Jedynie prawda jest ciekawa

"wSieci": Hańba Gronkiewicz-Waltz

26.02.2017

We "wSieci" o bulwersującej prowokacji w Teatrze Powszechnym.

Nowe wydanie tygodnika „wSieci” poświęca okładkę i główne strony pisma bulwersującej prowokacji artystycznej, którą okazała się sztuka wystawiana w Teatrze Powszechnym w Warszawie. Jak przypomina Jacek Karnowski, redaktor naczelny tygodnika „wSieci”:

- Ma rację wiceminister kultury Jarosław Sellin, gdy mówi, że protesty przeciwko bluźnierczej sztuce „Klątwa” powinny się odbywać nie przed Teatrem Powszechnym, ale przed warszawskim ratuszem. To teatr miejski, na który władze centralne nie mają wpływu. A władze stolicy nie ukrywają zachwytu. Zdaniem dyrektora Biura Kultury Tomasza Thuna-Janowskiego „Klątwa” to „wspaniałe i ważne przedstawienie”. W mieście, w którym Jan Paweł II przywołał Ducha Świętego, w mieście, w którym setki tysięcy zginęły także za Chrystusa i krzyż, rządzący wychwalają bezczeszczenie figury św. Jana Pawła II, profanację krzyża, również rozważania o wynajęciu zabójcy Jarosława Kaczyńskiego. Sama Hanna Gronkiewicz-Waltz nie zabrała głosu, co oznacza, że milcząco aprobuje zdanie swojego urzędnika.

To przedstawienie złych ludzi dla innych złych ludzi. Bluźniące i zachęcające do przekraczania granic człowieczeństwa. Owoc kalkulacji, a jednak kojarzący się z opętaniem – pisze redaktor Piotr Zaremba pisując Klątwę” Olivera Frljicia. Publicysta tygodnika „wSieci” tłumaczy jakie były jego motywacje zapoznania się z prowokacją artystyczną Olivier Frljicia:

Poszedłem do Teatru Powszechnego na „Klątwę” Olivera Frljicia (bo przecież nie Stanisława Wyspiańskiego, z którego zostało może kilkadziesiąt zdań). Dlaczego? Bo w debacie o inscenizacji pada wciąż jako przesądzający argument: „Nie widzieliście, a krytykujecie”. Bo pisząc taki tekst, powinienem znać szczegóły tego, do czego się odnoszę. Bo wreszcie jestem amatorskim recenzentem całego współczesnego teatru polskiego. A to przedstawienie to istotny składnik tego teatru. Owszem, patologiczny, ale jak oceniać całość, nie poznając patologii, która jest na dokładkę wykwitem szerszego zjawiska.

O tym, że mamy do czynienia z szerszym zjawiskiem i wyznaniową wojną piszą również Bronisław Wildstein i Jan Rokita:

- Sprawa samochodowego wypadku, którego ofiarami padli premier Beata Szydło i jej kierowca, jest dziś przykładem strategii rozgrywania politycznego konfliktu w Polsce. Obecna opozycja usiłuje przenieść go na wszystkie wymiary życia zbiorowego i uczynić motorem wszelkich zjawisk społecznych. Walka partyjna ma się stać rodzajem wojny wyznaniowej, w której mocom ciemności – upostaciowanym w PiS i jego liderze – przeciwstawić się mają siły dobra pod sztandarem antypisa – pisze Wildstein.

Odsłoną tej wojny jest właśnie o obrazoburczy spektakl „Klątwa”. Jan Rokita podkreśla, że jest to działanie na wskroś hochsztaplerskie, ale nie wnoszące nic nowego do świata kultury :

- Wszystko to już było. Skuleni nadzy mężczyźni nerwowo biegający po scenie i wydający z siebie najbardziej pierwotne skowyty. Wysługiwanie się znakiem krzyża dla imitacji wyuzdania albo scen jawnie orgiastycznych.

W nowym numerze tygodnika „wSieci” Robert Mazurek przedstawia również „specjalny”, ironiczny poradnik „Jak żyć w dyktaturze:

- Można oczywiście wyemigrować, choć niestety lista krajów, w których Kim Renata i Holland Agnieszka odetchną pełną, za przeproszeniem, piersią, skurczyła się dramatycznie. Z oczywistych powodów odpadają sąsiedzi – są po prostu za blisko, to tak jakby wyemigrować do Pułtuska, bo tam choć półwolność się ostała. Dalej jest jednak jeszcze gorzej – Orbán skutecznie zbrzydził Węgry, we Francji zaraz rządzić będzie Le Pen, Anglia oszalała z tym Brexitem, a takie ostoje postępu jak Szwecja czy Dania skutecznie są terroryzowane przez fanatyków religijnych. Jedyna pociecha, że nie przez katolickich. Jakoś jednak żyć trzeba, jakoś musimy przetrwać tę pisowską nawałę. Jak w tych czasach chaosu i niepewności, rozpaczy i smogu znaleźć drogę? Podpowiadamy

Ponadto Stanisław Janecki pisze o „drugiej szansie” danej Ryszardowi Petru i Mateuszowi Kijowskiemu. Autor zdradza motywacje obu przedstawicieli opozycji i przybliża tych, którzy stoją za KOD-em i Nowoczesną.

W tygodniku także komentarze do bieżących wydarzeń pióra Andrzeja Zybertowicza, Wiktora Świetlika, Roberta Mazurka, Aleksandra Nalaskowskiego, Jerzego Jachowicza, Krystyny Grzybowskiej, Piotra Skwiecińskiego, Andrzeja Rafała Potockiego, Wojciecha Reszczyńskiego, Krzysztofa Feusette, Marty Kaczyńskiej czy Bronisława Wildsteina.

Więcej artykułów w nowym numerze tygodnika „wSieci” w sprzedaży od 27 lutego br., także w formie e-wydania – szczegóły na http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

Zapraszamy też do subskrypcji tygodnika w Sieci Przyjaciół www.SiećPrzyjaciół.pl.


CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook