Jedynie prawda jest ciekawa


Wojciechowski: Prezesie Kwiatkowski! Do kontroli!

27.08.2013

NIK nie gryzie, tylko szczeka. Byle nie za cicho, bo nas okradną... W Najwyższej Izbie Kontroli rozpoczyna dziś 6-letnią kadencję nowy prezes.

To ważne wydarzenie, także dla mnie. Miałem zaszczyt pełnić urząd prezesa NIK w latach 1995-2001.

Przede mną było dwóch wybitnych poprzedników - śp. profesor. Walerian Pańko i twórca Izby w obecnym jej kształcie ustrojowym, śp. profesor Lech Kaczyński. Po mnie było dwóch nastepców Mirosław Sekuła i Jacek Jezierski.

A dziś rozpoczyna urzędowanie już trzeci (jak ten czas leci) mój następca – Krzysztof Kwiatkowski. 

Byłem krytyczny wobec politycznych okoliczności wyboru Kwiatkowskiego, ale od dziś odkładam na bok zastrzeżenia i otwieram Krzysztofowi Kwiatkowskiemu czysty rachunek. Chcę, żeby Najwyższa Izba Kontroli działała dobrze, a to nie jest możliwe bez sprawnej i silnej prezesury.

Życzę Krzysztofowi Kwiatkowskiemu, żeby okazał się sprawnym i silnym prezesem Najwyższej Izby Kontroli.

Do życzeń dokładam kilka rad,, płynących z moich własnych obserwacji i przede wszystkim z własnego doświadczenia.

Po pierwsze – niech mowa prezesa Kwiatkowskiego będzie jasna – nie, nie, tak, tak.

Oceny formułowane przez NIK muszą być jednoznaczne – ta działalność była nielegalna, tamta niegospodarna, nierzetelna czy niecelowa. W ostatnich latach Izba trochę uległa skłonności dyskutowania o różnych odcieniach szarości, a tu trzeba mówić więcej w kategoriach czarno-białych.

Po drugie – niech prezes Kwiatkowski pamięta, że NIK to nie jest władza, tylko kontrola. NIK nie gryzie, tylko szczeka. Lepiej niech mają pretensje, że szczeka zbyt głośno, niż mieliby się śmiać, że szczekała zbyt cicho lub zamiast szczekać – spała, a złodzieje dom okradli.

Nie ma eięc raportów zbyt mocno krytycznych, są tylko raporty krytykujące zbyt słabo.

A najgłośniej NIK powinna szczekać zwłaszcza tam, gdzie węszy niebezpieczeństwo korupcji.

Po trzecie – kontrola państwowa, nie żaden tam audyt! To musi być docieranie de sedna problemów państwa, a nie bawienie się w sprawdzanie rachunków i słupków, czy modne ostatnio badanie warygodności ksiąg rachunkowych. W księgach wszystko może się zgadzać, a w rzeczywistości może być zupełnie inaczej.

Po czwarte – pisać raporty dla ludzi, a nie do szuflady.

Słuchać ludzi przed kontrolą, zajmować się sprawami którymi żyją Polacy, nie uciekać w sprawy czwartorzędne i poboczne. Planując czy przygotowując kontrolę, należy myśleć o tym, żeby raport o jej wynikach był wydarzeniem, żeby był głosem, który się pamięta, a nie piskiem, który się za chwilę zapomina.

Po piąte – sprawy kontroli brać na własna pierś, nie chować się za plecy zastępców czy rzeczników. Głos NIK to musi być przede wszystkim głos prezesa - wtedy jest słuchany. I jak już prezes powie, to święte, nie ma od tego odwrotu ani odwołania.

Po szóste – nie „europeizować” na siłę NIK. Nie ma w Europie drugiej takiej izby kontroli, która miałaby tak silne kompetencje prawne i tak mocna, ugruntowana przez lata pozycję państwową i która miałaby lepszą kadrę kontrolerów, niż ma NIK. Kiedy obserwuję z bliska kontrolę finansową instytucji unijnych, sprawowaną przez Trybunał Obrachunkowy, to widzę, że to jest kontrola o wiele słabsza od tej, którą sprawuje NIK. To nie NIK ma się od nich uczyć, to oni mogą się od nas uczyć.

I po siódme – szanować własny urząd, nie dla własnej próżności, ale po to, żeby inni Izbę szanowali. Są w państwie cztery gabinety, do których prezesowi NIK wypada pójść – prezydenta, marszałka Sejmu, marszałka Senatu i -ale tu już z dużą ostrożnością – premiera, przy czym do tego ostatniego raczej dla zwrócenia mu uwagi, niż dla przyjmowania jego skarg. Gospodarze innych gabinetów jak maja sprawę do NIK, to niech zapisza się i do prezesa przyjdą. Wtedy Izba będzie miała respekt i szacunek.

A więc prezesie Kwiatkowski – do roboty! Do kontroli!

Jeśli zechcesz, służę radą także w przyszłości, ale też będę patrzył na ręce i zastrzegam sobie prawo do krytyki.

Szczęść Boże Izbie i Tobie!

Janusz Wojciechowski

fot. M. Czutko

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook