Jedynie prawda jest ciekawa

"wSieci": Sikorskiego pogrąża kalendarz

25.03.2015

W najnowszym numerze tygodnika "wSieci" Marek Pyza pisze o kłopotach Radosława Sikorskiego.


Szokująca liczba wpadek zaliczanych ostatnio przez marszałka Sejmu sprawia, że nad jego głową od dłuższego czasu zbierają się czarne chmury. - Najgorsza aktualnie wiadomość dla Radosława Sikorskiego to fakt, że śledztwo w sprawie wyłudzania przez posłów tzw. kilometrówek wchodzi w decydującą fazę – pisze Marek Pyza w najnowszym tygodniku wSieci.

W ubiegłym tygodniu Sikorski znów zadbał o to, by wszyscy o nim mówili. Zapomniał, że nie jest już szefem MSZ i podzielił się z opinią publiczną wyssaną z palca wiadomością o liczbie Polaków zabitych przez terrorystów w Tunezji. Powoływał się przy tym na dane z resortu spraw zagranicznych. Więcej, marszałek Sejmu — formalnie druga osoba w państwie — poczuł się numerem jeden i wyręczył prezydenta w poinformowaniu obywateli, że zostanie ogłoszona żałoba narodowa. Dlaczego tak się zachował? Dlaczego naraził rodziny turystów przebywających w północnej Afryce na większy stres? Czy zagrały jego ego i chęć bycia w centrum uwagi? – zapytuje retorycznie Marek Pyza.

To nie koniec kłopotów marszałka: — Niebawem  o Sikorskim ponownie może być głośno. W najbliższych dniach ma zeznawać — jako świadek — w postępowaniu dotyczącym ewentualnych wyłudzeń publicznych środków z sejmowej kasy na tzw. kilometrówki, czyli ryczałty za służbowe poselskie wyjazdy prywatnym autem. Jak potwierdził nam Przemysław Nowak, rzecznik warszawskiej Prokuratury Okręgowej, w ciągu najbliższych dwóch—trzech tygodni śledczy chcą zakończyć przesłuchania parlamentarzystów objętych postępowaniem. Później zapadną decyzje co do zarzutów – przypomina dziennikarz „wSieci”.

Nie ma cienia wątpliwości co do tego, że sprawa jest nad wyraz poważna. Marszałek Sikorski: - (…) w ciągu sześciu lat pobrał z kasy Sejmu blisko 80 tys. zł zwrotu za podróże własnym autem. W rekordowym roku 2011 było to aż 26,5 tys. zł. Stawka zwrotu wynosi 83 gr/km. Oznacza to, że szef dyplomacji w podróżach poselskich musiał przejechał w 2011 r. aż 32 tys. km. Czy to możliwe – pyta Marek Pyza.

Zadanie marszałka jest wyjątkowo trudne – musi przekonać prokuratorów, iż nie spał, tylko całymi nocami jeździł swoim wysłużonym golfem w ważnych sprawach poselskich. Pełen tekst o tym, jak bezlitosna jest matematyka dla Radosława Sikorskiego najnowszym numerze tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od 23 marca br., także w formie e-wydania na  www.wsieci.pl/e-wydanie.

Słowa kluczowe:

Radosław Sikorski

,

wSieci

CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook