Jedynie prawda jest ciekawa


"wSieci": Wildstein punktuje Staniszkis

07.04.2016

Polecamy esej Bronisława Wildsteina. Publicysta "wSieci" krok po kroku analizuje ostatnią przemianę prof. Jadwigi Staniszkis...

Profesor socjologii, która w środowisku intelektualnym była jednym z najbardziej radykalnych krytyków porządków III RP, nagle znalazła się w obozie jego zagorzałych obrońców

— pisze Bronisław Wildstein na łamach „wSieci”, analizując zmianę Jadwigi Staniszkis.

Analiza jej wypowiedzi nie pozostawia wątpliwości: nie różnią się one od komentarzy „Gazety Wyborczej”, wiecowych wystąpień szefów KOD, Nowoczesnej czy PO

— twierdzi Wildstein.

Publicysta „wSieci” pisze o patologiach współczesnych europejskich państw. Wspomina o zagrożeniu rządami oligarchii. Zwraca uwagę na fasadowość demokracji czyli zjawisko, które ma się szczególnie jaskrawo objawiać w naszym regionie. Przypomina, że na te kwestie pierwsza uwagę zwracała właśnie Staniszkis.

Dziś wydaje się o tym zapominać. Gdyż aby rozsadzić jednorodny układ dominujący w III RP, niezbędna jest silna interwencja władzy politycznej wyrastająca z powszechnej potrzeby zmian. Tylko w ten sposób można odbudować demokrację, spluralizować życie społeczne i wypchnąć kraj z pułapki średniego rozwoju, który przekształca się w stagnację i już na zawsze sprowadza Polskę do rzędu ubogich peryferii Europy. Tylko w ten sposób można generować w Polsce innowacyjność, o której potrzebie autorka „Postkomunizmu” pisała tak wiele

— pisze Bronisław Wildstein.

Dziennikarz „wSieci” przypomina jak Jadwiga Staniszkis opisywała rzeczywistość w Polsce, zwracając uwagę na gigantyczną korupcję i patologie wymiaru sprawiedliwości.

Wymiar sprawiedliwości nie jest dla prawników, a jeśli ogromna większość obywateli wskazuje go jako najbardziej chory segment naszego państwa, z którym stykają się bezpośrednio, to jakieś wnioski z tego należy wyciągnąć. Nie chodzi tylko o opinie, lecz o obiektywne fakty. Wymiar sprawiedliwości funkcjonuje w Polsce fatalnie, a przypadłości jego pogłębił tylko eksperyment uniezależnienia prokuratury. To znamienne, że jego obrońcy w ogóle nie podnoszą kwestii jego efektów. Straszą nas ciągle minionymi upiorami totalitaryzmu, zamiast zanalizować stan państwa dziś. Można zrozumieć, że tę prawniczą propagandę łykają ludzie, którzy nie zajmują się refleksją nad polityką i państwem, ale Staniszkis?

— pyta Wildstein.

Z jej deklaracji wynika, że prawo to prawnicy i Trybunał Konstytucyjny, a decyzje tego gremium, dokładnie jego większości, stają się niekwestionowalnym prawem. Staniszkis zdaje się nie wiedzieć, że zgodnie z konstytucją funkcje ustawo- dawcy pełni parlament. Brak zgody na dyktat Trybunału oznacza dla autorki „Postkomunizmu” „destrukcję prawa”

— dodaje.

Wildstein przypomina lata 2005-2007.

Mówi Staniszkis, iż nie ma podstaw do obaw, że „Trybunał odrzucałby ustawy, które nie godzą w wolność”. Czyżby za- pomniała lata 2005—2007 i całą serię ustaw zakwestionowanych przez TK na mocy interpretacji „ducha konstytucji”, które nie godziły w wolność obywateli, ale rozszerzały ją?

— pyta dziennikarz „wSieci”.

Przypominając wywiad Staniszkis dla „Plusa Minusa”, Wildstein pisze:

Niespodziewanie autorka „Postkomunizmu” apeluje, aby ościenne siły skorygowały decyzję polskich obywateli, a więc zachowuje się tak jak ludzie pokroju Mateusza Kijowskiego czy Grzegorza Schetyny. Uderzający to kontrast z jej dotychczasową postawą

— pisze Wildstein.

Pani profesor schodzi do poziomu dominującej dzisiaj propagandy antyrządowej, w której rozumowanie zastępują przybrane w psychologiczne szatki argumenty ad personam, żeby nie powiedzieć insynuacje, a klasykami stają się osobniki w rodzaju Lisa czy Żakowskiego

— czytamy.

Cały artykuł Bronisława Wildsteina do przeczytania w tygodniku „wSieci”.

Warto poczytać

  1. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  2. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  3. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  4. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  5. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  6. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  7. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  8. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook