Jedynie prawda jest ciekawa


Włoszczowa okazała się hitem

13.04.2012

Pamiętacie Państwo ile szyderstw i drwin spotkało wybudowany przez PKP peron we Włoszczowie i inspiratora tej inwestycji teraz już ś.p. wicepremiera Przemysława Gosiewskiego.

Przypomnę tylko, że w parlamentarnej kampanii wyborczej roku 2005, kandydat na posła w województwie Świętokrzyskim Przemysław Gosiewski został zainspirowany na spotkaniach z wyborcami do zgłoszenia inicjatywy wybudowania peronu we Włoszczowie, dzięki czemu w tym 11-tysięcznym miasteczku mogłyby się zatrzymywać pociągi na trasie CMK z Warszawy przez Kraków na Górny Śląsk.
Po zdobyciu mandatu posła Przemysław Gosiewski w ramach interwencji poselskich zwrócił się do PKP o rozważenie takiego przedsięwzięcia i po analizie jego kosztów spółka kolejowa zdecydowała się tę budowę zrealizować.

Decyzja ta była o tyle łatwiejsza, że do współfinansowania budowy zgłosił się także samorząd Włoszczowy i przeznaczył na ten cel 300 tys. zł. Kolej wyłożyła 600 tys. zł i już w październiku 2006 roku na tej stacji zatrzymał się pierwszy pociąg.

Na początku funkcjonowania nowej stacji zatrzymywały się na niej tylko pojedyncze pociągi IC ale z czasem pociągów przybywało i teraz w ciągu doby  zatrzymują się tutaj 22 pociągi IC i kolei regionalnych.

Atakującymi to przedsięwzięcie były nie tylko media ale także politycy. Po zdobyciu władzy przez Platformę w 2007 roku jej posłowie złożyli wniosek do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez posła Gosiewskiego oraz prezesów spółek kolejowych  PKP i PLK.

Prokuratura jednak w sierpniu 2008 roku (a więc po prawie roku od objęcia rządów przez Platformę), oddaliła te zarzuty w oparciu o ekspertyzę biegłych sądowych, która wykazała zasadność ekonomiczną budowy tego peronu.
Uzasadnienie tej decyzji było następujące „ nie stwierdzono niecelowości wydatkowania środków publicznych na uruchomienie nowego połączenia pasażerskiego, od wielu lat przez społeczeństwo oczekiwanego”.

Oczywiście decyzja prokuratury i jej uzasadnienie zostały w owym czasie przemilczane, a ataki na Włoszczową i samego posła Gosiewskiego były z różnym nasileniem kontynuowane aż do jego śmierci w katastrofie rządowego samolotu pod Smoleńskiem.

Peron we Włoszczowie stał się wręcz przez te lata symbolem „wiochy” i „PiS-owskiego obciachu”, a zwieńczeniem jego wyśmiewania było zorganizowanie zabawy sylwestrowej w dniu 31 grudnia 2006 roku dla pasażerów specjalnego pociągu z Warszawy do Krakowa, pokazywanej na żywo w TVN24.

Wczoraj Dziennik Gazeta Prawna podał informację, że stacja we Włoszczowie stała się wręcz finansowym hitem z punktu widzenia polskich kolei. W I kwartale tego roku na tej stacji sprzedano blisko 4 tysiące biletów tylko na pociągi PKP IC, a przecież na tej stacji zatrzymuje się także kilkanaście pociągów kolei regionalnych.

W tej sytuacji PKP chce przeprowadzić na trasie CMK podobną inwestycję jak we Włoszczowie w powiatowym mieście Opoczno i doprowadzić do tego aby i w tym mieście zatrzymywało się kilkanaście pociągów IC i kolei regionalnych.

W tej sytuacji można postawić pytanie czy ci politycy i dziennikarze, którzy przez ostatnie kilka lat drwili z peronu we Włoszczowie i ze ś.p. posła Gosiewskiego wykażą teraz odwagą cywilną i przeproszą mieszkańców tego sympatycznego miasta i rodzinę tragicznie zmarłego posła.

Teraz  peron we Włoszczowie powinien stać się wręcz symbolem idei zrównoważonego rozwoju naszego kraju w opozycji do forsowanego przez Platformę rozwoju aglomeracyjnego.

Okazuje się, że tego rodzaju inwestycje publiczne dokonywane w Polsce powiatowej, są nie tylko swoistym oknem na świat lokalnych społeczności, poważnym instrumentem rozwoju terenów położonych poza wielkimi miastami ale także źródłem zysków dla firm, które odważnie zdecydują się je zrealizować.
Miejmy nadzieję, że zrozumieją to także wszyscy ci, którzy drwinami i szyderstwami próbowali nie tylko zdyskredytować solidnego i rozumnego polityka, reprezentowaną przez niego formację polityczną ale także społeczności lokalne zamieszkujące Polskę powiatową.

Zbigniew Kuźmiuk/Niezalezna.pl

[fot.wikipedia.pl]

Warto poczytać

  1. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  2. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  3. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  4. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  5. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

  6. 1270jaroslawkacz1 06.07.2018

    Ordynarny atak na Jarosława Kaczyńskiego. „Totalni”, chcą „odstrzelić” prezesa PiS

    Opozycjo, opamiętaj się, bo może dojść do tragedii

  7. amnesty-international-5072018-r 05.07.2018

    Nie mogli się zaangażować w sprawę Alfiego Evansa, ale nie mieli obiekcji przed protestami pod SN. Jaki jest prawdziwy cel Amnesty International?

    Emocje związane z ustawą o Sądzie Najwyższym oraz odwołaniem sędzi Małgorzaty Gersdorf ze stanowiska Pierwszej Prezes SN przyciągnęły uwagę wielu ludzi

  8. 1270hejtlis 04.07.2018

    Tomasz Lis wyzywa premiera Morawieckiego. Pinokiusz przechodzi samego siebie

    Tomasz Lis, to bez wątpienia przykład „dziennikarza zaangażowanego”. Nic dziwnego – za swoje zaangażowanie dostaje sute wynagrodzenie od niemiecko-szwajcarskiego wydawcy „Newsweeka”, który skoro płaci, to wymaga.

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook