Jedynie prawda jest ciekawa


„Wrak wróci, gdy znikną wszelkie ślady”

27.12.2013

Rozmowa z Andrzejem Melakiem, bratem Stefana, który zginął w Smoleńsku.

Stefczyk.info: na niedawnej konferencji prasowej Siergiej Ławrow informował, że do kwietnia 2014 roku przedłużone zostało rosyjskie śledztwo ws. Smoleńska. Rosjanie wiele razy powtarzali, że po jego zakończeniu wrak polskiego rządowego Tupolewa trafi do Polski. Sądzi Pan, że 2014 rok przyniesie przełom ws. powrotu polskiego samolotu do Polski?

Andrzej Melak: Datą zwrotu wraku, która jest bezpieczna dla Rosjan oraz dla śledztwa, jest taki moment, w którym wszelkie ślady obecności materiałów wybuchowych oraz innych substancji, które zostały wykryte przez polskich prokuratorów, przestaną na tym wraku istnieć. Nie jestem specjalistą, więc nie wiem kiedy to się stanie. Wiem jednak, że dopiero, gdy ta data nadejdzie, będziemy mogli odzyskać wrak. To się układa w logiczną całość. Według informacji docierających od profesorów i naukowców, którzy występowali choćby na konferencjach smoleńskich, nieubłagane działanie czasu powoduje bezpowrotną utratę materialnych dowodów obecności niektórych substancji.

W końcu zabraknie materiału do badań.

Przecież w Rosji też są specjaliści, też są uczeni, którzy w sposób odpowiedni kontrolują to śledztwo. A jak już na wraku nie będzie żadnych śladów, to wtedy ten wrak dostaniemy. Będzie on jednak dla nas znacznie mniej użyteczny. Na pewno wszelkie związki chemiczne, które można było tam znaleźć, przestaną być możliwe do wykrycia. Trudno ustalić datę, w której można oczekiwać zwrotu wraku rządowego samolotu. To, co obecnie widzimy, te wypowiedzi, które słyszymy, to gra na czas.

Polska strona jest świadoma, czym grozi ta zwłoka?

Władze są świadome i czynnie uczestniczą w tej grze. Są świadome czym to grozi. Ze względu na tę grę oddały wszystko, co można było, w ręce Rosjan. To był imperatyw tego działania.

Czyli ta gra na zwłokę jest w interesie polskich i rosyjskich władz?

Ta gra jest w interesie Rosji i obecnej ekipy rządzącej w Polsce. Czy interes tych dwóch podmiotów jest identyczny, tożsamy? Tego nie wiem. Wiem, że w tej sprawie obie strony mają swoje interesy.

Premier Donald Tusk w odpowiedzi na słowa Ławrowa zaznaczył, że Rosjanie nie mogą sądzić, że przetrzymując wrak będą mogli naciskać na przebieg śledztwa i jego wynik. Jak Pan to ocenia?

Ogarnia mnie pusty śmiech, gdy słyszę premiera. Prowadzić śledztwo bez głównych dowodów rzeczowych, bez żadnych dowodów, które noszą znamiona oryginałów, to czysta fantazja. To jest niewyobrażalne. Wydaję mi się, że każdy logicznie myślący, a zwłaszcza fachowcy, powiedzą: „niech się ten człowiek puknie w czoło”.

Rozmawiał Nal
[Fot. Youtube.pl]

Warto poczytać

  1. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  2. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  3. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  4. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  5. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  6. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

  7. 1270gasiukpawlowicz222 03.07.2018

    Nie ma Petru, a gafa goni gafę. Nowoczesna nie potrafi poprawnie wpisać nazwy kraju

    Nieznajomość ortografii, zwykła niechlujność czy może brak elementarnego szacunku dla ojczyzny? Nowoczesna znowu poraża błędami.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook