Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

"wSieci": Operacja ocieplania wizerunku Jaruzelskiego?

29.04.2014

Czemu ma służyć telenowela z romansem w tle i Jaruzelskim w roli głównej? - próbuje dociec na łamach tygodnika "wSieci" Maja Narbutt.

"Kiedy po raz pierwszy pojawiła się informacja, że gen. Jaruzelski ma romans z opiekunką, a żona nie może pohamować zazdrości, wszyscy przecierali oczy ze zdumienia. Trójkąt małżeński wydawał się osobliwy – 91-letni generał, przez sporą część czasu podłączony do kroplówki, roztrzęsiona 86-letnia żona Barbara, która grozi rozwodem. I ta trzecia – 50-letnia opiekunka, kobieta z nizin, która rozbija małżeństwo, wkładając w niecnych celach głowę pod kołdrę generała" - opisuje publicystka początek żenującej love story komunistycznego dyktatora "amoroso".

- Stała się rzecz niedobra: rozmywa się polityczną ocenę Jaruzelskiego, traci z oczu to, kim jest naprawdę. I to w chwili szczególnej, gdy wiemy doskonale, że niedługo trzeba będzie sporządzić jego życiowy bilans – komentuje romans amoroso Jaruzelskiego prof. Wiesław Godzic, medioznawca i socjolog.

Ale może właśnie o to komuś, kto tę aferkę miłosną rozpętał chodziło?

"Perypetie generała mogą świadczyć o tym, że choć jest oschły i kostyczny, to ma jednak ludzkie słabości i uczucia" - zauważa Narbutt.

Opinii takich nie podziela przynajmniej część lewicy, której rzekomy romans kojarzyć z geriatrią i demencją.

- Czuję zażenowanie, gdy słyszę o gazetowych rewelacjach. To przykre obnażenie. Tak jakby pokazać dwoje starych ludzi bez desusów – uważa np. Danuta Waniek i nie kryje oburzenia zachowaniem ich córki Moniki, która właśnie opublikowała hostorię rodziców - "Rodzina". - Szkoda, że córka nie zdecydowała się odłożyć swych porachunków i funduje rodzicom taką niespodziankę - dodaje Waniek.

Faktycznie to nowość w Polsce po 1989 r.

"Przez cały czas w III RP nad Jaruzelskim rozciągnięty był medialny parasol ochronny. Generał mógł kolportować swą wersję najnowszej historii, w której okazywał się zbawcą ojczyzny, chroniącym ją przed sowiecką inwazją, niemal Konradem Wallenrodem knującym przeciw wrogom" - wyjaśnia Narbutt fenomen odmienionego wizerunku twórcy stanu wojennego.

Cały artykuł Mai Narbutt w najnowszym, podwójnym numerze "wSieci", dostępnyn także w formie e-wydania. Tygodnik „wSieci” jest też dostępny w nowych, wygodnych  formatach EPUB, MOBI i PDF, które idealnie dopasowują się do urządzeń takich jak telefony, tablety  i czytniki e-booków. Szczegóły na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.


Zainteresował Cię artykuł? Znajdź nas na facebook.com/stefczyk.info?fref=ts">Facebooku
Słowa kluczowe:

generał

,

romans

,

III RP

,

wSieci

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook