Jedynie prawda jest ciekawa


Wobec eurokryzysu wszyscy są równi w nieszczęściu

27.07.2012

Europa potrzebuje cudu, by uratować wspólną walutę, a świat potrzebuje kolejnego cudu, by uniknąć bardzo długiej i bardzo nieprzyjemnej recesji - pisze Marek Magierowski w "Rzeczpospolitej".

- Liczba państw, których obligacje warto kupować, gwałtownie się kurczy, a tzw. spokojnych przystani pozostało już niewiele. Fundusze kupują najbezpieczniejsze papiery dłużne, czyli np. te emitowane przez rząd Republiki Federalnej. Przyszli emeryci mogą być pewni, że ich pieniądze nie przepadną. Ale mogą być też pewni, że nic nie zarobią. Albowiem oprocentowanie niemieckich obligacji od dłuższego czasu oscyluje wokół zera - stwierdza publicysta, zwracając uwagę, że idea funduszy, miały za zadanie pomnażanie, a nie przechowywanie pieniędzy, upadła. Innego wyjścia w tym kryzysowym czasie jednak nie ma.

- Z jednej strony rząd Angeli Merkel finansuje swój dług niemal za darmo - przy zerowym oprocentowaniu obligacji nie musi płacić wierzycielom żadnych odsetek. Z drugiej zaś pani kanclerz zdaje sobie sprawę, jak taka sytuacja wpływa na wartość emerytur swoich wyborców. I tak źle, i tak niedobrze - pisze Magierowski, wskazując że sytuacja Niemiec sukcesywnie się  pogarsza. W czerwcu produkcja przemysłowa kurczyła się najszybciej od trzech lat. - Parę dni temu agencja Moody's zmieniła perspektywę ratingu Niemiec, Holandii i Luksemburga na negatywną, co oznacza, że w ciągu kilku miesięcy te trzy kraje mogą utracić swoje prestiżowe, potrójne A. Kiedy inna agencja, Standard & Poors, swego czasu obniżała rating najpierw Stanom Zjednoczonym, a potem Francji, rządy obu krajów uznały te decyzje za niesprawiedliwe - przypomina Magierowski, dodając, że nikt nie dziwi się już dzisiaj, że również Niemcy znalazły się na liście „do obserwacji".

Jak pisze Magierowski, od dłuższego już czasu nie ma żadnych wątpliwości, że "strefa euro ma nóż na gardle", a wraz z nią Niemcy i w konsekwencji cały glob. - Europa potrzebuje cudu, by uratować wspólną walutę, a świat potrzebuje kolejnego cudu, by uniknąć bardzo długiej i bardzo nieprzyjemnej recesji. Nie ma znaczenia, czy jakiś kraj wprowadził w ostatnich latach mniej czy bardziej liberalne rozwiązania, czy nadzorował system bankowy z większą czy mniejszą gorliwością, czy postawił na ręczne sterowanie, czy poszedł mityczną Trzecią Drogą. (...) Kryzys w strefie euro czyni nas wszystkich równymi w nieszczęściu - podkreśla.

Coraz więcej mówi się też o braku gwarancji na zachowanie eurostrefy w obecnym kształcie. Możliwe, że opuści ją Grecja, a może i kilka innych państw. Jak pisze Magierowski,  w ubiegłą niedzielę wicekanclerz Philipp Rösler (FDP) stwierdził, że perspektywa wyjścia Grecji z eurolandu nie budzi już katastroficznych wizji. „Nie sądzę, by rząd w Atenach był w stanie wypełnić wszystkie swoje zobowiązania. Tym samym wypłaty kolejnych transz pomocy dla Grecji powinny zostać wstrzymane" - zasugerował Rösler. Grecki premier Antonis Samaras nie krył wściekłości, ale zdaje się, że Rösler powiedział głośno to, o czym mówi się w Berlinie za zamkniętymi drzwiami - pisze publicysta.

Zdaniem Magierowskiego, zapewnianie świata przez szefa Europejskiego Banku Centralnego, że euro „jest nieodwracalne" nie wystarczy. - Jednym z kluczowych problemów dla EBC był zawsze nierównomierny rozwój poszczególnych krajów członkowskich. Jak można prowadzić rozsądną politykę monetarną, gdy część eurolandu rośnie w tempie 4- 5 proc., a druga część się ślimaczy? Jedni potrzebują wyższych stóp procentowych, inni -  wręcz przeciwnie, potrzebują impulsu w postaci tańszego kredytu. Jak w takiej sytuacji ustalać stopy, jak trafić w cel inflacyjny? - pyta Magierowski, dodając że "unia monetarna traci rację bytu, gdy jedni nie płacą żadnych odsetek, wykupując swoje obligacje, a inni płacą odsetki mordercze".

- Politycy przyznają dzisiaj, że utworzenie wspólnej waluty bez unii fiskalnej i politycznej było błędem - pisze publicysta. Jego zdaniem euro nie przetrwa tak trudnej próby i będzie musiało zniknąć, o czym mówi się ostatnio coraz głośniej.

Magierowski wskazuje jednak na dobrą stronę całej sytuacji. Gospodarka europejska miała i wciąż ma dla świata ogromne znaczenie. - Marna to jednak pociecha, skoro przez zawirowania na Starym Kontynencie cierpią dzisiaj i Stany Zjednoczone, i Chiny, i Brazylia - dodaje.

- Jeśli ostatecznie upadnie projekt unii monetarnej, zaboli wszystkich - Amerykanów, Chińczyków, Brazylijczyków, Turków, Indonezyjczyków. Dla wielu z tych krajów -  m.in. dla Państwa Środka - Unia Europejska jest największym partnerem handlowym. Już obecnie odczuwają one spadek siły nabywczej Europy, która do niedawna była jak gąbka - wchłaniała wszystko, od trampek z Bangladeszu po miedź z Chile. Jeśli wszystkie kraje UE wpadną w długotrwałą recesję, pociągną za sobą całe to towarzystwo i trudno wtedy będzie zrzucić winę na Goldmana Sachsa - pisze publicysta.

Zastanawiająca jest sytuacja Chin. Ich PKB w drugim kwartale tego roku powiększył się o zaledwie o 7,6 proc., a to - jak zauważa Magierowski -  to najniższy wskaźnik od ponad trzech lat. Chiny nie mają już zadowalającego zbytu. Gromadzą potężne zapasy węgla kamiennego, którego nikt nie chce go spożytkować,  drastycznie spadła też sprzedaż samochodów czy telefonów komórkowych. Sytuacja w Europie budzi więc spory niepokój Chińczyków.

kop, źródło: Rzeczpospolita
[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  2. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  3. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  4. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  5. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  6. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  7. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  8. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook