Jedynie prawda jest ciekawa

Kaczyński: Wolność w Polsce jest zagrożona

12.12.2012

Rząd Donalda Tuska ma duże problemy z rządzeniem i bardzo obawia się krytyki. Dlatego zaczyna ograniczać wolność w Polsce. Jarosław Kaczyński w przeddzień marszu udzielił wywiadu "Gazecie Polskiej".

Jarosław Kaczyński tłumaczy w kontekście jutrzejszego marszu, że data 13 grudnia nie straciła na aktualności jeśli chodzi o konieczność upominania się o swoje prawa.

- Ci, którzy rządzą najwyraźniej nie potrafią sobie radzić w kraju, gdzie jest wolność, i na różne sposoby starają się ją ograniczać - mówi „Gazecie Polskiej”.

Tłumaczy, że "mamy poważny problem z polską wolnością". Odnosi to m.in. do sytuacji w Unii Europejskiej, do statusu Polski w niej. 

- Funkcjonują teraz w Unii projekty, które są arbitralnie przedstawiane przez jedne państwa innym i które - gdyby je zrealizować - oznaczają niemalże całkowitą utratę suwerenności przynajmniej w dziedzinie gospodarczej.

Jako przykład podaje przedstawioną niedawno naszemu krajowi propozycję, że będziemy mogli korzystać z funduszy europejskich, jeśli decyzje budżetowe będzie kontrolowała Bruksela.

Prezes PiS odnosi się m.in. do sprawy tworzenia ustawy o „mowie nienawiści”. Według niego wykluczenie przez Małgorzatę Kidawę-Błońską jednego głównych twórców specyficznego „języka miłości” Stefana Niesiołowskiego z grona osób, przeciwko którym można by skierować nowe prawo, świadczy o tym, iż jest to skierowane przeciwko opozycji.

- Taka interpretacja jeszcze nieuchwalonej ustawy w polskich warunkach, gdy wymiar sprawiedliwości reaguje na komunikaty rządzących szybko i robi to precyzyjnie, będzie obowiązująca - tłumaczy lider opozycji.

Według niego likwidacja tygodnika „Uważam Rze” i zdemolowanie redakcji dziennika „Rzeczpospolita” jest dowodem na to, że partia Donalda Tuska ze strachu przed konsekwencjami związanymi z katastrofą smoleńską „zacieśnia szeregi”.

- Rządzący mając świadomość, iż co jakiś czas będzie coś wychodziło na jaw, postanowili zlikwidować ostatni ośrodek głównonurtowy, który mógł takie informacje przekazywać. Teraz cokolwiek ujrzy światło dzienne, będzie blokowane - mówi Kaczyński.

Na pytanie, czy żałuje słów o morderstwie, prezes PiS przypomniał, iże nie skierował ich pod adresem rządu.

- Gabinet Tuska obciążyłem nie za zamach, lecz za mataczenie, i to podtrzymuję. Przez te 28 miesięcy to było jedno wielkie matactwo. Nie żałuję w żadnym wypadku tych słów, nie mogliśmy się do tego nie ustosunkowywać.

O samym przyznaniu prokuratury wojskowej, że jednak odkryto ślady trotylu na wraku tupolewa, Jarosław Kaczyński mówi:

- Gdy okazuje się, że tam odkryto, przy pomocy precyzyjnych urządzeń, ślady trotylu, to jest to bardzo daleko idące potwierdzenie, że mógł być to zamach, czyli niesamowita zbrodnia. Nikt nie ma prawa tego kwestionować. Zabicie 96 obywateli Polski na czele z prezydentem jest straszliwą zbrodnią.

Slaw/ Gazeta Polska

[FOTO: PAP/Maciej Kulczyński]

CS150MINIfot

Czas Stefczyka 150/2017

PDF (4,60 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook