Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wolski: To jest jak pogrzeb Jaruzelskiego

02.06.2014

Rozmowa z satyrykiem i pisarzem Marcinem Wolskim.

Stefczyk.info: „Gazeta Wyborcza”, TVN, w obecności Bronisława Komorowskiego, świętowały 25-lecie polskiej wolności. Wręczono również nagrody dla ludzi wolności. Jak Pan ocenia to wydarzenie?

Marcin Wolski: Gdybym chciał być obsceniczny powiedziałbym, że ci, którym na mdłości nie wystarczył pogrzeb Jaruzelskiego, mogli przyjąć podwójną dawkę... To wydarzenie to coś tak zasmucającego, że aż opadają ręce. Najbardziej w nagrodzonym towarzystwie dziwi obecność Jerzego Owsiaka. Nie rozumiem, jakie zasługi dla wolności ma również np. pani Janda? Żeby te nagrody przyznawać dziennikarzom, nawet z kręgów „Wyborczej”, to jeszcze miałoby to jakieś uzasadnienie. Niektórzy dziennikarze to ludzie, którzy coś dla wolności zrobili. Są ludzie, którzy wrócili do nas z Zachodu i towarzyszyli Polsce i Polakom w pierwszych latach zmian. Mówię choćby o Janie Nowaku Jeziorańskim. A jeśli zestawia się Owsiaka z Janiną Ochojską i wybiera tego pierwszego, to brak słów. To jest jak wygrana Eurowizji przez „kobietę z brodą”.

Warto się tymi nagrodami w ogóle przejmować? Może to nieznaczące wydarzenie...

Takie nagrody mają zachęcać do naśladowania laureatów, mają tworzyć wzorzec osobowy. A jaki wzorzec osobowy prezentuje pan Owsiak: róbta, co chceta! Można by rzec: „nic nie wzbogaca tak, jak działalność charytatywna.... Oczywiście duchowo”. Tak kiedyś skomentowałem działalność pani Kwaśniewskiej, ale teraz też pasuje.

Wracając do nagród?

To wszystko jest jak pogrzeb Jaruzelskiego. Mi się te dwie sprawy zbijają. To ma zdaje się jeden cel: drażnienie społeczeństwa.

Pan przyjąłby taką nagrodę? Chciałby Pan być „człowiekiem wolności”?

Nie, w tym towarzystwie nie przyjąłbym takiego wyróżnienia.

Pański sceptycyzm dotyczy również okresu 25-lecia III RP? Rządzący przekonują, że to czas samych sukcesów. Jak Pan to ocenia?

Uważam, że 4 czerwca był wspaniałym wydarzeniem. Z tym dniem może się równać być może jedynie wyprowadzenie wojsk radzieckich z terytorium Polski. Wybory z 1989 roku to było wydarzenie ważne, duża część społeczeństwa dała głos, przekreśliła listę krajową. To było wielkie i radosne wydarzenie. Nieszczęściem jest jednak to, że świętują tę rocznicę ci, którzy zmarnowali szansę jaka płynęła z wyborów z 1989 roku.

Co zostało zmarnowane?

Mówię o zmarnowaniu tej sytuacji w sensie politycznym. Nie zmarnowano bowiem pracy milionów Polaków, nie zmarnowaliśmy tysięcy rzeczy. Dziś niektórzy się dziwią, że ludzie nie tańczyli na ulicach. Ale przecież Polakom tego zakazano. Elity 5 czerwca przeraziły się tego, co Naród zrobił 4 czerwca. Gdyby 5 czerwca lud wypełzł na ulice, to Jaruzelski nie byłby prezydentem, a przemiany w Polsce potoczyłyby się zdecydowanie szybciej. To jest moja odrobina goryczy. Jednak 25 lat nie sposób przekreślić, ponieważ zdarzyło się mnóstwo rzeczy pozytywnych i mnóstwo rzeczy negatywnych, jak choćby odpływ milionów Polaków z kraju.

Rozmawiał Stanisław Żaryn
[Fot. PAP/Jacek Turczyk]

Słowa kluczowe:

Marcin Wolski

,

III RP

,

wolność

,

polityka

,

nagrody

,

elity

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook