspólne, a przykład w tej materii powinien płynąć od elit. I wszystkie jego reformy służą właśnie tej moralnej rewolucji. Tusk swoją filozofię wyłożył mi kiedyś, gdy już Platforma wygrała wybory, na spotkaniu w klubie Dyspensa, w którym mieli za kotarą taką salkę dla VIP-ów.

– To w jakim stanie jest aparat państwa? – zagaiłem. – W kiepskim – stwierdził lakonicznie Tusk. – Słabo. To jakie reformy pan planuje? – Żadnych. Ludzie, panie redaktorze, nie oczekują od rządzących cudów. Chcą mieć pracę, zarabiać pieniądz, żeby ciepła woda w kranie była. I ja im chcę to zapewnić.

Więcej o książce Grzegorza Jankowskiego „Fakt. Tak było naprawdę” oraz fragmenty tej ciekawej publikacji we „wSieci”, w sprzedaży od 16 maja br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.  

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook