Jedynie prawda jest ciekawa


wSieci: Tusk - jak paprotka

27.02.2015

W najnowszym wydaniu tygodnika „wSieci” Stanisław Janecki pisze o ozdobnej funkcji Donalda Tuska w Radzie Europejskiej.

Publicysta i komentator polityczny - Stanisław Janecki w swoim artykule porównuje działania obecnego i byłego przewodniczącego Rady Europejskiej.

Były premier Belgii potrafił odcisnąć swoje piętno zarówno na przyjmowaniu unijnego budżetu na lata 2014-2020, jak i na polityce wobec Rosji, w tym przede wszystkich na pakietach sankcji wobec reżimu Władimira Putina. Tusk jest głównie bezradny i bierny. Jeśli van Rompuy był przewodniczącym mało stanowczym, to Tusk jest zupełnie malowanym- pisze Stanisław Janecki.

Dziennikarz ocenia dotychczasowe działania przewodniczącego Rady Europejskiej.

Podstawowym problemem Donalda Tuska w Brukseli jest to, że nie przedstawia on własnych inicjatyw. Odbębnia spotkania z prezydentami i premierami, które potem nie przekładają się na to, co robi on sam i jego urząd. Tusk nie ma odwagi się przeciwstawić inicjatywom Angeli Merkel i François Hollande’a, a oni w żaden sposób swoich pomysłów z nim nie konsultują- zauważa publicysta.

Stanisław Janecki podkreśla, że objęcie stanowiska przewodniczącego Rady Europejskiej przez Tuska jest wygodnym pretekstem dla szefów rządów państw Unii do prowadzenia polityki na własną rękę.

Tusk nie jest w Brukseli traktowany jak swój, lecz jak spadochroniarz z peryferii Europy. I o ile van Rompuy otoczył się doświadczonymi urzędnikami, Tusk wybrał ludzi, którzy mają mu głównie poprawiać samopoczucie i go dowartościowywać, skoro nikt go w zasadzie nie chwali - komentuje dziennikarz.

Więcej o roli byłego premiera Polski w Radzie Europejskiej pisze Stanisław Janecki w najnowszym numerze tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od 23 lutego br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook