Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

„wSieci”: Repolonizacja – hasło na dziś

27.07.2015

Z dziennikarzem, publicystą i medioznawcą, rozmawia Andrzej Rafał Potocki.

Czy Polacy wydawali kiedykolwiek swoją prasę w Niemczech?  - pyta Andrzej Rafał Potocki już na wstępie.  - Na przykład w 1937 r., i to za Hitlera. Były to m.in. „Młody Polak”, „Mały Polak”, „Polak w Niemczech”. Ten ostatni jako miesięcznik organizacyjny Związku Polaków w Niemczech. Były polskie gazety dla Śląska — „Nowiny Codzienne”, „Dziennik Raciborski”, dla Niemiec środkowych — „Dziennik Berliński”, dla Westfalii i Nadrenii — „Naród”, dla Prus Wschodnich — „Gazeta Olsztyńska”, dla Kaszub, Krajny i Pogranicza — „Głos Pogranicza i Kaszub – wymienia Reszczyński i wyjaśnia dlaczego wymienione tytuły nie są w ogóle znane: - Ponieważ Polacy nie są uznawani w Niemczech za mniejszość etniczną, tym bardziej narodową. Nie mają żadnych dotacji od rządu na swoją działalność, jak mniejszość niemiecka w Polsce. Nie są zorganizowani, jak kiedyś, przed wojną, pod znakiem Rodła – zauważa medioznawca.

Potocki dyskutuje ze swoim rozmówcą na temat problemu własności prasy w Polsce. Reszczyński wyjaśnia jak doszło do tego, że zachodni kapitał na czele z niemieckim mógł przejąć na własność przytłaczającą część polskich mediów. - Zacznijmy od krótkiego omówienia koncepcji zwanej transformacją. Polegała głównie na wyprzedaży majątku narodowego. Są różne szacunki, ale ogólnie mówi się, że majątek ten został sprzedany za ok. 10 proc. jego realnej wartości. Sprzedawano również media — tytuły prasowe. Tym zajmowała się Komisja Likwidacyjna, która cały olbrzymi majątek po RSW Prasa wystawiła pod młotek. RSW to były nie tylko tytuły prasowe, lecz również drukarnie, budynki, grunty i inne aktywa. 70 tytułów RSW oddała spółdzielniom dziennikarskim (w tym tygodnik „Polityka”), 89 sprzedała, cztery przekazała do skarbu państwa. Jeśli chodzi o ceny, to np. czasopismo Akademii Wychowania Fizycznego „Kultura Fizyczna” sprzedano za 30 mln zł, „Express Wieczorny” za 1,6 mln zł, 14 drukarń za 41 mln zł, ale na konto wpłynęło tylko 25 mln i potem przez wiele lat trwał proces pomiędzy Komisją a tymi, którzy nie zapłacili w terminie. Ogólnie na konto skarbu państwa trafiły 73 mln zł. Była to największa prywatyzacja prasy w Europie Środkowej, za śmiesznie niską sumę. Należy wspomnieć, że w skład Komisji Likwidacyjnej wchodził Donald Tusk i odgrywał w niej znaczącą rolę. RSW Prasa była komunistycznym koncernem, monopolistą na ówczesnym rynku prasowym i poprzez jej prywatyzację weszły do Polski zachodnie koncerny. Pierwszym był francuski — Roberta Hersanta, który przejął m.in. „Rzeczpospolitą” – informuje Wojciech Reszczyński.

Więcej o potrzebie repolonizacji prasy w najnowszym  numerze tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od 27 lipca br., także w formie e-wydania TUTAJ.

Słowa kluczowe:

wSieci

,

repolonizacja

,

media

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook