Jedynie prawda jest ciekawa

"wSieci": Prawdziwa bomba Gadowskiego!

16.01.2015

"wSieci": Poruszający materiał śledczy Witolda Gadowskiego!

"Gospodyni domowa zakłada firmę, która wyrywa się z prowincjonalnej Legnicy i rychło obsługuje największe polskie przedsiębiorstwa oraz instytucje publiczne. Amerykański mit „od pucybuta do milionera” spełnia się w III RP. Jakim cudem?" - w ten sposób tekst o tajemniczym biznesie prowadzonym na styku polityki, służb i wojska rozpoczyna Witold Gadowski.

Publicysta tygodnika „wSieci” wskazuje na niebezpieczną działalność firmy, której korzenie sięgają do czasów wycofywania się sowieckich wojsk z Polski. To wtedy sowieci mieli w Polsce pozostawić agenturę w Polsce, również w postaci zakładanych w kraju firm. "1 września 1989 r. w Legnicy powstało Biuro Usług i Ochrony Mienia „D”. Firmę założyła Anna W., była inspektor do spraw rozliczeń produkcji w Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej w Legnicy. Pracowała tam od 1974 r., jednak przed założeniem firmy „D” Anna W. była po prostu… gospodynią domową" - opisuje początki firmy Gadowski.

Wskazuje, że firma rozwijała się w niezwykłym tempie, skupiając się m.in. na świadczeniu usług ochrony oraz sprzątania. „Sprzątaczka” może poczynić większe szkody firmie niż wykwalifikowany menedżer. Może przetrząsnąć kosze, założyć technikę w pomieszczeniu i zainstalować szpiegowskie oprogramowanie w urządzeniach elektronicznych - wskazuje Gadowski.

I wylicza jakie podmioty obsługiwała opisywana firma. "Są tam obiekty przy ul. Chałubińskiego 4 w Warszawie (gdzie mieściły się oddziały polskich wojskowych służb specjalnych), m.in. firma „D” ochraniała zarejestrowany pod tym adresem Transportowy Dozór Techniczny, ochraniała też jednostkę wojskową JW 2573 w Zgierzu, Centrum Szkolenia Wojskowych Służb Medycznych w Łodzi, jednostkę Marynarki Wojennej we Władysławowie–Rozewiu, biura wymienionego już Transportowego Dozoru Technicznego w Krakowie, Katowicach, Gdańsku, we Wrocławiu, w Poznaniu, Kielcach, Łodzi i w Olsztynie. Jednostki wojskowe JW 5286 w Krośnie Odrzańskim, Czerwieńsku, Nowogrodzie Bobrzańskim, Jednostkę Wojskową JW 3284 w Głogowie, Kompleks Wojskowy 8645 w Gdańsku–Westerplatte. W 2010 r. „D” zajmowała się sprzątaniem w budynkach koszarowych na terenie obozowiska nr 2 w Wędrzynie, budynków koszarowych w Żaganiu oraz jednostek wojskowych w Szczecinie i Zielonej Górze. Wśród zleceniodawców firmy znajdują się także Centrum Materiałów Paliwowych i Węglowych PAN w Gliwicach, Wydział Chemiczny Politechniki Warszawskiej, Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu, Polska Akademia Nauk w Warszawie oraz Komenda Wojewódzka Policji w Katowicach" - pisze Gadowski.

I kończy swój tekst wskazując, że firmy Anny W. nie zostały do tej pory sprawdzone. "Gdyby Anna W. prowadziła sklepik z pasmanterią, zupełnie nie interesowałaby mnie jej działalność, jednak w momencie, gdy jej firmy sprzątają, ochraniają i oplatają ważne jednostki wojskowe oraz zakłady przemysłowe o strategicznym znaczeniu, każdy jej krok, jej życiorys i powiązania powinny zostać drobiazgowo prześwietlone przez polski kontrwywiad" - wskazuje Gadowski, dodając, że tak się nie stało.

Szczegóły historii biznesu z sowieckimi służbami w tle tylko w tygodniku „wSieci”. POLECAMY!

CS148fotMINI

Czas Stefczyka 148/2017

PDF (10,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook