Jedynie prawda jest ciekawa


Wipler: Słabość zarządzania naszym państwem

06.03.2012

Polska co roku spada w rankingu najlepiej zinformatyzowanych administracji publicznych. W najnowszym raporcie ONZ spadliśmy już na 47. miejsce, m.in. za Kazachstanem, Kolumbią czy nawet Barbadosem. O komentarz do tego procesu portal Stefczyk.info poprosił posła Przemysława Wiplera z Prawa i Sprawiedliwości.

Stefczyk. info: Co to oznacza dla Polski i dla nas, obywateli?

To oznacza, że świat idzie do przodu dużo szybciej niż my. Nawet jeśli jakiś zmiany w Polsce są przeprowadzane, takie jak wprowadzenie e-sądów, czy upublicznienie kolejnych rejestrów elektronicznych, w wersji dostępnej internetowo, to i tak reszta świata idzie zdecydowanie prędzej niż my. Problemy jakie mamy z informatyzacją administracji publicznej to są problemy nie natury finansowej, ale zarządczej. Chociażby tutaj wychodzi słabość zarządzania naszym państwem. Pieniędzy bowiem nam na informatyzację nam nie brakuje - nawet mamy ich więcej niż jesteśmy na nią w stanie wydawać.

Ja np. przed chwilą odebrałem ze skrzynki odpowiedź na moją interpelację w sprawie zaniedbań związanych z informatyzowaniem i tworzeniem rejestrów elektronicznych dotyczących wypisywania leków. To, co się działo z ustawą refundacyjną, te wszystkie problemy, to był właśnie taki moment, w którym wychodziły zaniedbania państwa polskiego w zakresie prób budowy państwa dostępnego w internecie, które jest otwarte i przyjazne obywatelom.

Szczególnie głęboko widać dysproporcje między Polską a np. państwami bałtyckimi, które wychodziły z równie trudnej sytuacji jak Polska, a nawet trudniejszej, ponieważ były republikami radzieckimi. Dziś sprawy publiczne, całość relacji państwo-obywatel, zarządzane z poziomu elektronicznego, e-administracji są tam prowadzone dużo efektywniej i dużo bardziej przyjaźnie z punktu widzenia obywatela.

Polska nie ma w tej chwili żadnej rozsądnej strategii zarządzania sprawami publicznymi, a nie da się informatyzować państwa, które nie ma takiej wizji, w jaki sposób ma funkcjonować - zdrożenie rozwiązań informatycznych jest zawsze wtórne w stosunku do strategii zarządzania, bez względu, czy dotyczy to firmy, czy urzędu administracji publicznej, czy państwa jako całości.

Samo powołanie Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji jest takim ruchem marketingowym i nic w swej istocie nie zmienia. Rząd nie ma w tej chwili rozsądnego planu zmian, jeżeli chodzi o nasze państwo. Jeżeli padają takie różne pomysły jak likwidacja powiatów, czy utrzymanie powiatów, jeżeli padają takie pomysły, jak ma wyglądać reforma emerytalna, jak ma być zarządzane bezpieczeństwo państwa, to jeżeli nie ma stabilności w planowaniu zmian w państwie polskim, to trudno oczekiwać, żeby była stabilność i rozsądna wizja, jeżeli chodzi o informatyzację.

Koniec końców lądujemy w takiej strefie, w której ten numer telefonu bezpieczeństwa 112 nie będzie gotowy na Euro 2012.

- Polski rząd został pochwalony za umiejętne korzystanie z portali społecznościowych - Facebooka, twittera i blipa. Czy to zaskakuje?

Rzeczywiście, jak patrzę czasami na serwisy społecznościowe, to odnoszę wrażenie, że ministrowie więcej czasu poświęcają na rzeczywistość wirtualną, a nie realną, i faktycznie dosyć dużo bawią się tymi zabawkami - czy to rzecznik rządu, czy minister spraw zagranicznych, czy Kancelaria Prezesa Rady Ministrów mają bardzo aktywne profile na Facebooku, czy twitterze. Ale to jest tak zwany michałek, informacja, która w serwisie informacyjnym idzie na końcu, jako zabawna ciekawostka, a nie istotna rzecz dotycząca funkcjonowania państwa. A jak funkcjonuje interakcja z obywatelami to widzieliśmy przy okazji ACTA, kiedy rozmowa z obywatelami na ten temat toczono parę tygodni po podpisaniu tej umowy międzynarodowej.

not zrk
[fot. sxc.hu]

Warto poczytać

  1. dawid-winiarski-22072018 22.07.2018

    Cudowne uzdrowienie czy symulacja? Co tak naprawdę się stało nowemu męczennikowi opozycji

    Ostatnie posiedzenie Sejmu wzbudziło spore zainteresowanie opinii publicznej

  2. sleeping-giants-18072018 18.07.2018

    Zastraszali firmy bo chcieli zniszczyć prawicowe media. Działalność lewicowej grupy została zdemaskowana

    Prawicowy portal Daily Caller ujawnił tożsamość założyciela organizacji Sleeping Giants, zajmującej się zastraszaniem firm zamieszczających reklamy w prawicowych mediach. Okazało się, że jej założyciel, Matt Rivitz, sam jest pracownikiem przemysłu reklamowego

  3. 1270SZTUCZNEMIESKO 18.07.2018

    Zgroza. Już za kilka lat w restauracjach będziemy jeść sztuczne mięso

    Świat stanął na głowie. Choć tę tendencję obserwujemy na wielu płaszczyznach, to jednak ostatnie dokonania holenderskich naukowców napawają nas przerażeniem. Tamtejsza spółka zaprezentowała pierwszego hamburgera, do którego mięso wyprodukowano w laboratorium

  4. 1270lenin12 17.07.2018

    Rosyjski zbrodniarz twarzą reklamy polskiej firmy. Przesadzili

    Lenin, to wbrew komunistycznej propagandzie, jeden z najkrwawszych dyktatorów ubiegłego stulecia.

  5. stop-pedofilii-14072018 14.07.2018

    Czy to krok w celu akceptacji pedofilii? Amerykańska strona internetowa chce zmiany słowa "pedofil" bo jest obraźliwie

    Thepreventionproject.org to strona internetowa o charakterze profilaktycznym, która zajmuje się badaniem oraz pomocą osobom, które posiadają skłonności pedofilskie

  6. 1270tuseksmieszek 13.07.2018

    Tusk wyśmiany przez amerykańskich dziennikarzy. Mocny komentarz Antoniego Macierewicza

    Donald Tusk chyba nie zdaje sobie sprawy z faktu, że w Europie niewielu traktuje go poważnie. Choć wielokrotnie dano mu to odczuć, on niezrażony stara się pokazac, że jest politykiem „z pierwszej ligi”. Próbował to udowodnić, pouczając Donalda Trumpa

  7. walesa02022018 09.07.2018

    Czy to atak sztabu wyborczego PO? Przychylne dla Jarosława Wałęsy komentarze pochodzą z tego samego komputera

    Zobacz zdjęcie z komentarzami dla Jarosława Wałęsy

  8. 1270prezydentandrzejwolyn 09.07.2018

    Prezydent oddający hołd wymordowanym Polakom? Dla lewactwa to powód do śmiechu!

    Trudno o większe zezwierzęcenie, niż wyśmiewanie się z osoby, która oddaje hołd ofiarom ludobójstwa. Jednak to, co dla przyzwoitych ludzi jest niedopuszczalne, dla wielu, wychowanych na publicystyce wiadomej gazety, jest rzeczą naturalną

CS157fotoMINI

Czas Stefczyka 157/2018

PDF (9,17 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook