Jedynie prawda jest ciekawa

Wolski: Czego bronicie?

01.02.2016

Państwo policyjne PiS? "A jakie było do tej pory? Ile podsłuchów założyli funkcjonariusze w czasach miłości?"

Marcin Wolski zastanawia się, co wypycha ludzi na ulicę i przed czym de facto bronią się zwolennicy KOD-u. "Czy ktokolwiek uczciwy i rozsądny może nazwać realizacją swobód i wolnością stan dotychczasowy, gdy większość medialnego rynku była przestrzenią, z której wykluczano wszystkich i wszystko, co nie zgadzało się z ideologią jednej gazety i praktyką rządzących partii?" - pyta Wolski na łamach "GPC".

I odnosi się również do zmian w TK. "Czy demokratycznym mógł być kraj, w którym Trybunał – strażnika konstytucji – obsadzili nominaci jednej strony sporu politycznego, każąc w dodatku wierzyć w apolityczny charakter tego grona" - pyta.

Zaznacza, że "podobnie rzecz się miała ze służbą cywilną". "Zasada konkursów była piękna, ale u nas tak się jakoś składało, że wygrywali jedynie słuszni kandydaci i w efekcie praktyczną większość stanowisk w kraju obsadziła nomenklatura partyjno-towarzyska" - tłumaczy.

Rozpawia się przy tym z kolejnymi argumentami przytaczanymi przez zwolenników KOD-u. PiS buduje państwo policyjne? "A jakie było do tej pory? Ile podsłuchów założyli funkcjonariusze w czasach miłości? Ile było działań nielegalnych, ile łamania prawa? Co prawda państwo to niezdolne było łapać szpiegów, rozliczać wielkich aferzystów lub sądzić sprawców zaniedbań, zaniechań, niegospodarności czy wręcz zdrady, miało jednak ogromny arsenał działań dla zgnojenia niewygodnych, przedsiębiorczych, niezależnych" - wskazuje Wolski.

"Tego bronicie? Polskojęzycznych mediów zarządzanych przez właścicieli gardzących narodem, banków i hipermarketów transferujących za granicę polski majątek narodowy? Wolno wam! Demokracja, która podobno jest niszczona, pozwala wam na to" - pyta Wolski.

ez
[Fot. wPolityce.pl]
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook