Jedynie prawda jest ciekawa

Wolski: Nasz Gajowy idzie w ślady Putina

03.04.2015

„Rozwijając myśl strażnika żyrandola, należy przyznać, że zbrodnią była likwidacja PRL i SB”.

„'Zniszczenie WSI było zbrodnią i hańbą!' – powiedział z wielką szczerością pan prezydent. Trudno o większą deklarację wspólnoty z tym przestępczym niedobitkiem PRL. Nasz Gajowy idzie tu w ślady niezrównanego Władimira Putina, który otwarcie stwierdza, że rozpad ZSRS był największym nieszczęściem w dziejach (co najmniej Rosji!)” - pisze w felietonie dla „Gazety Polskiej” Marcin Wolski.

Satyryk wskazuje, że „rozwijając twórczo myśl naszego strażnika żyrandola, należy przyznać, że podobną zbrodnią i hańbą była likwidacja PRL, rozwiązanie SB i kaleka, ale jednak weryfikacja funkcjonariuszy”. „O pomstę do nieba woła likwidacja przywilejów emerytalnych dla zasłużonych oprawców, ciąganie zasłużonych obrońców władzy przed sądy. I zadawanie przez niepokornych żurnalistów jakichkolwiek trudnych pytań przedstawicielom władzy” - ciągnie Wolski.

„'Zgoda i bezpieczeństwo' wymaga powrotu do radosnych lat Polski ludowej, do kraju uwolnionego na szczęście od wielkich zakładów przemysłowych, stanowiących potencjalne bastiony robotniczych buntów, gdzie 'Program partii programem narodu' i 'Cały naród buduję swoją Platformę'!” - tłumaczy.

„Niewątpliwie władza jest jeszcze bliżej ludu niż w PRL. Pocałunki prezydenta z Owsiakiem to zejście sztuki czułości na poziom zarezerwowany dotychczas dla głów państw” - zaznacza Wolski.

„Im bliżej końca kampanii, tym na coraz bardziej spektakularne działania urzędującej głowy możemy liczyć” - zaznacza Marcin Wolski.

TK
[Fot. wPolityce.pl]

CS145fotMINI

Czas Stefczyka 145/2017

PDF (8,85 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook