Jedynie prawda jest ciekawa


Wróbel: Rząd bezczelnie kłamie ws. sześciolatków

30.08.2014

Mamy do czynienia z pełzającym wprowadzaniem ideologii gender do szkół oraz stopniowym odcinaniem nas od korzeni kulturowych – mówi w rozmowie z portalem Stefczyk.info poseł Marzena Wróbel.

Stefczyk.info: Obowiązek szkolny dla sześciolatków zostanie zachowany, gdyż Sejm zdecydował większością głosów odrzucić obywatelski projekt przygotowany już w 2011 r. przez rodziców skupionych w Stowarzyszeniu Rzecznik Praw Rodziców i ruchu „Ratuj Maluchy!” Pod apelem podpisało się 350 tys. rodziców, którzy mówią stanowcze „nie” dla sześciolatków w szkołach. Jak pani ocenia działania rządu i koalicji PO-PSL w tej sprawie?

Marzena Wróbel, posłanka niezrzeszona: Uważam, że sposób procedowania tej konkretnej ustawy – to jeden wielki skandal. Projekt dotarł do Izby w lipcu 2011 r., i tak przedłużano procedowanie nad nim, że na trzy dni przed rozpoczęciem nowego roku szkolnego – był dopiero rozpatrywany wniosek o odrzucenie ustawy w pierwszym czytaniu. Z góry było wiadomo, że koalicja PO-PSL nie chciała nad tym projektem pracować. Jednak partie powinny to powiedzieć obywatelom wprost. Nie znoszę takiego podstępnego działania jakim posługuje się koalicja rządząca w tej sprawie. Przyzwoitość nakazuje, żeby projekty obywatelskie były procedowane, gdyż przy tego typu sprawach obywatele wypowiadają się o modelu funkcjonowania państwa. Dlatego Sejm nie powinien odrzucać takich projektów w pierwszym czytaniu.

Dalsze prace nad projektem nie miały sensu?

Nie – bowiem wówczas ustawa musiałaby zostać znowelizowana lub zmieniona w trakcie prac nad nią. To nieszlachetne, a nawet podstępne działanie rządzących, które jest próbą oszukania obywateli. Oceniam to w sposób bardzo negatywny i mam nadzieje, że wybory wyciągną wnioski z tej lekcji, którą dała nam Platforma Obywatelska.

Czy rozpoczęcie rządowych prac nad posłaniem sześciolatków do szkół to był dobry pomysł?

Najlepiej na to pytanie odpowiadają sami rodzice, co widać w poradniach psychologiczno-pedagogicznych, gdzie olbrzymia ilość z nich chce odroczyć obowiązek szkolny dla swoich dzieci. Żadne wcześniejsze prace legislacyjne (podział sześciolatków na dwa roczniki) nie przyniosły żadnego efektu. Rodzice wiedzą, że zbyt wczesne posłanie dziecka do szkoły może być dla niego szkodliwe.

W jakim sense?

Dziecko w tym okresie swojego wieku musi dostać czas, żeby dojrzeć od strony emocjonalnej oraz fizycznej do obowiązku szkolnego. Dziecko sześcioletnie niekiedy ma problem z utrzymaniem długopisu przez dłuższy czasu z powodu niewyćwiczonych rączek. Skandalem jest również zmiana podstawy programowej proponowana przez rząd. Wcześniejsza była lepsza, bowiem dzieci miały więcej czasu na uzyskanie kompetencji kluczowych. W tej chwili dzieci są poganiane, a każde dziecko w tym wieku ma prawo do własnego tempa rozwoju.

Czy mamy w Europie jakiś dobry przykład przemawiający za utrzymaniem starego systemu w Polsce?

Oczywiście. Proszę spojrzeć na system nauczanie w Finlandii, gdzie dzieci naukę w szkole zaczynają w wieku siedmiu lat. Finowie notują jedne z najlepszych wyników w badaniu PISA od lat.

Będzie pani nadal bronić starego systemu nauczania?

Mieliśmy świetną podstawę programową, która została zniszczona. Proszę mi powiedzieć komu to przeszkadzało? W tym przypadku chodziło tylko o zrobienie zamieszania, aby było widać, że koalicja rządząca „coś tam” reformuje. Tylko można reformować w sposób lepszy i gorszy. W tym przypadku mamy do czynienia z fatalnymi działaniami rządzących.

Do czego prowadzą obecne działania resortu edukacji, minister Kluzik-Rostkowskiej i rzecznika ds. równego tratowania Małgorzaty Fuszary, które polegają na kontrolowaniu szkół bez zapowiedzi, pojawiają się problemy z nauczaniem religii, a w słynnym darmowym podręczniku dla dzieci nie ma mowy o polskich świętach i tradycjach narodowych?

Mamy do czynienia z pełzającym wprowadzaniem ideologii gender do szkół oraz stopniowym odcinaniem nas od korzeni kulturowych. Czy to się tym paniom podoba, czy nie – polskie korzenie kulturowe są korzeniami chrześcijańskimi i przedstawiciele rządu polskiego powinni o tym pamiętać. Z moich obserwacji wynika, że obywatele Polski bardzo krytycznie oceniają zmiany w nauczaniu. Powinniśmy budować tożsamość narodową i kulturową naszych dzieci i należy zawsze o tym pamiętać i z pokorą podchodzić do tysiącletniej tradycji naszego państwa.

Rozmawiał Łukasz Żygadło

[fot:YT]

Warto poczytać

  1. Orbanwiki 17.01.2018

    „Węgrzy przyjęli 1300 uchodźców i deklarują gotowość przyjmowania kolejnych”. Orban oszukał Polaków?

    Lewicowo-liberalne media sugerują, iż zostaliśmy "zdradzeni” przez naszych bratanków.

  2. 1270ragazetawyborczakuczok 11.01.2018

    Maski Opadły. Gazeta Wyborcza piórem swojego publicysty otwarcie obraża 90 proc. Polaków

    - W żadną pracę z psychologiem nie uwierzę, dopóki to nerwowe "Wymię ojca" będzie poprzedzało każdy dojazd do progu – pisze w swoim artykule dla portalu „Gazety Wyborczej” Wojciech Kuczok, pisarz i publicysta gazety.

  3. nowacka10012018 10.01.2018

    Barbara Nowacka mówi, że zabijanie dzieci do 12 tygodnia ich życia to „europejski standard”

    – Nasza ustawa przywraca normalność. Dostęp do edukacji seksualnej, antykoncepcji, opieki medycznej, a także bezpiecznej i legalnej aborcji – to nie jest nic nadzwyczajnego, to europejskie standardy.

  4. pejzaz09012017 09.01.2018

    Pejzaż z upadkiem Ikara, czyli co zmienia rekonstrukcja rządu?

    Po rekonstrukcji rządu część prawej strony rozpacza i lamentuje w sieciach społecznościowych, niektóre koterie zdążyły już nawet wskazać, iż prezydent Andrzej Duda stoi po tej stronie, po której "stało ZOMO".

  5. 1270chinczxykias 28.12.2017

    Cejrowski: To najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Masowy zbrodniarz

    - Chiny, to najbardziej morderczy kraj na kuli ziemskiej. Tam przymusowo morduje się poczęte dzieci, jeżeli to jest drugie dziecko

  6. Tusk24112017 14.12.2017

    Nowa rola dla Tuska

    Zawsze powtarzałem, że polskie kino odniosło potężną stratę gdy Donald Tusk zdecydował się po 89 roku dążyć do kariery politycznej aniżeli filmowej.

  7. zosia05122017 05.12.2017

    Zdążyć z pomocą chorej dziewczynce. Wspieramy akcję #stawiamyzosienanogi

    Według większości specjalistów schorzenie miało sprawić, że dziewczynka nigdy nie będzie chodzić. Nigdy nie będzie samodzielna. A jednak pojawiła się nadzieja.

  8. 1270antypisa2 01.12.2017

    To się nazywa Targowica – przeciwnicy PiS od lat piszą donosy na Polskę do Europarlamentu.

    Jeden z twitterowych profili demaskujących działania opozycji opublikował listy, jakie obywatele Polski już kilka lat temu przesyłali do Parlamentu Europejskiego skarżąc się na łamanie demokracji w Polsce

CS151fotMINI

Czas Stefczyka 151/2018

PDF (5,47 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook