Jedynie prawda jest ciekawa

Wolski: Sprzedaż „Gęsiarki” jak wisienka na torcie III RP

01.10.2015

„Nie takie rzeczy wyprzedawała rządząca ekipa. Przemysł, banki, młodzież jako siłę roboczą...”

Marcin Wolski w „Gazecie Polskiej” odnosi się do medialnej burzy, która wybuchła w związku ze zniknięciem obrazów z Kancelarii Prezydenta. „Pewne zdziwienie opinii publicznej wywołał fakt, że zaginiona z Pałacu Prezydenckiego „Gęsiarka” odnalazła się sprzedana na aukcji prywatnemu kolekcjonerowi. A czemu tu się dziwić? Nie takie rzeczy wyprzedawała rządząca ekipa” - pisze Wolski. I wymienia, że wyprzedano już „przemysł, banki, polską młodzież jako siłę roboczą...”

„Przez wszystkie lata systematycznie wyprzedawano też naszą suwerenność. Co prawda istniała pewna dywersyfikacja nabywców, ale fakt pozostaje faktem. Ostatnio prawie rzutem na taśmę wyprzedano nasz honor i solidarność w ramach Grupy Wyszehradzkiej” - przypomina.

Wolski dodaje, że „Gęsiareczka” „jest wisienką na przehandlowanym torcie, a zarazem potwierdzeniem starej prawdy, że powtórki w historii zwykle odbywają się według znanej zasady – coś, co przed laty było dramatem, powraca jako farsa”.

Autor przypomina w tym kontekście wojnę premiera z prezydentem. „Karygodne boje Donalda Tuska z Lechem Kaczyńskim – o krzesło, o samolot – które w efekcie doprowadziły do rozdzielenia wizyt w Katyniu i narodowej tragedii, powracają iście operetkowym konfliktem o Piotrowską, o radę gabinetową itp. Pani Kopacz nie może pojąć, że obrażając niemal codziennie prezydenta Rzeczypospolitej, nie powinna liczyć, iż będzie mile wyglądanym gościem w pałacu na Krakowskim” - zauważa Wolski.

Cały tekst w „GP”.

ez

[Fot. wPolityce.pl]

CS149FOTMINI

Czas Stefczyka 149/2017

PDF (4,39 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook