Jedynie prawda jest ciekawa

Gorące tematy:

Wiśniewska: Kluzik - Rostkowska uderza w powagę nauczycieli

11.12.2014

Minister Kluzik-Rostkowska chce pod publiczkę wywołać zamęt, aby zdyskredytować nauczycieli w oczach społeczeństwa – mówi europoseł PiS Jadwiga Wiśniewska, nauczycielka i była dyrektor szkoły.

Stefczyk.info: Jak Pani poseł ocenia działanie minister Joanny Kluzik-Rostkowskiej, która nie odpuszcza nauczycielom i mówi, że „przerwa świąteczna to nie urlop dla nauczycieli”, a szkoła ma zająć się dziećmi rodziców, którzy tego oczekują?

Jadwiga Wiśniewska: Minister Kluzik-Rostkowska kolejny raz pokazała, że nie posiada żadnych kompetencji do sprawowania zajmowanego urzędu. Gdyby znała przepisy, to wiedziałby, iż szkoła ma obowiązek zapewnić opiekę dzieciom.

Co minister chciała osiągnąć wysyłając list w tej sprawie do nauczycieli?

Uważam, że tylko przypodobać się rodzicom i wprowadzić zamęt w sprawie. Joanna Kluzik-Rostkowska chciała pokazać, że nauczyciele – to grupa zawodowa, która ma nadmiar wolnego czasu. A to nieprawda. Minister edukacji ma dbać o rozwój i wysoki poziom nauczania, a obecnie ten resort pełni wyłącznie funkcje destrukcyjne.

Minister podkreśla, że nauczyciele w czasie przerwy świątecznej są do dyspozycji dyrektora placówki. Jak to wygląda w praktyce? Nauczyciel ma wolne, ale może zostać oddelegowany do pracy?

Przerwa świąteczna nie jest czasem urlopów dla nauczycieli. Dyrektor szkoły planując całoroczną pracę nauczycieli, rozdziela obowiązki i dyżury, które się odbywają na bieżąco. Dlatego powtórzę: Minister Kluzik-Rostkowska chce pod publiczkę wywołać zamęt, aby zdyskredytować nauczycieli w oczach społeczeństwa.

Czy może dojść do podobnej „akcji” ministerstwa przed wakacjami?

Ależ oczywiście. Myślę też, że nauczyciele będą telefonować do Ministerstwa Edukacji, aby poinformować panią minister jakie jest prawo oświatowe w Polsce. Najwyższy czas, by osoba pełniąca funkcję ministra zapoznała się z przepisami prawa. Nie wiem czy pan pamięta, ale obejmując swój urząd – minister Kluzik-Rostkowska powiedziała, że nie zna się na edukacji. Szkoda, że każdym dniem swojej pracy, udowadnia, że miała rację.

Czyli nauczyciele w tej sytuacji wyszli na tych złych, leni, którym nie chce się wychodzić do pracy?

Minister kreuje się przed rodzicami uczniów na strażnika ich interesów. Chodzi jej tylko o propagandowe efekty, żeby podbijać sondaże PO. Główne media przyklaskują tego typu zabiegom, w efekcie obniżając zaufanie do nauczycieli i szkoły. Prawda jest taka, że każdy dyrektor i nauczyciel wie jakie są jego obowiązki i dobrze byłoby, żeby szefowa MEN też o tym wiedziała. Swoim zachowaniem minister uderza w rangę i powagę zawodu nauczycielskiego.

Rozmawiał Łukasz Żygadło

[fot: PAP/Radek Pietruszka]

CS139fotoMINI

Czas Stefczyka 139/2017

PDF (4,73 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook