Jedynie prawda jest ciekawa

Wroński broni "Wyklętych"

20.02.2017

Piotr Wroński odpowiada na wpis Kukiza o "Ogniu" i "Burym".

„O ile wybaczę młodym ludziom, nawet bardzo młodym, czarno-białe podejście do historii, której nie są w stanie sobie wyobrazić, to nigdy nie usprawiedliwię braku empatii społecznej i zrozumienia kontekstu historycznego u polityka, uważającego siebie za ludowego trybuna” - pisze były oficer kontrwywiadu III RP i agent Służby Bezpieczeństwa PRL Piotr Wroński.

Wroński odpowiada w ten sposób na wpis Pawła Kukiza, który na swoim profilu facebookowym napisał: „Jeśli domagamy się od Ukraińców weryfikacji podejścia do UPA (a należy to zrobić jak najszybciej) to najpierw powinniśmy rzetelnie przyjrzeć się naszym Wyklętym”. Kukiz namawiał do przyjrzenia się postaciom „Ognia” i „Burego”.

Wroński nie chce się zgodzić na takie podejście i pisze: „Bycie Polakiem oznacza śmierć. Żona, któregoś z nas jest w ciąży, większość ma dzieci. Sowieci, ich funkcjonariusze przy aplauzie miejscowej ludności mordują tą ciężarną kobietę, te dzieci, tylko dlatego, że są Polakami. Wiecie co byście zrobili? czy głaskalibyście te białoruskie dzieciaki, rycersko traktowali te białoruskie kobiety, które dzień wcześniej kochały się z mordercami waszych ciężarnych żon, waszych dzieci i klaskały w ręce, gdy tamci chwalili się swoimi uczynkami? Wiecie, co byście zrobili? Jeśli tak, to gratuluję Wam pychy, bo ja nie wiem” - czytamy.

Wroński udowadnia, że porównanie działań „Wyklętych” do UPA jest nieuprawnione i dodaje:

„Jeśli już pan Paweł Kukiz szuka winnych tych zbrodni, to podam ich konkretne nazwiska: Churchill, Roosevelt, Stalin, a wcześniej Chamberlain, Daladier. Niestety, musiałbym też podać kilka nazwisk z przedwojennego rządu RP, który nie przewidział postawy Zachodu wobec Polski” - czytamy.

„Żołnierze Wyklęci zapłacili za to najwyższą cenę i żadna kontrowersyjna akcja nie zmieni ich znaczenia w kształtowaniu prawdziwego patriotyzmu. Nie rozmemłanego politologicznym bełkotem pojęcia tchórzy, relatywizujących wszystko, lecz patriotyzmu konkretnego, sprawdzalnego w konkretnych warunkach” - pisze Wroński.

Mly/telewizjarepublika.pl

fot. [blogpress]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook