Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wolski: "Przed rozbiorami Polski najpierw przyprawiono jej gębę"

15.09.2014

"Rheinische Post" po raz kolejny używa antypolskiego kłamstwa historycznego. Napisała o deportacji niemieckich Żydów do... "polskiego getta" w Łodzi. Zrobiła to już kolejny raz, ale polska prokuratura nie zgodziła się podjąć śledztwa, o które wnioskował Związek Polaków w Niemczech.

STEFCZYK.INFO: Niemiecka gazeta użyła obrażającego nas sformułowania, „Rheinische Post” napisała o wywożeniu Żydów z Niemiec do „polskiego getta”.

CZYTAJ WIĘCEJ NA PORTALU wPolityce.pl.

Marcin Wolski: Nie wiadomo nawet jak to komentować. Sytuacja jest tak oczywista, że aż nie za bardzo chce się to komentować. Sami się podkładamy, skoro polski wymiar sprawiedliwości nie potrafi z tym walczyć.

 

Skąd się biorą te kłamstwa w mediach niemieckich?

Po pierwsze jest to powolny proces odwracania kota ogonem. Powolny, bo gdyby robiono to nagle, to by świat się zorientował. Elementem tych działań było narzucenie narracji, że wojnę wywołali jacyś naziści. Czyli jakaś bliżej nieokreślona, izolowana grupka, która niczym jakaś banda z dzikiego zachodu opanowała spragnione jedynie spokoju i piwa Niemcy, po czym doprowadzili do tych wszystkich bezeceństwa.

Nie mówi się, że naziści ucieleśniali dążenia Niemców, że mieli oni wśród niemieckiego społeczeństwa poparcie jak dziś Putin wśród Rosjan.

Ale idźmy dalej. Ci naziści nie działali w próżni, bo mieli wspólników. Nie szuka się ich w szeregach Waffen SS, nie szuka się ich wśród łotewskich formacji. Nie szuka się ich w Holandii czy Francji. Nie szuka się ich oczywiście wśród Żydów, bo idąc logiką niemieckich mediów Żydzi Żydom zgotowali ten los służąc np. w formacjach porządkowych wewnątrz gett. Z przyczyn poprawnościowych Żydzi nie nadają się na cel dla niemieckich czy innych mediów, aby określać ich mianem „naziści”.

Ale za to idealnym celem są Polacy, którzy mają opinię antysemitów. Ona paradoksalnie wynika stąd, że najwięcej Żydów pochodzi z Polski. W filozofii żydowskiej ogromną rolę odgrywa fakt, gdzie znajduje się cmentarz, gdzie doszło do morderstwa. Ta filozofia przesłania jak gdyby inne aspekty. Polska nie jest widziana przez żydowską młodzież jako miejsce azylu dla Żydów, którzy tu mogli się schronić, bezpiecznie żyć, studiować na uczelniach itd., ale przez pryzmat tego, że w Polsce Niemcy założyli obozy zagłady.

 

Czy sugeruje pan, że Żydzi są współwinni tej kampanii kłamstwa?

Być może częściowo tak i mimowolnie. Dla mieszkańców Zachodu jest niezrozumiałe, że gdzieś pracowały komory gazowe i krematoria, a mieszkańcy okolic nie protestowali. Nie wiedzą, że pomoc Żydom w Polsce był często aktem poświęcenia własnego życia.

 

Jakby pan wyjaśnił naszym Czytelnikom dlaczego tak ważna jest walka z kłamstwami historycznymi?

Wizerunek narodu jest bardzo ważny w oczach innych ludzi na świecie. Proszę zwrócić uwagę, że gdy przygotowywano rozbiory Polski, to najpierw przyprawiono nam gębę. Rosjanie i Prusacy robili to w sposób genialny. Kraje, które ociekały krwią i nietolerancją religijną zrobiły z Polski oazę nietolerancji. Ingerencja w obronie „uciśnionej mniejszości narodowej” to nie jest wynalazek ostatnich lat. Wystarczył jeden antyprotestancki tumult w Toruniu, aby cała Europa z pomocą opłaconych przez Rosję i Prusy francuskich encyklopedystów zrobiła z Polski bandyckie państwo. Gdy doszło już do pierwszego rozbioru Polski, to Wolter gratulował państwom zaborczym.

Dziś, jeśli Polska będzie miała opinię straszliwego, nietolerancyjnego kraju, takiego „państwa sezonowego”, jak to kiedyś mówili Niemcy, to jeśli coś się naszej Polsce złego przytrafi, to pies z kulawą nogą nie pofatyguje się tu, aby nam pomóc.

W sprawie „polskich obozów” zbiegają się interesy imperialnej Rosji i interesy Niemiec, które chcąc zasiadać na czołowych miejscach w świecie, wejść do Rady Bezpieczeństwa ONZ, muszą chociaż częściowo oczyścić swoją hipotekę dzieląc się nią z Polakami.

ROZMAWIAŁ: Sławomir Sieradzki

[FOTO: freeimages.com]

 

 

 

Słowa kluczowe:

polskie obozy

,

Niemcy

,

historia

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook