Jedynie prawda jest ciekawa


"wSieci": Kulisy sprawy Krzywonos!

08.01.2016

Sprawdź szczegóły! Marek Pyza i Marcin Wikło ujawniają niewygodne fakty...

Próbuje się ją przedstawiać jako legendarną opozycjonistkę o zasługach równych Annie Walentynowicz. Przeczy temu wiele faktów i relacji wciąż żyjących uczestników wydarzeń z sierpnia 1980 r. Także akta IPN, do których dotarliśmy, wskazują, że w życiorysie „Heni tramwajarki” istnieje więcej znaków zapytania, niż sądzono. Jest co wyjaśniać

— piszą Marek Pyza i Marcin Wikło na łamach nowego wydania tygodnika „wSieci”.

Henryką Krzywonos- -Strycharską nie rozmawia się łatwo.

Nie będę się tłumaczyła, że nie jestem wielbłądem. Koniec.

Ale problem polega na tym, że nie chcemy powielać plotek, dlatego…

Ale ja też dlatego nie chcę rozmawiać. Powiedziałam, że nie będę rozmawiała, dlatego że nie widzę powodu. W 2010 r. rozmawiałam na ten sam temat. Tyle tylko, że wtedy byłam alkoholiczką, a dzisiaj jestem złodziejką. Koniec na ten temat. Nie będę tłumaczyła.

Ale nie tylko o to chcemy zapytać.

O co jeszcze?

Mamy różne relacje dotyczące m.in. sierpnia 1980 r.

Od idiotów!

Mimo że podczas wyboru sędziów Trybunału Konstytucyjnego w planie obrad Sejmu nie było dyskusji, Henryka Krzywonos z impetem wkroczyła na mównicę.

Chodzi o konstytucję… a to nie jest rzecz, którą dostaliśmy w prezencie, my żeśmy ją wywalczyli” - krzyczała, wymachując tekstem ustawy zasadniczej. Nie przebierając w słowach, straszyła Prawem i Sprawiedliwością. „Zaraz będzie 13 grudnia, ciężkie dla nas lata stanu wojennego… Dokładnie pamiętamy, jak to było. […] o godz. 6.00 rano pukali do naszych drzwi i nie było wcale wesoło”

— pełne przerysowanych, teatralnych emocji, wystąpienie posłanki Platformy przypominają autorzy tekstu „wSieci”.

Po tym spektaklu nikt nie miał wątpliwości, jakie zadania Platforma wyznaczyła Henryce Krzywonos:

Jest miłą kobietą, ale od początku było widać, że w tym parlamencie ma określone zadanie: wywołać awanturę. W takich momentach coś w nią wstępuje

— tłumaczy nam jeden z posłów, który na sali plenarnej zajmuje nieodległe od niej miejsce.

Medialna kariera Henryki Krzywonos rozpoczęła się w 2010 r. W czasie rocznicowego zjazdu „S” weszła na mównicę i zrobiła fantastyczny prezent Donaldowi Tuskowi — w niewybredny sposób zaatakowała Jarosława Kaczyńskiego. „Panie prezesie, bardzo pana proszę, żeby pan nie buntował ludzi przeciwko sobie. Nie wiem, co panu się stało. Ja panu bardzo współczuję, ale proszę współczuć innym i dać im normalnie żyć. Bo wszystko, co pan robi, to — przepraszam bardzo — mnie to obraża, że pan niszczy godność Lecha. To pan ją niszczy!” — wykrzyczała. Tę scenę telewizje powtarzały do znudzenia, a Krzywonos stała się bohaterką lewicowo-liberalnego salonu – przypominają Marek Pyza i Marcin Wikło.

Nazywam się Henryka Krzywonos-Strycharska. Jestem sygnatariuszem Porozumień Sierpniowych, to ja zatrzymałam komunikację w Gdańsku

— tymi słowami „legendarna” tramwajarka rozpoczęła swoją tyradę podczas obchodów 30-lecia „Solidarności” w Gdyni. Taką wersję wydarzeń z sierpnia 1980 r. słyszeliśmy jeszcze wielokrotnie.

Czy ma ona coś wspólnego z prawdą? Czy inne, wielokrotnie powielane opowieści służące do budowy solidarnościowej legendy Henryki Krzywonos są prawdziwe?

Więcej w najnowszym wydaniu tygodnika „wSieci”, w sprzedaży od 4 stycznia br., także w formie e-wydania na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook