Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wojciechowski: 5 odsłon kompromitacji prokuratury

05.04.2014

Spóźnili się na sekcję zwłok. Pierwsze oględziny w półtora roku po katastrofie!

Prokuratura w śledztwie smoleńskim skompromitowała się doszczętnie.
Poniżej przedstawiam pięć najważniejszym moi zdaniem odsłon tej kompromitacji. Posługuje się wyłącznie oficjalnymi informacjami prokuratury, podawanymi w odpowiedzi na pytania moje oraz senatorów Prawa i Sprawiedliwości.

Kompromitacja pierwsza – prokuratorzy spóźnili się na sekcję zwłok.
Przyjechali do prosektorium w Moskwie i pocałowali klamkę.
Prokurator Seremet przyznał, że polscy prokuratorzy zgłosili się co prawda w Moskwie 11 kwietnia o godz. 17, ale poinformowano ich, że sekcje zwłok, prowadzone przez rosyjskich lekarzy, właśnie się zakończyły. Wobec tego od 12 kwietnia polscy prokuratorzy brali udział już tylko w identyfikacji zwłok.
Dodam, ze przepisy procedury karnej nakazują udział prokuratora w sekcji.
Tymczasem nie było prokuratorów ani nie było tam polskich lekarzy.

Kompromitacja druga – brak sekcji zwłok w Polsce.
Skoro prokuratorzy spóźnili się na sekcje zwłok w Moskwie, powinni je przeprowadzić w Polsce. Zobowiązują do tego przepisy procedury karnej. Nie zrobili tego.
Pierwsza sekcję zwłok polscy biegli, pod nadzorem polskich prokuratorów przeprowadzili po ekshumacji dopiero 30 sierpnia 2011 roku, prawie półtora roku po katastrofie!

Kompromitacja trzecia – błędna identyfikacja ciał.
Skoro polscy prokuratorzy byli przy identyfikacji zwłok, ich psim i prokuratorskim obowiązkiem było dopilnowanie rzetelności identyfikacji. Nie dopilnowali, kilku rodzinom zafundowali dodatkowa traumę, myląc ciała w trumnach.

Kompromitacja czwarta – pierwsze oględziny miejsca katastrofy, brzozy i wraku półtora roku po katastrofie!
W kwietniu 2010 roku, nie było oględzin ani miejsca katastrofy, ani wraku, ani słynnej brzozy, przeprowadzonych przez polskich prokuratorów. Pierwsze oględziny miejsca i wraku i brzozy były przeprowadzone na przełomie września i października 2011 roku, to jest w półtora roku po katastrofie, pierwsze oględziny brzozy? Ile są warte tak spóźnione oględziny?

Kompromitacja piąta – pierwsze pobranie próbek materiału z foteli –  lipiec/sierpień 2013 roku, w trzy i pół roku po katastrofie.Ile są warte takie badania w trzy i pół roku po katastrofie? I dlaczego z foteli, skoro sugerowana jest możliwość eksplozji na skrzydle?

Rzadko, a nawet wcale przeze mnie nie cytowany Cimoszewicz miał rację mówiąc, że tak nie prowadzi się śledztwa nawet o włamanie do kurnika. A tu chodzi o katastrofę, w której zginął Prezydent Rzeczypospolitej...

Janusz Wojciechowski

[fot. Raport Millera]

CS141fotMINI

Czas Stefczyka 141/2017

PDF (4,89 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook