Jedynie prawda jest ciekawa

Wipler: PiS złoży wniosek przeciw umarzaniu zbrodni esbeków

12.12.2012

W rocznicę stanu wojennego politycy Prawa i Sprawiedliwości skierują do Trybunału Konstytucyjnego wniosek, który ma zapobiec przedawnianiu przestępstw popełnianych w PRL przez oprawców z SB i MO. O sprawie rozmawiamy z posłem PiS Przemysławem Wiplerem.

Stefczyk.info: Po ponad 20 latach od upadku komunizmu sprawcy setek przestępstw popełnianych w PRL przez funkcjonariuszy MO i SB pozostają bezkarni. Czy jest szansa, że to się zmieni i sprawiedliwość wreszcie dosięgnie tych ludzi?

Przemysław Wipler: Możliwość dochodzenia sprawiedliwości w stosunku do zbrodniarzy komunistycznych w sposób gigantyczny ograniczyły zmiany prawa karnego wprowadzone w 1995 r. w czasie rządów SLD. Później próbowano ten stan rzeczy naprawiać, ale robiono to w taki sposób, że sądy nadal miały problem z orzekaniem w takich sprawach. Obecnie, po ostatnich orzeczeniach Sądu Najwyższego, postępowania na poziomie prokuratorskim czy sądowym dotyczące byłych milicjantów i esbeków są zazwyczaj umarzane bądź oddalane. 

Nie ma na to żadnej rady?
 
Trzeba zmienić prawo, które powoduje taki stan rzeczy. Prawo i Sprawiedliwość złoży do Trybunału Konstytucyjnego wniosek wskazujący, że przepisy z 1995 r. były niezgodne z porządkiem konstytucyjnym i nie mogą być punktem odniesienia do orzekania o przedawnieniu zbrodni komunistycznych. 

Według Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, od 2010 r. umorzono 439 postępowań przeciwko dawnym funkcjonariuszom SB i MO. Czy wniosek PiS, jeśli Trybunał Konstytucyjny przychyli się do niego, zapobiegnie takim decyzjom sądów i prokuratur?

Przyjęcie naszego wniosku umożliwi wznowienie wszystkich postępowań wobec żyjących sprawców przestępstw. 

Czym można tłumaczyć, że po 1989 r. tak wielu sprawców pobić i znęcania się nad bezbronnymi ludźmi  - w stanie wojennym i w innych okresach PRL-u uniknęło kary? Czy to kwestia jedynie przepisów wprowadzonych przez rząd Józefa Oleksego?

Generalna przyczyna tkwi w tym, że moralni i polityczni wspólnicy komunistycznych oprawców długo mieli kontrolę nad polskim życiem publicznym. Trwało to przez prawie całą dekadę lat 90-tych. Dopiero w okresie rządów Akcji Wyborczej Solidarność podjęto pierwsze działania o charakterze  prawnym mające na celu ściganie komunistycznych oprawców. Powołany został Instytutu Pamięci Narodowej i wprowadzono zmiany w kodeksie karnym, które miały umożliwić dochodzenie sprawiedliwości. Później jednak przed sądami problemem okazały się właśnie te przepisy z 1995 r. przewidujące bardzo krótkie okresy przedawnienia za przestępstwa przeciw prawom człowieka popełniane przed 1989 r. 

Kiedy można się spodziewać decyzji Trybunału w sprawie wniosku PiS?

Złożymy wniosek 13 grudnia, w rocznicę stanu wojennego. A kiedy zostanie rozpatrzony, to dobre pytanie do prezesa Trybunału Konstytucyjnego. Wiadomo, że w takich sprawach młyny sprawiedliwość mielą w naszym państwie bardzo powoli.
CS147fotMINI

Czas Stefczyka 147/2017

PDF (5,87 MB)

pobierz najnowszy numer
archiwum numerów

Facebook