Jedynie prawda jest ciekawa


„wSieci”: Rosyjskie inspiracje terroryzmu!?

11.03.2016

„Rosja przysyłała do nas instruktorów, którzy szkolili nas w działaniach mających na celu rozbicie państwa tureckiego” – mówi tygodnikowi „wSieci” Osman Öcalan, brat słynnego „Apo” Abdullaha Öcalana przywódcy Partii Pracujących Kurdystanu.

„Apo” to legendarny przywódca, który od lat przebywa w tureckim więzieniu skazany za działalność terrorystyczną. Polscy dziennikarze – Witold Gadowski, Maciej Gabrysa i Michał Król - dotarli do jego brata Osmana, który od lat ukrywa się przed tureckim rządem.

Osman Öcalan mówi o gorzkiej codzienności Kurdów walczących o swoją wolność. Zwraca uwagę na zagrożenie islamskim terroryzmem, rosnące w siłę Państwo Islamskie. Ujawnia kulisy współpracy kurdyjskich partyzantów z rosyjskimi instruktorami wojskowymi.

„Wśród Kurdów jego nazwisko budzi albo pogardę, albo krańcowe uwielbienie. Szczególnie Kurdowie tureccy darzą go wielkim szacunkiem i estymą. Abdullah Öcalan, założyciel i lider marksistowskiej Partii Pracujących Kurdystanu (PKK jest obecnie zdelegalizowana i wpisana na listę organizacji terrorystycznych), do dziś jest niekwestionowanym autorytetem dla milionów Kurdów” – czytamy o Abdullahu Öcalanie.

Choć polskim dziennikarzom nie udało się skontaktować z samym Abdullahem, docierają do jego brata Osmana. „Nasze siły walczą o prawa Kurdów, które ciągle są deptane przez Ankarę. Turecki reżim usiłuje forsować wizję państwa jednego narodu i jednego języka. Od 90 lat tureckie władze eliminują Kurdów z życia publicznego, ba, do niedawna Ankara zaprzeczała nawet temu, że Kurdowie w ogóle na terenie Turcji istnieją” – mówi Osman.

„Kurdyjscy działacze i politycy nadal siedzą w tureckich więzieniach, wielu z nich zostało skrytobójczo zabitych, do niedawna używanie języka kurdyjskiego było prawnie zakazane, nie wolno było w nim mówić nawet w prywatnych kontaktach” – dodaje. Mówi o tym jak jego brat szanowany jest przez swoich rodaków.

„To on właśnie ocalił tureckich Kurdów przed przymusową asymilacją. Nie dziwię się temu, że Turcy tak go nienawidzą” – mówi. „Apo” był twarzą walki Kurdów o wolność. Dlatego stał się celem tureckich służb, a końcu odebrano mu wolność.

PKK musiała walczyć zbrojnie, nie było innej drogi, tureckie władze nie chciały negocjować. Co więcej, wszelka działalność kulturalna, polityczna i społeczna Kurdów była przez Ankarę brutalnie zwalczana. Jego zdaniem, w latach ‘80 nie było dla Kurdów innej drogi niż walka zbrojna. Dziennikarze zwracają uwagę, że Partia Pracujących Kurdystanu jest organizacją marksistowską, co budzi poważne wątpliwości co do jej działania.

„Oczywiście popełniliśmy wiele błędów. Niepotrzebnie zginęło wielu ludzi. Dziś, gdy na to spoglądam, widzę, ile tych działań było rezultatami prowokacji ze strony tureckich służb specjalnych, ile było też błędów wynikających z nienawiści i złych emocji. Proszę pamiętać o tym, że Turcja, która ma drugą co do wielkości armię w NATO, zaatakowała nas z pełną siłą i bezwzględnością. Popełniliśmy wiele błędów, które okazywały się dla nas zabójcze, ale byliśmy wtedy zbyt młodzi, zbyt nieprzygotowani do trudnej walki z potężnym państwem. Jedno chcę jednak z mocą podkreślić — w ciągu tych 30 lat walki nigdy nie zaplanowaliśmy ani jednej akcji, w której celowo mogliby ucierpieć cudzoziemcy i niewinni cywile” – tłumaczy Osman.

„Nie mieliśmy i nie mamy żadnych terrorystycznych celów” – zapewnia brat „Apo” i twierdzi, że wszelkie ataki terrorystyczne im przypisywane były sterowane przez tureckie służby specjalne. Uważa też za błąd współpracę z ludźmi Arafata i negatywny stosunek do państwa Izrael.

Zdaniem Abdullaha Öcalana, ponieważ Żydzi, tak jak i Kurdowie, przez wieki nie mieli własnego państwa, nie należało działać przeciwko Izraelowi. Winę zrzuca na Związek Radziecki, który miał inspirować te akcje. „Na pewno Turcja Erdogana nie jest sojusznikiem Izraela. Przecież on i jego rodzina po cichu wspieraj. bojowników z Państwa Islamskiego. Chcą rękami ISIS zniszczyć Kurdów”– twierdzi.

Jego zdaniem, Erdogan chce zaprzepaścić dorobek Ataturka i przywrócić islamski charakter tureckiego państwa. Twierdzi, że turecki przywódca dąży do restauracji Imperium Osmańskiego. Mówi o przeszłości Erdogana, który uczył się w islamskiej szkole, a dziś ma jego zdaniem wspierać ISIS. Swoich rodaków nazywa ostatnią przeszkodą w realizacji mocarstwowych planach Erdogana.

„Abdullah mówi dziennikarzom wprost o tym, co od lat zarzucano Kurdom, o współpracy z Rosją. Kiedy „Apo” trafił do więzienia, ja stanąłem na czele PKK, wtedy rzeczywiście Rosja przysyłała do nas instruktorów, którzy szkolili nas w działaniach mających na celu rozbicie państwa tureckiego” – mówi bez ogródek Öcalan.

„Uczyli nas sabotażu i walki partyzanckiej. W latach 90. Rosja chciała wybuchu wojny domowej w Turcji. Kiedy ukrywałem się górach, prowadziliśmy rozmowy z oficerami z Syrii, Iranu i Rosji. Oni wszyscy naciskali, abyśmy rozpoczęli w Turcji wojnę domową na wielką skalę, nie cofając się przed terroryzmem. Rosyjscy instruktorzy szkolili wtedy nasze oddziały. Kiedy aresztowano mojego brata, byliśmy gotowi do wojny domowej. Irańczycy przepuszczali przez granicę ochotników kurdyjskich, Rosja i Syria dostarczały uzbrojenie”– dodaje.

To właśnie „Apo” powstrzymał eskalacje konfliktu w Turcji i uchronił kraj od wojny domowej „Wtedy nadeszły z więzienia nowe rozkazy „Apo”. Zdecydował o przerwaniu wojny, powiedział „stop!”– mówi.

Cały obszerny wywiad Witolda Gadowskiego, Macieja Gabrysy i Michała Króla do przeczytania w bieżącym numerze tygodnika „wSieci”.

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook